Sport.pl

Wielki mecz Marcina Gortata! Magic w drugiej rundzie play-off

Michał Owczarek
01.05.2009 , aktualizacja: 01.05.2009 11:22
A A A Drukuj
Double-double w debiucie w pierwszej piątce w play-off i zwycięstwo Magic - Marcin Gortat fenomenalnie zastąpił Dwighta Howarda, jego zespół wygrał z Philadelphią 76ers 114:89 i awansował do kolejnej rundy.
Orlando Magic pokonali Philadelphia 76ers i awansowali do II rundy play off. Na zdjęciu Marcin Gortat obserwuje jak Samuel Dalembert wyprowadza akcję z połowy Orlando
Fot. Tom Mihalek AP
Orlando Magic pokonali Philadelphia 76ers i awansowali do II rundy play off. Na zdjęciu Marcin Gortat obserwuje jak Samuel Dalembert wyprowadza akcję z połowy Orlando
Orlando Magic pokonali Philadelphia 76ers i awansowali do II rundy play off. Na zdjęciu Marcin Gortat blokuje rzut Andre Millera
Fot. TIM SHAFFER REUTERS
Orlando Magic pokonali Philadelphia 76ers i awansowali do II rundy play off. Na zdjęciu Marcin Gortat blokuje rzut Andre Millera
Orlando Magic pokonali Philadelphia 76ers i awansowali do II rundy play off. Marcin Gortat efektownie zdobywa punkty nad centrem 76ers Samuelem Dalembertem
Fot. TIM SHAFFER REUTERS
Orlando Magic pokonali Philadelphia 76ers i awansowali do II rundy play off. Marcin Gortat efektownie zdobywa punkty nad centrem 76ers Samuelem Dalembertem
Zobacz relację na Zczuba.tv  »

W pierwszej połowie Gortat skupił się na grze w obronie. Zebrał siedem piłek z tablic, stawiał dobre zasłony, a jego partnerzy raz za razem trafiali z dystansu. Jedyny punkt zdobył po rzucie wolnym.

Po przerwie Gortat włączył się do ataku i pokazał Samuelowi Dalembertowi, jak powinien grać center. Najpierw potężnie zapakował piłkę do kosza nad Dalembertem i Millerem, chwilę później zdobył punkty w kontrze wyprzedzając ospałego centra 76ers. Gortat jeszcze dwukrotnie ośmieszył środkowego gospodarzy, za każdym razem rzucał mu sprzed nosa z półdystansu, a przewaga Magic w trzeciej kwarcie urosła do 20 punktów.

Zachwyceni Gortatem byli komentatorzy stacji NBA TV. - Marcinie Gortacie wiemy kim jesteś. O tego chłopaka będą się latem bić! Otis Smith pokaż mu duże pieniądze - krzyczeli po udanych zagraniach Polaka. - Przyszedł do piaskownicy Dalemberta, zjadł jego kanapkę i zabrał jego zabawki. Jest fantastyczny! - mówili.

Gortat grał bardzo mądrze. W obronie dobrze radził sobie po przekazaniu z niższymi zawodnikami (wymusił faul w ataku Andre Millera), nie faulował, gdy nie było to konieczne. Wiedział, że jeśli zbyt szybko będzie łapał faule, jego zespół zostanie bez żadnego klasycznego centra.

W sumie Gortat zagrał 40 minut, zdobył 11 punktów (5/8 z gry, 1/2 z wolnych), zebrał 15 piłek z tablic, miał 4 przechwyty, 2 asysty, ale też 3 straty i 4 faule. Był jednym z dwóch zawodników meczu, którzy zakończyli mecz z double-double.

Magic, którzy grali bez swoich dwóch podstawowych zawodników - zawieszonego Howarda oraz kontuzjowanego Courtney'a Lee, zagrali najlepszy mecz w play-off. Fenomenalnie rzucającego Lee zastąpił J.J. Redick, który raz za razem bombardował kosz 76ers rzutami z dystansu. Świetnie grę Magic prowadził Rafer Alston (21 punktów, 10 asyst), wreszcie odżyli Rashard Lewis i Hedo Turkoglu, a dobre zmiany dawali rezerwowi.

Magic prowadzili niemal od samego początku, ale dużą przewagę uzyskali dopiero w trzeciej kwarcie, kiedy do zdobywania punktów włączył się Gortat, a rywale popełniali błąd za błędem. 20 punktów zaliczki w trzeciej kwarcie, nie zostało roztrwonione w końcówce, tak jak w pierwszym meczu, Magic wygrali 114:89 i całą serię 4:2. W kolejnej rundzie zmierzą się ze zwycięzcą rywalizacji Boston Celtics - Chicago Bulls.

W bilansie play off mistrzów NBA z "Bykami" jest remis 3:3. Czwartkowy mecz po trzech dogrywkach zakończył się zwycięstwem Bulls 128:127. Celtics nie pomógł rekord kariery (jeśli chodzi o play off) Raya Allena, który zdobył 51 punktów. O zwycięstwie Chicago zadecydował Joakim Noah. Center najpierw zdobył punkty wsadem, a potem wykorzystał rzut wolny (był faulowany przy zdobywaniu punktów) na 35 sekund przed końcem meczu.

Amerykańska prasa: Gortat zagrał jak Shaq - czytaj tutaj »


Podziel się

  • michal owczarek co to za dziennikarzyna palaczzaba 01.05.09, 07:30

    Po pierwsze co do akapitu o Delambercie:Przecież to jest jeden z najsłqabszych pierwszopiątkowych centrów nie tylko w playof ale w całej nba, a i tak przeciwko Goratowi miał statystyki »

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318