Sport.pl

Gortat poskromił Byki

Michał Owczarek
01.01.2009 , aktualizacja: 01.01.2009 18:35
A A A Drukuj
Marcin Gortat rzucił 14 punktów, a jego Orlando Magic pokonali w sylwestra Chicago Bulls 113:94. Polak znów był najlepszy z rezerwowych w drużynie z Florydy.

Fot. Phelan M. Ebenhack AP
SERWISY
Polak po raz pierwszy na parkiecie pojawił się od początku drugiej kwarty i od razu zaczął bardzo dobrze. W pierwszej akcji dobił niecelny rzut Hedo Turkoglu. Chwilę później zablokował rzucającego z półdystansu Andersa Nocioniego. W ataku trafił z półdystansu, a swoje pierwsze wejście pod kosz zakończył świetny minięciem rywala i punktami z faulem. Z Gortatem na parkiecie Magic powiększyli prowadzenie z 18 do 22 punktów.

Jedyny Polak w NBA wrócił do gry pod koniec trzeciej kwarty przy prowadzeniu Magic 80:54 i został na boisku już do końca meczu. Był bardzo aktywny, często pokazywał się na czystych pozycjach, mijał wolniejszych rywali i zdobywał punkty. Zakończył występ dwoma udanymi rzutami półhakiem, który powoli (poza blokami) staje się jego firmowym zagraniem.

W sumie spędził na parkiecie 19 minut, zdobył 14 punktów (6/9 za dwa, 2/4 z wolnych), miał 7 zbiórek, z czego aż cztery w ataku, oraz po 2 bloki i faule. Rywalizujący z Gortatem o miejsce i minuty na parkiecie Adonal Foyle cały mecz przesiedział na ławce. Polak znów był najlepszy z rezerwowych, ale trzeba przyznać, że rywal nie był zbyt wymagający.

Magic od początku kontrolowali przebieg meczu w Chicago. Bulls bez trzech kluczowych graczy (Luola Denga, Drew Goodena i Kirka Hinricha) nie byli w stanie nawiązać walki. Już po pierwszej kwarcie przegrywali 17:33. - Jeśli rywal jest osłabiony, musisz zagrać, jak my dzisiaj - powiedział po meczu trener Stan van Gundy. Od początku spotkania fenomenalnie grał duet Rashard Lewis - Dwight Howard. Lewis w pierwszej połowie zdobył 16 ze swoich 21 punktów, a Howard rządził pod koszami. Mecz zakończył z 15 punktami i 14 zbiórkami, co było jego 23. double-double w sezonie.

Howard jest kluczowym zawodnikiem ekipy trenera van Gundy'ego. Jeśli jemu nie idzie lub rywale wyłączą go z gry, tak jak w przegranym poniedziałkowym meczu z Detroit Pistons, to zespół ma spore problemy w ataku. Jeśli jednak Howard zacznie mecz od kilku dobrych akcji pod koszami, jego partnerom, zwłaszcza na obwodzie, idzie o wiele łatwiej.

Tak było właśnie w środę. - Jeśli nie podwoisz Howarda, to wykończy cię pod koszem. Ale dookoła ma świetnych strzelców z dystansu, co tylko utrudnia grę w obronie. Wyglądało to, jakbyśmy biegali w kółko - mówił trener Bulls Vinny Del Negro. Było to 25. zwycięstwo Magic w sezonie. W Konferencji Wschodniej ustępują tylko Celtics i Cavaliers.

Sylwestrowa liczba NBA

900

Tyle zwycięstw ma w NBA trener George Karl, po tym jak jego Denver Nuggets pokonali Toronto Raptors. - Nie przepadam za szampanem, wolę piwo. Ale w takich chwilach piwo smakuje jak szampan - mówił Karl.

Środowe wyniki NBA:

Chicago Bulls - Orlando Magic 94:113
Detroit Pistons - New Jersey Nets 83:75
Houston Rockets - Milwaukee Bucks 85:81
Toronto Raptors - Denver Nuggets 107:114
Oklahoma City Thunder - Golden State Warriors 107:100
Los Angeles Clippers - Philadelphia 76ers 92:100.

Podziel się

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318