Sport.pl

NBA. Koszykarze odrzucili ofertę właścicieli. Cały sezon poważnie zagrożony

ceg
14.11.2011 , aktualizacja: 14.11.2011 21:13
A A A Drukuj
Derek Fisher, szef związku zawodowego koszykarzy NBA Fot. Frank Franklin II AP Derek Fisher, szef związku zawodowego koszykarzy NBA
Gracze NBA ogłosili w poniedziałek w Nowym Jorku, że odrzucają ostatnią propozycję porozumienia, którą przedstawili im właściciele klubów i rozwiązują swój związek zawodowy. Negocjacje w imieniu koszykarzy będą teraz prowadzić prawnicy, rozmowy przeniosą się do sądu. Jest bardzo prawdopodobne, że odwołany zostanie cały sezon 2011/12.
SERWISY
Anulowanie rozgrywek było brane pod uwagę jako najgorsza ewentualność dla ligi od miesięcy, ale w przedłużających się rozmowach koszykarzy z właścicielami klubów kilkakrotnie dochodziło do momentów, w których wydawało się, że porozumienie jest blisko. Porozumienia, które doprowadziłoby do podpisania nowej umowy zbiorowej regulującej funkcjonowanie NBA, przede wszystkim, jeśli chodzi o zasady podpisywania kontraktów.

Obie strony nie potrafią się jednak porozumieć, bo część właścicieli klubów, którzy tracą pieniądze, chce cięcia kosztów poprzez odgórne ograniczenie wysokości kontraktów dla koszykarzy. Miałby temu służyć równy podział zysków (50 na 50, a nie, tak jak w ostatnich latach, 57 do 43 proc. dla koszykarzy), a także nowe zasady podpisywania umów, które zapobiegałyby wyższym pensjom zawodników. Koszykarze chcieli utrzymania status quo, potem zgodzili się na ustępstwa (zeszli nawet do 52,5 proc. w podziale zysków), ale ostatniej propozycji właścicieli, którą liga przedstawiła jako ultimatum (50 na 50, a do tego ograniczenia zapobiegające przepłacaniu koszykarzy), nie przyjęli.

Następnym krokiem zawodników będzie rozwiązanie związku zawodowego i podanie NBA do sądu pod pretekstem łamania prawa antymonopolowego.

Wcześniej odwołano 221 spotkań zaplanowanych na listopad. Gdyby zawodnicy przyjęli ostatnią propozycję właścicieli, sezon mógłby się rozpocząć w połowie grudnia i po małych przesunięciach rozgrywek, każdy zespół mógłby rozegrać 72 zamiast 82 spotkań.

Ile Ameryka traci bez NBA »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • tomtg123

    0

    @Gość: tymczasowy
    Obydwie strony próbują coś dla siebie "wyszarpać" i nie ma tu moralnie dobrych i moralnie złych.
    Nie ma czarnego i białego, jest szare.
    Z jednej strony można się czepiać zawodników, że dużo zarabiają (tzn. nie wszyscy, ale wielu) , a kluby mają problemy, ale z drugiej strony to zawodnicy przyciągają kibiców na trybuny, a układ zawodnicy-kluby NBA zawiera np. takie zapisy jak :
    1) zawodnik musi zgodzić się na transfer do innego klubu
    2) na starcie kariery zawodnik jest przypisany do klubu (system draftu), nie ma wolności negocjacji z wszystkimi klubami NBA.
    3) kontrakty debiutantów są opłacane znacznie poniżej ich wartości rynkowej. Oznacza to tyle, ze np. taki Blake Griffin z LA Clippers przez 4 pierwsze lata będzie MUSIAŁ grać w zespole z samego dna za ok. 1/4 tego , ile dostaja gracze o pare lat starsi od niego (nie tylko starsi gracze, ale i słabsi, żeby było jasne).

    To tylko przykłady, można by takich punktów pokazać więcej. Zmierzam do tego, że w umowie zawodnicy-kluby są szykany dla OBYDWU stron, obydwie strony chcą jak najwięcej dla siebie wyrwać i troche obłudne jest dostrzeganie win tylko po jednej stronie, a po drugiej nie.

  • gniewkosynrybaka

    0

    Jakos mi zawodnikow nie zal, i jakos mniej to wszystko zaczyna mnie interesowac. Mam nadzieje ze wiekszosc kibicow reaguje w ten sam sposob, i hale beda swiecic pustkami nawet jesli cos sie zacznie w styczniu/lutym krecic. Puste hale, niewykupione bilety sezonowe i drozsze miejsca, brak zainteresowania mediow (reklamy!!!) i nba zacznie sie turlac po rowni pochylej i znowu minie kilka ladnych sezonow zanim zwiekszy sie zaintersowanie. A zawodnicy... gwiazdy dadza sobie rade, ale sredniacy i slabsi posprzedaja rolexy, bentleye itp (jak ktos wczensiej pisal) i moze wezma sie do roboty w jakiejs innej lidze, o ile znajda sie miesjca i kasa.

  • markd

    0

    Ozywiscie blad, nie chodzi o podzial zyzkow, ktorych czesto nie ma, a o podzial wplywow, to zulepnie zmienia postac rzeczy. Koszykarze dostawali 57% wplywow, a wlasciciele musieli ze swoich 43% pokrywac koszty, jest roznica prawda?

  • tonymontana75

    0

    David Stern pokazal Czarnym Braciom miejsce w szeregu. W sumie to sie im dziwie (Czarnym Braciom) ze nie zaakceptowali warunkow. Bo jak sie skonczy kasiorka to skonczy sie tez kupowanie Betley'ow, Rolex'ow i domow za miliony dolarow. A wszyscy zatrudnienia w zagranicznych klubach nie znajda.

  • Gość: klik

    0

    Mnóstwo Goli.Skróty meczów ,wpisz w google sportowyportal.BLOGSPOT

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318