Sport.pl

Po kolejnych zmianach w ŁKS. "Ligę dogramy tym składem, potem będziemy się zastanawiać"

bujal
10.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 18:26
A A A Drukuj
Piotr Zych, trener koszykarzy ŁKS Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta Piotr Zych, trener koszykarzy ŁKS
Odejście Brocka Gillespiego zakończyło trwające od miesięcy zmiany w kadrze ŁKS. - Ligę dogramy tym składem i później zastanowimy się co dalej - przyznaje Piotr Zych, trener beniaminka.
W ostatnim meczu sezonu zasadniczego koszykarze ŁKS przegrali w Atlas Arenie z AZS Politechniką Warszawską 65:77, doznając tym samym 12 porażki z rzędu. W spotkaniu tym zabrakło Gillespiego. Amerykański rozgrywający, który trafił do ŁKS w połowie stycznia, nie jest już zawodnikiem łódzkiej drużyny. W trakcie krótkiego pobytu w Polsce 28-letni zawodnik zdążył zagrać w tylko jednym spotkaniu beniaminka. - Brock dostał propozycję z Japonii i najprawdopodobniej tam będzie kontynuował karierę - tłumaczy Zych.

Gillespie to kolejny zawodnik, który w ostatnich miesiącach pożegnał się z Łodzią. Wcześniej z drużyny z al. Unii odeszło już trzech jego rodaków, a także Dariusz Kalinowski i Marcin Salamonik. Z powodu kontuzji do końca sezonu nie zagra także rozgrywający Michał Krajewski. W ich miejsce ŁKS pozyskał Jarosława Zyskowskiego, Pawła Malesę i jeden z największych talentów polskiej koszykówki - Michała Michalaka.

Czy w związku z odejściem Gillespiego można się spodziewać kolejnych roszad w kadrze beniaminka? - Nie sądzę. Wiadomo, jaka jest sytuacja w klubie, dlatego ligę dogramy raczej tym składem - odpowiada Zych. - Później zastanowimy się co dalej, bo nie ma co ukrywać, że w tych warunkach trudno myśleć o prowadzeniu drużyny na poziomie ekstraklasy.

Po zakończeniu sezonu zasadniczego ełkaesiaków czeka kilkanaście dni wolnego. Drugą część rozgrywek, w której rywalizować będą drużyny z miejsc 6-13, koszykarze ŁKS-u rozpoczną 25 lutego. W tej fazie łodzian czeka 14 spotkań, które będą rozgrywane w morderczym tempie co trzy dni.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się