Sport.pl

NBA. Jeremy Lin nie zwalnia tempa. Wygrał kolejny mecz

mo
12.02.2012 , aktualizacja: 12.02.2012 09:22
A A A Drukuj
Jeremy Lin Fot. RAY STUBBLEBINE REUTERS Jeremy Lin
Celnym rzutem wolnym na niespełna pięć sekund przed końcem Jeremy Lin zapewnił New York Knicks zwycięstwo na wyjeździe z Minnesotą Timberwolves 100:98. Pochodzący z Tajwanu rozgrywający rozegrał piąty imponujący mecz z rzędu, jego zespół odniósł piąte zwycięstwo z rzędu, choć znów musiał radzić sobie bez najlepiej opłacanych gwiazd.
Jeremy Lin
Fot. RAY STUBBLEBINE REUTERS
Jeremy Lin
Istna Lin-omania ogarnęła NBA. Do Target Center przyszło ponad 20 tysięcy kibiców, żeby zobaczyć starcie najgorętszego nazwiska ostatniego tygodnia z nową gwiazdą Wolves - Ricky'm Rubio.

Lin nie zagrał tak olśniewająco jak dzień wcześniej przeciwko Lakers, gdy rzucił 38 punktów, miał trochę problemów w grze przeciwko Rubio, jednak znów był kluczową postacią Knicks. W pierwszej połowie zdobył 15 punktów, w drugiej spudłował aż 11 z 12 rzutów i było widać, że momentami brakuje mu tchu, ale na pięć sekund przed końcem przy remisie po 98 trafił rzut wolny, którym zapewnił Knicks wygraną. W całym meczu zdobył 20 punktów, miał osiem asyst. - Jestem cały obolały, nie czuję nóg - wykrztusił z siebie po meczu.

W sobotę w wygranej bardzo pomogli mu Iman Schumpert (20 punktów), Landry Fields (19) oraz Steve Novak (15). Ten ostatni trafił 36 sekund przed końcem meczu po podaniu Lina trójkę na remis.

Rubio miał 12 punktów i osiem asyst, ale w końcówce meczu popełnił dwie fatalne straty. - Muszę wyciągnąć z tego wnioski - powiedział Hiszpan. 32 punkty dla Wolves rzucił Kevin Love.

- Lin jest liderem. Wiem, że był trochę zmęczony i nie był w stanie zakończyć meczu tak jak chciał, ale jego przywództwo na parkiecie jest nieocenione - powiedział o grze Lina trener Knicks Mike D'Antoni, któremu pochodzący z Tajwanu rozgrywający uratował skórę.

Przed serią fantastycznych meczów Lina (pięć spotkań z przynajmniej 20 punktami i 7 asystami) mieli bilans 8-15, słabe widoki na play-off, a nowojorskie media spekulowały jak długo D'Antoni wytrwa na stanowisku. Do tego, w ostatnich trzech meczach Knicks zagrali bez swoich dwóch najlepiej opłacanych gwiazd - Carmelo Anthony'ego (kontuzja) i Amar'e Stoudemire'a (tragedia rodzinna). Eksplozja formy Lina przyszła zupełnie niespodziewanie, ale w ważnym dla momencie zespołu.

Knicks pod wodzą Lina wygrali pięć kolejnych meczów, a on sam bije ligowe rekordy. Jest pierwszym graczem w historii NBA, który w swoich pierwszych czterech meczach w wyjściowej piątce rzucał przynajmniej 20 punktów i miał siedem asyst. Jest także pierwszym zawodnikiem Knicks, który takie statystyki uzyskał w pięciu kolejnych meczach od czasu Stephona Murbary'ego w sezonie 2004-2005.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • pawlan

    0

    "w ważnym dla momencie zespołu."
    brawo korekta. Czy nikt nie czyta tego co wklejacie?

  • Gość: oyo

    Oceniono 1 raz 1

    No i stało się jasne, co trzeba zrobić żeby NY zaczął wygrywać - pozbyć się "gwiazdorków". Amare gra beznadziejnie i nic nie zapowiada poprawy. Pierce z Bostonu jak wrócił do gry w tragicznej formie to się za siebie wziął, biegał na bieżni przed i po meczu, zrzucił nadwagę i teraz gra wyśmienicie. A u Stoudemire żadnej poprawy nie widać. Melon znowu to leser, który nigdy nie bronił i nie robił nic dla drużyny. Potrafi tylko rzucać za każdym razem jak ma piłkę w rekach. I wcale mu nie przeszkadza jak na 35 rzutów ma 5 celnych. Dopóki trafiał to jego braki nie były tak widoczne. Teraz mu się celownik rozregulował i jest dramat, bo on poza rzucaniem nigdy niczego pożytecznego nie robił.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318