Sport.pl

NBA. Gortat skuteczny, ale Suns przegrali z Kings

Marcin Gortat zdobył w meczu z Sacramento Kings 16 punktów, ale jego zespół przegrał na wyjeździe 89:94. Phoenix Suns roztrwonili w ostatnie sześć minut 12-punktową zaliczkę i ulegli najsłabszemu zespołowi w lidze.
Zobacz siedzonko dla Shaq'a na blogu Pick&roll

Dla Suns była to piąta porażka w ostatnich sześciu meczach, ale chyba najbardziej dotkliwa. Jeszcze niespełna sześć minut przed końcem po wsadzie Granta Hilla zespół z Arizony prowadził wysoko 87:75. Od tego momentu coś w zespole Alvina Gentry'ego się zacięło - trafili tylko jeden z ostatnich siedmiu rzutów, mieli Suns przez ostatnie trzy minuty i 17 sekund nie byli w stanie zdobyć punktu, Kings zdobyli ich 10. Gospodarze ostatnie sześć minut meczu wygrali aż 19:2 i cały mecz 94:89.

26 sekund przed końcem trójkę trafił Omri Casspi, a Kings wyszli na pierwsze prowadzenie w drugiej połowie. I nie oddali go do końca. 15 sekund przed końcem Mickael Pietrus fatalnie spudłował z dystansu, a najlepszy tego wieczoru DeMarcus Cousins ustalił wynik z linii rzutów wolnych.

Suns, którzy przez ostatnie dni ostro pracowali nad obroną, w ostatnich minutach kompletnie zawiedli, pozwolili rywalom na zbyt wiele. Co więcej, nadal tragicznie walczą o zbiórki. Kings, najsłabszy zespół ligi (wygrali siedem z 31. meczów) wygrał w niedzielę deskę aż 60:32. Trzech zawodników Sacramento (Cousins, Landry i Casspi) miało więcej zbiórek niż cały zespół z Arizony (33:32). Dodatkowo Suns pudłowali na potęgę (40,2 procent z gry; 25,9 - za trzy).

Gortat choć jak we wszystkich dotychczasowych meczach w barwach Suns zaczął mecz na ławce, znów grał o wiele dłużej od Robina Lopeza. I po raz kolejny także o niebo lepiej. Zdobył 16 punktów (6/10 z gry, 4/7 z wolnych), miał sześć zbiórek (najwięcej w zespole) oraz trzy bloki. Bardzo dobrze układała się jego współpraca z rozgrywającym Suns Stevem Nashem, który raz po raz "dokarmiał" Polaka podaniami, a ten kończył je punktami spod kosza i dzięki temu wyrównał swój punktowy rekord kariery. Gortat zdobył ostatnie pięć punktów Suns w pierwszej połowie wygranej przez Suns 48:39. Zdobył także ostatnie punkty swojej drużyny w tym meczu.

Konto Polaka nieco obciąża jednak gra w obronie przeciwko DeMarcusowi Cousinsowi. Wybrany z numerem piątym w ostatnim Drafcie podkoszowy zdobył w ostatniej kwarcie 13 ze swoich rekordowych 28 punktów, trafił 10 z ostatnich 11 rzutów w meczu. To po faulu Gortata Cousins trafił ekwilibrystyczny i dość szczęśliwy rzut, a po chwili z linii rzutów wolnych wyrównał stan meczu na 89:89.

Gortat z 16 punktami był trzecim strzelcem Suns - 20 punktów i 12 asyst zaliczył Nash, 17 punktów dołożył Vince Carter. W Kings oprócz Cousinsa, który zdobył 28 punktów i miał 10 zbiórek, wyróżnili się także Francisco Garcia (20 punktów, 11 zbiórek) oraz Carl Landry (11 punktów, 12 zbiórek).

Suns mimo porażki utrzymali drugie miejsce w Pacific Division, w której prowadzą Los Angeles Lakers. Bilans zespołu Gortata (14-18) daje mu jednak dopiero 11. miejsce w Konferencji Zachodniej. Kings (bilans7-24) są najsłabszą drużyną w lidze.

Suns czekają teraz dwa trudne mecze przed własną publicznością. W środę zmierzą się z Lakers, a dwa dni później z New York Knicks.

Gortat vs Lopez

Gortat-Lopez
36minuty12
16punkty4
6zbiórki2
3bloki0
3faule2


Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391