Bibrzycka była jedną z bohaterek meczu Spartaka z CSKA - zdobyła 23 pkt oraz miała siedem zbiórek i trzy asysty. Polka trafiła pięć z ośmiu rzutów za dwa punkty i miała 4/7 za trzy. Więcej punktów od Bibrzyckiej - 26 - zdobyła dla Spartaka Amerykanka Tina Thompson, ale to Polka trafiała do kosza w decydujących momentach. Na początku trzeciej kwarty Spartak wygrywał 56:51. "Biba" trafiła wówczas za trzy punkty, a w chwilę później - po stracie rywalek - wykonała taką samą akcję i jej zespół wyszedł na prowadzenie 62:51. Polka w drugiej połowie zdobyła aż 16 punktów.
24-letnia Bibrzycka jest jedną z najlepszych koszykarek Europy. W 2004 roku włoski dziennik "La Gazetto dello Sport" ogłosił ją nawet za najlepszą na Starym Kontynencie. Bibrzycka występuje także w WNBA, a jej sportowym wzorem jest rzucający Denver Nuggets (a wcześniej Philadelphii 76ers) Allen Iverson. Bibrzycka - tak jak jej idol - świetnie rzuca za trzy punkty.
33-letnia Dydek w drugim półfinale zagrała tylko dziewięć minut, bo ostatnio narzekała na kontuzję kręgosłupa. Mierząca 213 cm środkowa trafiła jeden z dwóch rzutów za dwa i spudłowała rzut wolny. Miała też dwie zbiórki. Casares przegrało pierwszą kwartę 16:21, ale już do przerwy prowadziło dwoma punktami. W ostatniej części hiszpański zespół zdeklasował rywalki 16:6.
SPARTAK REGION MOSKWA - CSKA SAMARA 90:76. Kwarty: 20:16, 18:21, 27:18, 25:21. Spartak: Thompson 26, Bibrzycka 23, Taurasi 20, Whitmore 8, Bird 7, Osipova 6, Penicheiro 0, Abrosimova 0. CSKA: Valdemoro 26, Wauters 17, Korstin 10, Stepanowa 9, Artieszyna 6, Lawson 6, Walker 2, Haynie 0.
ROS Casares Walencja - CJM Bourges 73:59. Kwarty: 16:21, 23:16, 18:16, 16:6. ROS: Milton 20, de Souza 19 (i 15 zbiórek), Aquilar 15, Tornikidou 9, Feaster-Strong 5, Palau 3, Dydek 2, Ferragut 0, Jordana 0. CJM: Kireta 12, Melain 9, Hall 9, Maltsi 8, Miyem 8, Ndongue 5, Dumerc 4, Lepron 4.
Źródło: Gazeta Wyborcza