Sport.pl

Marcin Gortat: Zrobimy wszystko, by mieć mistrzowski pierścień

kd, PAP
26.10.2009 , aktualizacja: 26.10.2009 16:16
A A A Drukuj
Marcin Gortat blokuje Roya Hibberta z Indiany Pacers Fot. Phelan M. Ebenhack AP Marcin Gortat blokuje Roya Hibberta z Indiany Pacers
Zespół Marcina Gortata - Orlando Magic, w środę przystąpi do rozgrywek ligi koszykówki NBA, a Polak zapowiedział że celem drużyny jest zwycięstwo w czerwcowym finale.
- Oczekiwania są bardzo duże. Jesteśmy drużyną, która została zbudowana po to by zdobyć mistrzostwo NBA. Mamy odpowiednie doświadczenie i odpowiednich ludzi na odpowiednich miejscach. Każdy z nas wie, jak smakuje pobyt w finale i zrobimy wszystko, by po zakończeniu sezonu mieć na palcu mistrzowski pierścień - powiedział Gortat.

- Zespół jest świetnie poskładany - szczególnie w obronie. Gracze, którzy dołączyli do drużyny zostali odpowiednio dobrani - mają załatać dziury, które było widać w finałach. Będą też kreowali atmosferę w szatni. Mamy mieszankę młodych zawodników i graczy, którzy wiedzą jak wygrywać - dodał.

W meczach przedsezonowych Polak spisywał się dobrze, a jego klub wygrał wszystkie osiem spotkań. Gortat zakończył okres przygotowawczy ze średnimi 8,1 punktu, 7,5 zbiórki, 1,9 bloku i skutecznością około 70 procent. Grał średnio po 22 minuty.

- Pokazałem się z dobrej strony i udowodniłem, że jestem wart podpisanego kontraktu. Trener jest zadowolony z moich występów, wielu zawodników jest pod wrażeniem mojej gry po powrocie z EuroBasketu. Nie pozostaje mi nic innego jak dalej ciężko trenować i robić kawał dobrej roboty na parkiecie - ocenił swoje występy polski środkowy.

Mimo dobrej dyspozycji Polak nie może liczyć na większą rolę w drużynie z Florydy. Podpisał co prawda lukratywny kontrakt (około 35 milionów dolarów za pięć lat gry), ale będzie jedynie zmiennikiem najlepszego obecnie środkowego NBA - Dwighta Howarda. Trener Stan van Gundy nie planuje go wystawiać jako silnego skrzydłowego, co oznacza, że Gortat będzie grał zaledwie po kilka minut - tyle, by Howard mógł odpocząć.

- Nie ma pode mnie zagrywek, ale być może szkoleniowiec zaleci stosowanie zagrań przygotowanych dla Dwighta Howarda. Moja gra będzie polegać głównie na pick and rollach - to jest moją silną stroną. Nie sądzę, bym zbyt często miał okazję grać razem z Howardem - zaznaczył Gortat.

W letnim oknie transferowym o usługi środkowego z Łodzi zabiegało kilka drużyn. W najlepszej sytuacji byli Dallas Mavericks - Gortat porozumiał się z nimi w sprawie pięcioletniej umowy i w Teksasie byłby podstawowym centrem. Magic skorzystali jednak z prawa wyrównania oferty i Polak musiał zostać na Florydzie.

- Kiedyś jeden z kolegów powiedział, że w Dallas mógłbym mieć szansę zagrać w Meczu Gwiazd (w 2010 odbędzie się właśnie w tym mieście). Ja na to nie patrzę w ten sposób - gra w pierwszej piątce sprawiłaby, że stałbym się lepszym zawodnikiem. To już byłoby spełnieniem marzeń, a ewentualny występ w Meczu Gwiazd byłby kolejnym wyzwaniem - podkreślił Polak.

Jego zdaniem udane spotkania w ubiegłorocznych play off, świetna gra na EuroBaskecie oraz widoczne postępy zaowocują dużym zainteresowaniem innych klubów, które już w grudniu będą mogły podjąć próby pozyskania rezerwowego środkowego Magic.

- Wierzę, że wiele osób będzie walczyło, by w grudniu zrobić wymianę za moją osobę. Myślę jednak, że nie dojdzie ona do skutku. Na dzień dzisiejszy sprawy transferu są zamknięte - nikt mnie o niczym nie informował. W drużynie brakuje wręcz jeszcze jednego centra, więc nie ma mowy o wymianie. Myślę, że przez cały czas będę zawodnikiem Orlando Magic - skwitował wszelkie spekulacje na ten temat Gortat.

Zawodnik ma kilka tatuaży, z których jest szczególnie dumny. Na piersi znajduje się obrazek przedstawiający ojca - Janusza, byłego boksera, brązowego medalistę olimpijskiego z 1972 i 1976 roku. Drugi to numer 57, z którym został wybrany w drafcie do ligi NBA w 2005 roku. Trzeci przedstawia postać koszykarza, przypominającą legendarnego Michaela Jordana. Nie uległ jednak tendencji wielu zawodników w NBA i kolejnych malunków nie planuje.

- Żadnych tatuaży już nie będzie. Jeśli jakiś by się miał pojawić w przyszłości, to tylko tatuaż moich dzieci. Dałem sobie z tym spokój - zakończył polski środkowy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318