Sport.pl

Brandon Roy kończy karierę. NBA w szoku

- Powiedzcie, że to nie prawda. Tracimy jednego z najlepszych rzucających ligi - napisał na Twitterze LeBron James po tym, jak dowiedział się, że karierę kończy Brandon Roy. 27-letni rzucający Portland Trail Blazers z koszykówki zrezygnować musiał, bo obciążeń nie wytrzymywały jego kolana.
Jeszcze na początku tygodnia wydawało się, że wszystko będzie w porządku. Trener Nate McMillan ogłosił, że Roy, jeden z najlepszych zawodników na swojej pozycji i trzykrotny uczestnik Meczu Gwiazd, wraca do wyjściowej piątki Blazers. Koszykarz po miesiącach zmagań z urazami miał po raz kolejny wrócić do gry.

Roy w piątek nie pojawił się na pierwszym treningu Blazers przed rozpoczynającym się 25 grudnia sezonem NBA, a portal ESPN podał, że koszykarz ma ogłosić zakończenie kariery. Powód? Brak chrząstek w obu kolanach. Lekarze zagrozili, że jeśli zagra jeszcze jeden sezon w NBA, za kilka lat będzie poruszał się na wózku.

Koszykarz nie wydał jeszcze oficjalnego oświadczenia, jego agent nie odbierał w piątek i sobotni poranek telefonu.

W szoku byli koledzy z drużyny, największe gwiazdy ligi, kibice. - Powiedzcie, że to nie prawda. Tracimy jednego z najlepszych rzucających ligi - napisał na Twitterze LeBron James z Miami Heat. - Tylko nie Brandon Roy!!! - to z Twittera Carmelo Anthony'ego z New York Knicks.

- Nie mogę w to uwierzyć, ciągle w to nie wierzę - powiedział dziennikarzom Nicolas Batum, kolega z Blazers.

"Pewna epoka dobiegła końca, zanim na dobre się zaczęła" - stwierdził Henry Abbott z ESPN. John Hollinger napisał o Royu, że to nie tylko wybitny atleta, ale też porządny człowiek.

"Jestem poruszony jego decyzją. Niesamowity zawodnik, niesamowita osobowość. NBA potrzebuje więcej takich jak on, ale Brandon Roy jest tylko jeden" - stwierdził Jerry Brewer z Seattle Times.

Roy to jeden z najlepszych graczy na swojej pozycji. Wielu amerykańskich dziennikarzy pisało, że depcze po piętach Kobe'mu Bryantowi. W grudniu 2008 roku przeciwko Phoenix Suns rzucił aż 52 punkty. - To niesamowity talent. Nawet sobie nie wyobrażacie, ile znaczył dla naszej drużyny - powiedział trener McMillan.

W swojej pięcioletniej karierze rzucał średnio 19 punktów, miał 4,7 zbiórki i 4,3 asysty na mecz, ale dwa ostatnie lata to walka o powrót do pełni sił. Roy z kontuzjami zmagał się od czasów gry na uczelni.

Przez pięć lat w NBA przeszedł sześć operacji kolan, w tym dwie w styczniu tego roku. W kwietniu wrócił do składu Blazers i wydawało się, że wszystko jest w porządku. W meczu numer cztery pierwszej rundy play-off w zasadzie w pojedynkę odrobił 22-punktową stratę i ograł późniejszych mistrzów NBA Dallas Mavericks. Ze łzami w oczach schodził z parkietu. To był jeden z ostatnich meczów w jego karierze.

Kariera Brandona Roy'a w liczbach:

Trzykrotnie grał w Meczu Gwiazd NBA (2008, 2009, 2010)

Dwukrotnie wybierany do All-NBA Team

Najlepszy debiutant roku 2007

Pięciokrotnie wybierany graczem tygodnia w Konferencji Zachodniej

Rekord: 52 punkty przeciwko Phoenix Suns 18 grudnia 2008 roku.

Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami38390.494
Orlando38400.487
Charlotte35420.455
Washington32460.410
Atlanta28500.359
ATLANTIC DIVISION
Toronto55230.705
Philadelphia49280.636
Boston46320.590
Brooklyn39390.500
New York15620.195
CENTRAL
Milwaukee58200.744
Indiana46320.590
Detroit39380.506
Chicago21570.269
Cleveland19590.244
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Houston45270.625
San Antonio42300.583
New Orleans31430.419
Memphis29420.408
Dallas28430.394
PACIFIC
Golden State53240.688
L.A. Clippers47310.603
Sacramento38400.487
L.A. Lakers35430.449
Phoenix18600.231
NORTHWEST
Denver50280.641
Portland45330.577
Utah32460.410
Oklahoma City31460.403
Minnesota31460.403

Komentarze (12)
Brandon Roy kończy karierę. NBA w szoku
Zaloguj się
  • Gość: lol

    Oceniono 2 razy -2

    No to faktycznie mega gwiazda, 5 razy w ciągu 5 lat wybrali go graczem tygodnia i to tylko konferencji zachodniej:)) Gdzie rok ma 52 tygodnie, no tych w których grają to ze 40. W ciągu 5 lat 200 tygodni. I 5 razy go wybrali. Normalnie drugi Jordan.:)

  • michal-z

    Oceniono 1 raz -1

    @Gość: lol
    stary, jest taka zasada, że jak się nie ma o czymś pojęcia, to się o tym nie wypowiada. a teraz wracaj do sadzenia ziemniaków

  • galnba

    0

    3 dzień polokautowej NBA na żywo! zkrainynba.com/nba/transferyumowy/3-dzien-polokautowej-nba-na-zywo

  • morfeusz_1

    0

    Dżizas już się przestraszyłem że chodzi o niego

    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a5/Goratmwa.jpg

  • bobby61

    0

    Buraków na tym forum ja widać nie brakuje.

  • adam.de

    0

    Rozumiem, że dziennikarze tłumaczą dosłownie to, co napisał LeBron James (widocznie popełniając jakiś błąd ortograficzny), i stąd mamy "nie prawda"??? Jaka dbałość o szczegóły i chęć oddania ducha tekstu oryginalnego!!!

  • rucki

    0

    oj tam oj tam! nie jest godzien rozwiązać rzemyków u sandałów Andrzeja Pluty...

  • Gość: g

    0

    nie prawda, czy też nieprawda, oto jest pytanie...

  • niemiec2

    0

    Dobry gracz. Szkoda go. W meczach gwiazd (tym bardziej trzykrotnie na 5 lat kariery) nie ma przypadkowych ludzi. W Portland był/jest gwiazdą. Zycze zdrowia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX