Sport.pl

NBA. Lakers pokonali Magic, cztery minuty Gortata

Łukasz Cegliński
19.01.2010 , aktualizacja: 19.01.2010 09:37
A A A Drukuj
Los Angeles Lakers pokonali Orlando Magic 98:92 w starciu mistrza z wicemistrzem NBA. Marcin Gortat (Magic) zdobył dwa punkty i miał pięć zbiórek.
Marcin Gortat
Fot. Paul Connors AP
Marcin Gortat

Fot. Danny Moloshok AP
Fot. Danny Moloshok AP
SERWISY
Zobacz skrót meczu na Z Czuba.tv »

Polak wszedł na boisko w połowie trzeciej kwarty, żeby dać odpocząć Dwightowi Howardowi, który grał nieprzerwanie od początku meczu. Gortat zaczynał swój występ przy pierwszym prowadzeniu Magic w tym spotkaniu (57:56).

26-letni Polak grał tylko cztery minuty, ale akurat w najlepszym momencie swojej drużyny w całym meczu. Magic dzięki dobrej obronie i serii trójek wygrywali nawet 67:58, a dwa punkty ze zrywu 14:0 były dziełem Gortata, który dobrze odwrócił się po zasłonie i wykorzystał podanie Jameera Nelsona.

Polak był aktywny w walce o zbiórki, ale zepsuł dwie dobitki - raz spudłował prawym półhakiem, potem przestrzelił z bliska o tablicę. Zszedł z boiska przy prowadzeniu Magic 67:64.

Lakers w trzeciej kwarcie mieli kłopoty, ale przez pozostałe trzy części kontrolowali grę. Spotkanie zaczęli od wykorzystania przewagi pod koszem, gdzie silniejsi i sprytniejsi Pau Gasol i Ron Artest górowali nad Rashardem Lewisem i Vince'em Carterem. Po trójce Artesta było już 21:8.

W drugiej kwarcie świetnie zagrał rezerwowy rzucający Shanon Brown, który zdobył w niej 11 ze swoich 22 punktów. Po jego trójce Lakers prowadzili 48:35, ale w końcówce pierwszej połowy z dystansu dwukrotnie trafił Ryan Anderson i Magic zeszli do 52:47.

Bohaterem pierwszej połowy wśród gości był jednak Howard, który zdobył w niej 18 punktów. Środkowy Magic był bardzo skuteczny (9/12 z gry), a trafiał nie tylko firmowymi wsadami lub półhakami, ale także niespotykanymi w jego wykonaniu rzutami z półdystansu.

W trzeciej kwarcie Howard nie zdobył ani jednego punktu, ale to właśnie wtedy Magic użyli swojej najsilniejszej broni, czyli rzutów z dystansu. Wicemistrzowie NBA pokazali też bardzo dobrą obronę.

To jednak Lakers mieli ten mecz pod kontrolą - gospodarze poprawili defensywę, zagrali agresywniej pod koszem i na przełomie trzeciej i czwartej kwarty mieli zryw 21:4. Ostatnią część Lakers zaczęli od wyniku 15:0, a dziewięć punktów z rzędu w tym okresie zdobył rezerwowy Jordan Farmar. Zmiennicy Lakers zdominowali swoich odpowiedników z Magic - rzucili aż 42 punkty, wobec 15 rezerwowych zespołu z Orlando.

W ostatniej minucie Magic po serii trójek zmniejszyli straty do wyniku 92:96, ale wynik z linii rzutów wolnych ustalił Brown.

Lakers kontrolowali mecz nawet mimo tego, że bardzo słabo zagrał Kobe Bryant. MVP zeszłorocznych finałów, który w wygranej 4:1 serii z Magic grał znakomicie, tym razem trafił tylko cztery z 19 rzutów z gry. Miał siedem asyst, ale one nie zmieniły obrazu jego gry. Bryanta nieźle pilnowali na zmianę Matt Barnes i Mickael Pietrus.

W Magic zawiódł Carter, który miał tylko 3/10 z gry i zdobył tylko dziewięć punktów z czego sześć z samej końcówce, kiedy goście gonili rozpaczliwymi akcjami. Na początku meczu, kiedy Lakers uciekali Magic, Carter psuł akcję za akcją. W trzeciej kwarcie po w starciu z Artestem rozbolał go kontuzjowany niedawno bark.

Lakers mają bilans 32-9 i na półmetku sezonu zasadniczego są najlepszym zespołem w NBA. Magic, którzy przegrali aż siedem z ostatnich dziewięciu meczów, z bilansem 26-15 są dopiero na czwartej pozycji w Konferencji Wschodniej.

Los Angeles Lakers - Orlando Magic 98:92. Kwarty: 33:25, 19:22, 12:21, 34:24. Lakers: Gasol 17, Bryant 11, Fisher 10 (2), Artest 10 (1), Bynum 8 oraz Brown 22 (1), Farmar 11 (1), Odom 9 (1), Walton 0, Mbenga 0. Magic: Howard 24, Lewis 18 (3), Barnes 13 (1), Nelson 13 (1), Carter 9 (3) oraz Anderson 6 (2), Pietrus 5 (1), Redick 2, Gortat 2, Williams 0.

Wyniki pozostałych spotkań

Dallas - Boston 99:90

Memphis - Phoenix 125:118

Golden State Chicago 114:97

Minnesota - Philadelphia 108:103 (po dogrywce)

LA Clippers - New Jersey 106:95

San Antonio - New Orleans 97:90

Houston - Milwaukee 101:98 (po dogrywce)

Charlotte - Sacramento 105:103

Oklahoma City - Atlanta 94:91

Washington - Portland 97:92

NY Knicks - Detroit 99:91

Gortat chce być najlepszym rezerwowym NBA czytaj tutaj »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318