Sport.pl

Gortat grał swoją koszykówkę?

11 punktów przy słabej skuteczności, siedem zbiórek i dwa bloki w ciągu 27 minut - to dorobek Marcina Gortata w meczu z Chorwacją, który Polska przegrała 78:82. - Grałem swoją koszykówkę - powiedział po meczu środkowy Orlando Magic.
Gra Gortata, polskiego jedynaka w NBA mającego za sobą grę w finale ligi oraz podpisanie wielomilionowego kontraktu, pozostawiła niedosyt. Z jednej strony 24-letni środkowy zagrał tak, jak dotychczas w swojej karierze, bo przecież Gortat - niezależnie od zespołu - od początku jest przede wszystkim zawodnikiem od zadań defensywnych. Jego domena to zbiórki, bloki i twarda obrona. W ataku punkty zdobywa przeważnie po dobitkach, kontrach lub dwójkowych akcjach z zasłoną.

Ale z drugiej strony ostatni sezon w NBA, w którym Gortat zrobił duży postęp i dobrze wykorzystywał szanse gry w szerszym wymiarze czasowym, dawał nadzieję, że w reprezentacji środkowy Magic będzie jednym z najważniejszych zawodników w ataku.

We wtorek jednak nim nie był.

W pierwszym meczu z Chorwacją (w środę drugie spotkanie, transmisja w TVP 2 o 17) Gortat nie dostawał wielu piłek na pozycji typowej dla środkowych, bo rzadko ustawiał się tyłem do kosza. Kiedy już miał piłkę w rękach, to stał przeważnie cztery metry od kosza - nie decydował się wówczas na grę jeden na jeden, tylko rzucał z półdystansu. I pudłował.

- Rzucałem, bo tak to wychodziło z akcji - tłumaczył po meczu. - Miałem kosz w swoim zasięgu i wierzyłem w to, że trafię. Bardzo dużo rzutów jednak "zrywałem".

- Po raz pierwszy grałem przed własną publicznością i chociaż wyjątkowej presji nie było, to jednak rzuty nie wpadały. To się zdarza. Postaram się skoncentrować bardziej i przyłożyć do nich, aby kończyły się punktami - dodał Gortat.

Łodzianin zdobył trzy punkty z rzutów wolnych i jeden po manewrze tyłem do kosza, kiedy lewym półhakiem trafił nad Nikolą Vujciciem. Trzy pozostałe kosze to trafienia po ładnych akcjach dwójkowych - w ostatniej minucie pierwszej połowy Gortat wsadził piłkę po dograniu Filipa Dylewicza. W trzeciej kwarcie miał wsad z powietrza w kontrze po świetnym podaniu Łukasza Koszarka, a potem trafił spod kosza z faulem po kolejnej wymianie podań z Koszarkiem. - Cieszę się z tych akcji z Łukaszem, ale potrzebujemy ich więcej - mówił Gortat.

- Po przerwie było lepiej - kontynuował wypowiedź środkowy reprezentacji, który raz został potężnie zablokowany przez Vujcicia. - W szatni porozmawialiśmy o wielu rzeczach, które powinniśmy zmienić. Myślę, że na razie musimy się skupić na graniu akcji, które wychodzą nam najlepiej. Na razie niektóre zagrywki forsujemy niepotrzebnie.

Gortata tłumaczył selekcjoner Muli Katzurin. - Jemu też potrzeba czasu, ogrania z kolegami, zrozumienia ich zachowań na parkiecie. Ale jak nie uda mu się coś w ataku, to jest pierwszym, który wraca do obrony - zauważał pozytywy Izraelczyk.

W defensywie Gortat był pewniejszy - Vujcicia i Mario Kasuna nie zdominował, ale zablokował dwa rzuty, zbijał piłkę w okolicach obręczy.

Gortat, który zagrał w reprezentacji po raz 21., najlepsze spotkanie w biało-czerwonej koszulce zaliczył rok temu we Włoszech. W meczu z gospodarzami zdobył aż 28 punktów i miał 13 zbiórek. Asystent Katzurina Radosław Czerniak stwierdził wtedy, że taki mecz w reprezentacji prawdopodobnie się już Gortatowi nie powtórzy. Łodzianin grał jak w transie - trafiał z półdystansu, kończył kontry, punktował spod kosza.

Niewykluczone jednak, że Czerniak miał rację, bo był to jednak mecz wyjątkowy. W reprezentacji Katzurina, w której najczęściej piłkę ma David Logan, dużo rzutów oddaje Michał Ignerski, a ważną postacią w ataku powinien być także Maciej Lampe, Gortat raczej nie będzie pełnił pierwszoplanowej roli.

Co nie zmienia faktu, że to bardzo ważny zawodnik tworzący kręgosłup tej drużyny i dający jej wielkie atuty pod bronionym koszem, w kontratakach, ale także w szatni i poza halą. To wartości, dzięki którym zespół też może grać lepiej.

Polacy przegrali z Chorwacją 78:82 - czytaj tutaj »


Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391