Sport.pl

NBA. Jak Gortat staje się liderem

Łukasz Cegliński
16.01.2012 , aktualizacja: 16.01.2012 16:25
A A A Drukuj
Marcin Gortat wchodzi na kolejny szczebel drabiny wyznaczającej role w NBA. 28-letni Polak, niegdyś tylko człowiek od zadań specjalnych, staje się liderem Phoenix Suns.
Marcin Gortat w meczu z San Antonio
Fot. Darren Abate AP
Marcin Gortat w meczu z San Antonio
W niedzielę Gortat rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze - z San Antonio Spurs, grając przeciwko blaknącej, ale jednak gwieździe NBA Timowi Duncanowi, zdobył 24 punkty i miał 15 zbiórek. Schodząc z boiska pozdrowił wielkiego rywala wyciągniętą ręką, Duncan odpowiedział mu skierowanym ku górze kciukiem.

Duncan, który też zdobył 24 punkty trafiając aż 10 z 14 rzutów i kilkakrotnie ogrywając Gortata, mógł być zadowolony - blisko 35-letni gracz rozegrał najlepszy mecz w sezonie, a jego zespół wygrał 102:91. Ale Duncan docenił też grę Polaka, który bywał dla niego za szybki i na różne sposoby trafił 11 z 20 rzutów.

- To było dla mnie wyzwanie, choć nie zdołałem utrzymać koncentracji - mówił o rywalizacji z Duncanem Gortat. - Kilka razy nabrał mnie na zwody i go sfaulowałem. Ale miałem gorsze dni przeciwko niemu. Teraz starałem się grać agresywnie, kozłować i wchodzić pod kosz, bo wiedziałem, że już nie dotrzyma mmi kroku. Próbowałem go zmęczyć - tłumaczył Gortat.

Zadowolony mógł być jednak tylko częściowo - Polak imponował, kiedy Suns próbowali gonić rywali w drugiej połowie, ale nie poprowadził drużyny do nieoczekiwanego zwycięstwa. Zespół z Phoenix przegrał czwarty mecz z rzędu i z bilansem 4-8 zajmuje dopiero 11. miejsce na Zachodzie. Jego jedynym jasnym punktem jest ostatnio Gortat.

Polak staje się liderem, którym dotychczas bywał tylko w reprezentacji Polski. W siedmiu ostatnich spotkaniach, w których grał już bez specjalnego usztywniacza chroniącego złamany tuż przed sezonem kciuk, rzucał średnio po 18 punktów i miał po 10,2 zbiórki. 63 proc. skuteczności w rzutach z gry daje mu pierwsze miejsce nie tylko w zespole, ale w całej NBA!

Świetne statystyki Gortata w ostatnich meczach nie są efektem zaskakującej eksplozji formy - tę Polak miał rok temu, kiedy zadomowił się w Phoenix po transferze z Orlando Magic, gdzie był tylko żelaznym rezerwowym. W tym sezonie Gortat, tak, jak zresztą robi to od początku kariery, po prostu dołożył do swojej gry kolejny element - w wakacje pracował u słynnego Hakeema Olajuwona nad wykańczaniem akcji w ataku, widać, że dużo czasu poświęcił też na rzucanie z półdystansu. Teraz zaczyna zbierać tego owoce.

Ale najlepszym strzelcem drużyny Gortat jest także dlatego, że Suns to zespół słabszy niż rok temu. 38-letniemu Steve'owi Nashowi i niemal dwa lata starszemu Grantowi Hillowi coraz trudniej utrzymać formę, szczególnie, że skrócony z powodu lokautu sezon jest bardzo intensywny. Suns nie przeprowadzili też wartościowych transferów, nowi gracze mają problemy z wkomponowaniem się w zespół. Grą wciąż kieruje Nash, w szatni liczy się zdanie Hilla, ale na boisku coraz częściej szuka się Gortata.

Polak się tego spodziewał: - Po sezonie spotkałem się ze wszystkimi najważniejszymi ludźmi w klubie i wiem jedno - dużo ode mnie oczekują. Mam być jednym z liderów drużyny, mam ją ciągnąć w górę - mówi w kwietniu.

- Moja pasja i emocje, które pokazuję na boisku, zaraziły w Phoenix wiele osób - tłumaczył Gortat. - Pokazałem wszystkim, że ciężką pracą można wiele osiągnąć. W klubie chcą, żebym rozwinął się koszykarsko - bardziej atakował tablicę, więcej zbierał, grał tyłem do kosza, ale też mam być kimś, kto krzyknie na boisku, zbierze zespół do kupy w trudnej chwili.

Ta chwila nieuchronnie nadchodzi, bo Suns zmierzają ku nizinom tabeli Konferencji Zachodniej, a w skróconym sezonie może być im ciężko wykaraskać się z kłopotów. Sęk w tym, że w najbliższych dniach drużyna z Phoenix zagra kolejno w Chicago, Nowym Jorku, Bostonie i Dallas z drużynami silnymi lub bardzo silnymi. Czy Gortat utrzyma świetną formę? Czy pójdzie krok dalej i poprowadzi gorszy zespół do nieoczekiwanych zwycięstw?

To, że Polak aspiruje do roli lidera słabej drużyny, ma dla niego znaczenie. Z jednej strony Gortatowi jest łatwiej, bo w gronie słabszych graczy łatwiej jest się wyróżnić. Z drugiej strony - trudniej, bo w NBA za prawdziwego lidera, za gwiazdę uznaje się kogoś, kto prowadzi swój zespół do zwycięstw.

A tego Polak nie robi. Jeszcze?

Sport.pl w mocno nieoficjalnej wersji... Polub nas na Facebooku »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (20)

  • tomtg123

    Oceniono 13 razy 1

    Marcin Gortat nie jest materiałem na gwiazdę NBA w takim sensie, że nigdy nie będzie zawodnikiem, który będzie ciągnął innych graczy za sobą i dzięki któremu wielki zespół NBA będzie walczył o zwycięstwa .
    Ale jest graczem bardzo solidnym i wielkie wyrazy uznania dla niego.
    Na tle innych graczy Phoenix się wyróżnia, jest jednym z najsilniejszych punktów ( słabej ) drużyny,

  • janusz_58_1

    Oceniono 6 razy 6

    Bardzo dobrze i tak trzymaj Marcin .!

  • kamilwyk

    Oceniono 8 razy -2

    Zapraszam na strone suns.bloog.pl Dyskutuj i kibicuj Phoenix Suns i Marcinwoi

  • pawlan

    0

    @Gość: xcmat akurat Kaman grał raz w All Star Game :P

  • leoleo

    Oceniono 2 razy 2

    gortat nie jest typem lidera; solidny gracz w ataku w parze z playmakerem, sam kreuje niewiele, w obronie duzo do poprawienia; suns słabsi niz mozna by oczekiwać...

  • mooki

    0

    @mooki
    Oops, nie to forum....
    Grant Hill musi odejsc!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318