Baw się z nami w Wygraj Ligę! Wygraj 20 000 zł! Belgowie do tej pory byli jedyny zespołem w Polskiej grupie, który nie zaznał porażki. Wygrali z silnymi Bułgarią i Gruzją u siebie, na wyjeździe pokonali najsłabszą Portugalię. Polacy przed tym meczem mieli bilans 1-2 i zajmowali czwarte miejsce w grupie.
Tak relacjonowaliśmy mecz z Belgami na żywo Trener Igor Griszczuk przez kontuzję Michała Chylińskiego znów musiał dokonać zmiany w pierwszej piątce - w sobotę po raz pierwszy w meczu reprezentacji od początku zagrał Dardan Berisha. Griszczuk próbował też zniwelować problem braku zmiennika dla Łukasza Koszarka. Zawodnik włoskiej Pepsi Caserta po kontuzji Krzysztofa Szubargi pozostał jedynym playmakerem kadry. Przez część meczu w konstruowaniu ataków pomagali mu Thomas Kelati i Dardan Berisha.
Od początku nasi koszykarze postawili na grę do swoich "dwóch wierz" - Macieja Lampe i Marcina Gortata. Obaj w sumie w pierwszej kwarcie rzucili 24 z 26 punktów zespołu. W drugiej kwarcie do punktowania dołączył Dylewicz, z czystych pozycji z dystansu trafiali Kelati i Majewski. Ale Belgowie cały czas byli w grze. Choć nie mieli tylu argumentów pod koszem - rzucili tylko sześć punktów z najbliższej odległości (
Polska 30), bardzo dobrze rzucali z dystansu - trafili 9 z 13 prób, a Polacy nie bardzo im w tym przeszkadzali.
Po przerwie kadra wyszła mocno zmobilizowana. Dobra, twarda obrona pozwoliła wyprowadzać zabójcze kontrataki. Akcje Polaków napędzał Thomas Kelati, który na połowie rywala rozdawał piłki do Koszarka i Berishy, a oni bombardowali belgijski kosz z dystansu. Skutecznie zaczął też Marcin Gortat. Środkowy Orlando Magic eliminacje zaczął ospale, jakby był lekko zmęczony sezonem w NBA i letnimi treningami z dziećmi, ale w Łodzi, u siebie "w domu" czuł się fenomenalnie. Do 19 punktów z pierwszej połowy, w trzeciej kwarcie dołożył jeszcze sześć.
Belgowie w trzeciej kwarcie rzucili tylko osiem punktów i stracili ochotę do gry. Polacy po 30 minutach prowadzili różnicą 19 punktów (73:52) i w czwartej kwarcie tylko pilnowali wyniku. Sześć minut przed końcem po wolnych Filipa Dylewicza kadra prowadziła z Belgią 23 punktami (78:55). To było najwyższe prowadzenie kadry w tym meczu.
Gortat zakończył mecz z 29 punktami i siedmioma zbiórkami, Maciej Lampe punktów miał 24, a Łukasz Koszarek 11 punktów i 7 asyst.
Wygrana z Belgią nieznacznie poprawiła sytuację naszej kadry w walce o przyszłoroczny EuroBasket, który odbędzie się na Litwie. Dla Polaków każdy kolejny mecz, będzie meczem o wszystko. Niezwykle ważne będzie wtorkowe spotkanie z Gruzją (początek o 20.15, transmisja w TVP Sport). Polacy, jeśli myślą o awansie wygrać muszą, najlepiej więcej niż 19 punktami.
Wyniki: Bułgaria -
Gruzja 79:83
Polska -
Belgia 93:73
Portugalia pauzowała
tabela: pkt M Z P kosze
1. Gruzja 7 4 3 1 304:275
2. Belgia 7 4 3 1 299:295
3. Polska 6 4 2 2 314:295
4. Bułgaria 6 4 2 2 289:286
5. Portugalia 4 4 0 4 249:304