Sport.pl

NBA: Zwycięstwo Orlando Magic, skuteczny Gortat

Łukasz Cegliński
29.04.2009 , aktualizacja: 29.04.2009 15:55
A A A Drukuj
Fot. KEVIN KOLCZYNSKI REUTERS
Orlando Magic pokonali Philadelphia 76ers 91:78 w piątym meczu I rundy play-off NBA i objęli prowadzenie w serii 3:2. Marcin Gortat w ciągu 10 minut gry zdobył sześć punktów i miał pięć zbiórek.

Fot. John Raoux AP Jason Kidd próbuje zatrzymać Tony'ego Parkera
Fot. Eric Gay AP
Jason Kidd próbuje zatrzymać Tony'ego Parkera

Fot. Elise Amendola AP
Fot. STEVE DIPAOLA REUTERS
Fot. BRIAN SNYDER REUTERS
SERWISY
Jak grało Orlando i Gortat - zobacz na Z czuba.tv »

W innych wtorkowych meczach znów szalenie ciekawie było w starciu Boston Celtics z Chicago Bulls - Celtics wygrali 106:104 po dogrywce i objęli prowadzenie 3:2. Dallas Mavericks pokonali 106:93 San Antonio Spurs i wyeliminowali trzykrotnych mistrzów NBA w ostatniej dekadzie stosunkiem 4:1. Walczą Portland Trail Blazers, którzy wygrali 88:77 z Houston Rockets i przegrywają w serii do czterech zwycięstw już tylko 2:3.

Magic objęli pierwsze prowadzenie w serii z Sixers, a Gortat zdobył pierwsze punkty w tegorocznym play-off. Polski środkowy w meczu nr 5 był solidnym zmiennikiem Dwighta Howarda, który zdominował walkę pod koszami - gwiazdor Magic zdobył 24 punkty i miał tyle samo zbiórek.

Na początku meczu Howard, który przed play-off krytykowany był za mało zdecydowaną grę, walczył o zbiórkę z Samuelem Dalembertem. Kiedy odwracał się żeby wrócić do obrony, uniesionym wysoko łokciem uderzył rywala w głowę. Został ukarany przewinieniem technicznym. Grozi mu zawieszenie przez NBA na jeden mecz - jeśli tak się stanie, to w pierwszej piątce w dzisiejszym meczu nr 6 w Filadelfii prawdopodobnie zagra Gortat.

Howard "uszkodził" też swojego kolegę - po wyskoku do bloku rzutu Williego Greena, spadał na parkiet tak niefortunnie, że uderzył łokciem w głowę Courtney'a Lee. Młody rzucający Magic przez kilka minut nie podnosił się z parkietu, a kiedy wreszcie wstał, pojechał prosto do szpitala. Nie wiadomo czy zagra w czwartek.

Decydującym moment spotkania miał miejsce w trzeciej kwarcie - po zrywie 12:5 gospodarze wyszli na prowadzenie 58:47. Goście zmniejszyli przewagę do czterech punktów jeszcze w tej samej części gry, ale w czwartej kwarcie było już 14 punktów przewagi gospodarzy.

24 punktów dla Magic zdobył Rashard Lewis, a 14 dołożył Rafer Alston. Najskuteczniejszy w Sixers był Andre Iguodala, który rzucił 26 punktów.

Gortat trafił trzy z czterech rzutów z gry. Cztery z pięciu zbiórek miał w obronie, popełnił jeden faul. Sześć punktów Polaka to jego rekord w play-off - w poprzednim sezonie zdobył cztery w jednym ze spotkań przeciwko Detroit Pistons.

Szósty mecz tej serii odbędzie się w czwartek w Filadelfii.



Celtics po dogrywce

Jeśli Magic awansują, to w półfinale Konferencji Wschodniej spotkają się ze zwycięzcą rywalizacji Celtics - Bulls, która jest w tegorocznym play-off najciekawsza. We wtorek, w meczu nr 5, doszło do czwartej dogrywki - tym razem górą byli Celtics.

Na początku czwartej kwarty Bulls prowadzili już 77:66, ale gospodarze zdobyli w pewnym momencie dziewięć punktów z rzędu i doszli rywali na 82:83, a 73 sekundy przed końcem Paul Pierce trafił na remis po 91. Ben Gordon wyprowadził Bulls na prowadzenie, lecz Pierce doprowadził do dogrywki na 10 sekund przed końcem.

W niej znów błyszczał - zdobył sześć ostatnich punktów, w tym dwa na trzy sekundy przed końcem po trafieniu z półdystansu. Bulls mieli wielką szansę na wyrównanie, jednak środkowy Brad Miller spudłował dwa rzuty wolne.

Pierce zdobył 26 punktów, ale o dwa więcej rzucił świetny w tej serii Rajon Rondo, który miał także osiem zbiórek i 11 asyst. Wielki mecz rozegrał środkowy Celtics Kendrick Perkins - miał 16 punktów, 19 zbiórek i aż siedem bloków!

26 punktów dla Bulls zdobył Gordon, który trafił jednak tylko sześć z 21 rzutów z gry.

Mecz nr 6 odbędzie się w czwartek w Chicago.

Na Zachodzie już bez Spurs

Spurs przegrali u siebie 93:106 z Mavericks i odpadli z play-off w I rundzie po raz pierwszy od 2000 roku. 30 punktów dla gospodarzy zdobył Tim Duncan, 26 dołożył Tony Parker, ale gwiazdy Spurs nie mieli wsparcia w kolegach.

Bardziej zespołowo grali Mavericks prowadzeni przez Dirka Nowitzkiego, zdobywca 31 punktów. W półfinale Konferencji Zachodniej Dallas zagra prawdopodobnie z Denver Nuggets, którzy prowadzą 3:1 z New Orleans Hornets.

Podziel się

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318