Sport.pl

NBA. Gortat dobry, ale w Magic obowiązuje hierarchia

ceg
06.01.2010 , aktualizacja: 06.01.2010 21:12
A A A Drukuj
Marcin Gortat miał osiem punktów i osiem zbiórek w wyjazdowym meczu z Indiana Pacers, ale jego Orlando Magic przegrali ze słabeuszem 90:97. - Zaliczyliśmy lipę - napisał na Twitterze Gortat, który rozegrał jeden z najlepszych meczów w sezonie.
Marcin Gortat próbuje blokować Mike'a Dunleavy'ego z Indiana Pacers
Fot. Darron Cummings AP
Marcin Gortat próbuje blokować Mike'a Dunleavy'ego z Indiana Pacers
SERWISY
Wicemistrzowie NBA wypadli w Indianapolis bardzo źle - zawiedli liderzy, całej drużynie brakowało agresji w obronie i szybkich, składnych akcji w ataku. Pozbawieni kluczowych zawodników gospodarze mieli za to nieoczekiwanie świetnego Roya Hibberta - mierzący 218 cm wzrostu środkowy radził sobie nie tylko z Gortatem, ale i z Howardem. Zdobył aż 26 punktów.

Gortat był jednym z niewielu koszykarzy Magic, na których nie można narzekać. Polak wszedł na boisko już w 3. minucie po szybkich faulach Howarda na Hibbercie. Lewy półhak i rzut o tablicę dały mu cztery punkty w pierwszej kwarcie, a dobitka rzutu Cartera i wsad z powietrza po podaniu Jasona Williamsa podwoiły ten dorobek do przerwy.



Gortat był w pierwszej połowie drugim najlepszym strzelcem zespołu, miał także cztery zbiórki i asystę, ale dzięki temu nie przebywał na parkiecie dłużej. Hierarchia na pozycji środkowego w zespole Magic jest niewzruszona.

W drugiej kwarcie trener Stan Van Gundy długo zwlekał ze zmianą Howarda, który psuł akcję za akcją i zrobił to dopiero po jego trzecim przewinieniu. Tuż po przerwie gwiazdor Magic sfaulował po raz czwarty, ale Gortat zmienił go dopiero po dziewięciu minutach.

Van Gundy trzyma Howarda na parkiecie, bo to ten koszykarz stanowi kręgosłup drużyny od kilku lat robiącej regularne postępy. W tych rozgrywkach też jest najlepszym zawodnikiem Magic, o czym świadczą m.in. statystyki pokazujące różnice punktowe w trakcie przebywania danego gracza na parkiecie - z Howardem drużyna zdobyła w całym sezonie o 265 punktów więcej niż rywale, i to najlepszy wynik w zespole. Gortat w klasyfikacji +/- jest w Magic ostatni - ma - 81.

Po meczu z Pacers zdenerwowany Van Gundy zapowiedział jednak, że w najbliższym czasie będzie eksperymentował ze składem, aby odnaleźć dobrą formę drużyny. To może być szansa dla Gortata, który - na to się zanosi - nie w tym sezonie nie zmieni klubu.

Podziel się

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318