Sport.pl

NBA. Gortat woli odejść z Orlando

Łukasz Cegliński
30.06.2010 , aktualizacja: 30.06.2010 17:25
A A A Drukuj
Marcin Gortat walczy o piłkę z Geraldem Wallace'em Fot. CHRIS KEANE REUTERS Marcin Gortat walczy o piłkę z Geraldem Wallace'em
1 lipca początek najgorętszego okresu transferowego w historii NBA. Czy obok najlepszych koszykarzy ligi także Marcin Gortat zmieni klub?
Marcin Gortat i Ray Allen
Fot. POOL REUTERS
Marcin Gortat i Ray Allen
SERWISY
Najbliższe dni lub tygodnie przesądzą o układzie sił w NBA na najbliższe sezony - trzy lata temu sprowadzenie Kevina Garnetta i Raya Allena przez Boston Celtics zamieniło słabeusza w mistrza, teraz pozyskanie LeBrona Jamesa i innej gwiazdy może wynieść na szczyt Chicago Bulls, New York Knicks lub Miami Heat.

W środę kończą się kontrakty m.in. Jamesa, Chrisa Bosha, Dwyane'a Wade'a, Amar'e Stoudemire'a, Carlosa Boozera, Dirka Nowitzkiego i Joe Johnsona. To czołowi koszykarze NBA ostatnich i najprawdopodobniej także najbliższych lat. 26-letni James już ma pewne miejsce wśród najlepszych graczy w historii ligi.

Na 1 lipca 2010 r. wiele klubów czekało od kilku sezonów. W NBA obowiązuje limit płac dla zawodników, więc aby zaproponować gwiazdom maksymalne kontrakty (15-20 mln dol. rocznie), pozbywano się najdroższych kosztem wyników. Knicks czy Nets spadły na dno po to, aby kusić wielkimi pieniędzmi. Szczególnie Jamesa.

Wybitny koszykarz, który wszechstronnością i atletyzmem bije konkurentów na głowę, od siedmiu lat walczył o mistrzostwo z Cleveland Cavaliers. Jego drużyna do finału dotarła tylko raz i sromotnie przegrała 0:4 z San Antonio Spurs. Cavaliers jako pierwszy klub Jamesa w NBA mogą zaproponować mu największe pieniądze - 126 mln za sześć sezonów.

Bulls, Heat i Knicks, a także Los Angeles Clippers i New Jersey Nets, zaoferują LeBronowi "tylko" 96,2 mln za pięć lat, ale mają ważny atut - splendor związany z wielkim miastem, którego tak bardzo brakowało gwiazdorowi w prowincjonalnym Cleveland. James lubi światła reflektorów i chce być marką wykraczającą poza sport.

Co zrobi? Amerykańskie media od kilku tygodni donoszą, że raz James jest bliżej Chicago, raz Nowego Jorku, a ostatnio - że chce dołączyć do Wade'a, który ma pozostać w Miami.

James, Bosh i Wade - najmłodsi z rozchwytywanych gwiazdorów, którzy wspólnie debiutowali w NBA w 2003 r., a potem byli filarami reprezentacji USA - mieli się nawet potajemnie spotkać, aby ustalić priorytety i wybadać, czy możliwe jest wspólne przejście do jednego z wymienionych klubów. W grę wchodzi ponoć gra całej trójki w Miami lub Chicago.

Transferowe puzzle mogą - choć nie muszą - zacząć dopasowywać się już od jutra. Układanka może wynieść na wyżyny Konferencji Wschodniej przeciętnych ostatnio Bulls lub Heat. Orlando Magic z Marcinem Gortatem zyskają poważnych konkurentów w walce o mistrzostwo.

Czy transferowe trzęsienie ziemi dosięgnie także Polaka? - Na razie wygląda na to, że zostanę w Orlando, choć szef klubu Otis Smith dał do zrozumienia, że jeśli będzie możliwość pozyskania gwiazdy, to nie będzie się wahał - stwierdził wczoraj Gortat. - Na razie nie dostaliśmy żadnych sygnałów, które sugerowałyby chęć wymiany z udziałem Marcina - mówi "Gazecie" jego agent Guy Zucker.

Amerykańskie media pisały o trzech możliwych wymianach z udziałem Gortata - do New Orleans Hornets (Magic dostaliby rozgrywającego Chrisa Paula), do Toronto Raptors (do Orlando wróciłby Hedo Turkoglu) lub do Bulls (Magic pozyskaliby Luola Denga). Klub z Orlando musiałby w tych ewentualnych wymianach oddać także Vince'a Cartera, Mickaela Pietrusa lub Brandona Bassa.

Szefowie zainteresowanych klubów plotek nie komentują, bo czekają na decyzję Jamesa. Jak na ewentualny transfer zapatruje się Gortat? - To byłby dla mnie krok naprzód, bo w każdym innym zespole NBA poza Magic nie ma Dwighta Howarda - mówi Polak, który nie ma szans na wygryzienie ze składu najlepszego środkowego NBA i za jego plecami gra po 12 minut w meczu.

Gortat nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy chciałby zmienić klub. - Miło jest być w zespole, który regularnie wygrywa i walczy o mistrzostwo. Z drugiej strony w innym klubie mógłbym grać po 30 minut, czasem zdobyć może nawet 20 punktów, ale i skończyć sezon przed play-off. Chcę się rozwijać, ale nie wiem, czy chcę odejść z Orlando - kluczył.

Przyciśnięty do muru przyznał jednak: - Tak, chciałbym odejść. Nieważne gdzie, byle więcej grać. Chicago Bulls? To byłoby najlepsze rozwiązanie.

Rok temu Gortat podpisał pięcioletni kontrakt gwarantowany w każdym klubie NBA. W minionym sezonie zarobił 5,8 mln dol. W przyszłym roku dostanie 6,3 mln.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318