Adonal Foyle o sztuce blokowania rzutów w NBA

14.06.2009 08:11

Fot. Darren Hauck AP

- Większość wysokich zawodników jest w stanie dobrze blokować, ale znaczna część z nich obawia się wsadu nad własną głową, nad wyciągniętymi rękami. Nie próbują blokować gracza atakującego obręcz, bo ryzykują upokorzenie - opowiada doświadczony specjalista od bloków Adonal Foyle z Orlando Magic.
Jak jednym rzeczownikiem określić koszykarskiego specjalistę od bloków? Dikembe? Mutombo? Bill? Russell?

A może Bol? Manute Bol kojarzy się z blokami, prawda?

Ja proponuję: bloker. Bloker bez "s". Pewnie się nie przyjmie, ale wykorzystam je przynajmniej na użytek tego artykułu. Panie i panowie: 34-letni środkowy Adonal Foyle, autor 1193 bloków w NBA, wyczerpująco opowiedział mi o tym, jak zostać dobrym blokerem.

- Po pierwsze: trzeba być cierpliwym. Zwykle nie myśli się o tym w kontekście specjalisty od bloków, ale on obserwuje sytuację na boisku i nie decyduje się na akcję obronną, dopóki nie musi. Po drugie: nie możesz się bać, że ktoś wsadzi nad tobą piłkę. Jeśli się nie boisz, to możesz czekać do ostatniego momentu, kiedy atakujący nie może już się wycofać. Wtedy ty atakujesz.

- Bloker nie musi skakać wysoko, o wiele bardziej liczy się wyczucie czasu. Musisz być tym drugim, który skacze. Musisz widzieć i wiedzieć to, o czym nie mają pojęcia inni - z której strony atakuje dany zawodnik i pod jakim kątem rzuca na kosz. Trzeba po prostu odrobić pracę domową. Kto wsadza piłkę dwoma rękami? Kto potrafi odegrać piłkę będąc w powietrzu? Czy atakujący ma tendencję do zmiany sposobu rzutu w ostatniej chwili jak Kobe Bryant czy LeBron James? Musisz naprawdę dużo wiedzieć o rywalach - łącznie z tym, jak wysoko potrafią skakać.

- Tego wszystkiego można się nauczyć, jeśli z dużym poświęceniem pracuje się nad sobą jako blokerem. Większość wysokich zawodników jest w stanie dobrze blokować, ale problem polega na tym, że znaczna część z nich obawia się wsadu nad własną głową, nad wyciągniętymi rękami. Nie próbują blokować gracza atakującego obręcz, bo ryzykują upokorzenie, jeśli im się nie uda. Mi kilka razy w karierze się to nie udało i nie jest to przyjemne uczucie. Jest naprawdę duża różnica w podejściu do blokowania wsadu i zwykłego rzutu.

- Niewielu zawodników potrafiło zatrzymywać wsady tak, jak Alonzo Mourning czy Dikembe Mutombo, ale nawet w ich przypadku na 20 udanych prób zdarza się jedna, która się nie powiedzie. Wsad rywala jest wówczas widowiskowy i to on zostanie zapamiętany na zawsze. Twoje bloki schodzą na dalszy plan. Dlatego naprawdę uważam, że strach przed upokorzeniem hamuje wielu potencjalnie świetnych blokerów od wyspecjalizowania się w tym elemencie gry.

Jak Foyle ocenia umiejętności blokera Marcina Gortata? - Wyspecjalizował się w blokach z pomocy, co jest jednym z najłatwiejszych sposobów. Przed tobą jest atakujący, który walczy ze swoim obrońcą, a ty zagrażasz z drugiego rzędu. W takiej sytuacji nie musisz obawiać się faulu.

- Najtrudniejsze w blokowaniu jest zatrzymanie własnego rywala - Gortat robi tutaj postępy. Musi być ciągle przy rywalu, między nim, a koszem. Musi czekać na jego próbę ataku.

Czy zdaniem Foyle'a Gortat powinien odejść z Orlando? - Każdy młody zawodnik dochodzi do punktu, w którym musi podjąć taką decyzję. Zadaniem każdego zawodnika jest przygotowanie popytu na siebie - Marcin nad tym pracuje i w lecie będzie miał możliwość wyboru spośród różnych opcji. Powinien wybrać to, co jest najlepsze dla niego i dla jego rodziny. Magic będą próbowali go zatrzymać, bo Marcin miał bardzo dobry rok, ale muszą też podjąć decyzje odnośnie przyszłości innych zawodników.

Gortat mówi także, że potrzebuje większej ilości minut na parkiecie - co w takim razie radzi Foyle? - Pod uwagę trzeba brać pieniądze, siłę zespołu, która sprowadza się na przykład do możliwość regularnej gry w play-off, albo cel indywidualny, czyli świetne występy w słabym zespole.

- Gortat musi stwierdzić co jest dla niego najważniejsze. Nikt tego za niego nie zrobi.



Skomentuj:
Adonal Foyle o sztuce blokowania rzutów w NBA
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

PLK 2017/18

lp. Drużyna M Pkt Bilans Zw. Por.
1 Anwil Włocławek 8 15 773:598 7 1
2 Polski Cukier Toruń 9 16 768:684 7 2
3 MKS Dąbrowa Górnicza 8 14 668:623 6 2
4 Polpharma Starogard Gd. 7 12 583:549 5 2
5 Stelmet BC Zielona Góra 9 15 769:680 6 3
6 Trefl Sopot 8 13 685:624 5 3
7 Asseco Gdynia 8 13 679:677 5 3
8 BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 5 8 384:360 3 2
9 PGE Turów Zgorzelec 9 14 779:787 5 4
10 King Szczecin 10 15 856:836 5 5
11 Rosa Radom 7 10 567:574 3 4
12 TBV Start Lublin 8 11 650:673 3 5
13 Miasto Szkła Krosno 9 12 701:786 3 6
14 Czarni Słupsk 10 13 763:859 3 7
15 GTK Gliwice 8 10 638:722 2 6
16 AZS Koszalin 9 11 702:803 2 7
17 Legia Warszawa 8 8 576:706 0 8

  • Awans do play-off