- Nie podobało mi się to, co powiedział, ale staram się oceniać ludzi za całokształt. To chłopak ze świetnym podejściem, nie mam z nim żadnego problemu - powiedział trener Orlando Magic Stan Van Gundy o Marcinie Gortacie, który skrytykował go ostatnio w prasie.
Fot. Chuck Burton AP
Polski środkowy w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" powiedział: - Taka już jest natura naszego trenera, że panikuje bardzo często w trakcie meczu. Ma pewne swoje zachowania, które nie są dla nas dobre. Swoimi gestami wywołuje w nas dodatkowe nerwy.
Temat podchwyciły lokalne media z Florydy, które przetłumaczyły słowa Gortata i skrytykowały je w gazetach. Van Gundy po wtorkowym treningu nie robił jednak afery ze słów Gortata.
- Nie zamierzam się tym długo martwić - powiedział dziennikarzowi "Orlando Sentinel". - Rozmawiałem już o tym z Marcinem. Nie podobało mi się to, co powiedział, ale staram się oceniać ludzi za całokształt. Znam go od dwóch lat. To chłopak ze świetnym podejściem, dobry zawodnik do trenowania, który odnajduje się w drużynie - mówił Van Gundy.
- Ja też mówię czasem nieodpowiednie rzeczy. Jeśli jesteś osobą, która mówi przez cały czas, może się zdarzyć, że coś schrzanisz. Ja z Marcinem nie mam żadnego problemu - zakończył Van Gundy.
W środę Magic rozegrają drugi mecz pierwszej rundy play-off z Philadelphia 76ers. Pierwsze spotkanie Magic nieoczekiwanie przegrali u siebie 98:100 i stracili przewagę własnego parkietu w serii do czterech zwycięstw. Gortat grał przez 10 minut - nie oddał ani jednego rzutu, miał dwie zbiórki.