Sport.pl

NBA. Gortat wyrównał rekord, seria Suns w Toronto przerwana

Po zaciętej końcówce Phoenix Suns przegrali z Raptors 97:101 - to ich pierwsza porażka w Toronto od 3253 dni. Marcin Gortat zagrał solidny mecz, w którym zdobył 14 punktów, miał sześć zbiórek i aż pięć asyst.
101 : 97
Informacje
NBA - 2012/2013 - Mecze Phoenix Suns
Sobota 01.12.2012 godzina 01:00
Wyniki szczegółowe
1 Kw
2 Kw
3 Kw
4 Kw
Wynik
Toronto Raptors
19
32
29
21
101
Phoenix Suns
25
27
24
21
97
Składy i szczegóły
Toronto Raptors
DeRozan 23, Lowry 15 (1), Valanciunas 8, Kleiza 5 (1), Bargnani 4 oraz Johnson 16, Calderon 13 (3), Ross 7 (1), Pietrus 6 (2), Davis 4.
Phoenix Suns
Gortat 14, Brown 14 (1), Dragić 13 (2), Beasley 12 (1), Morris 8 oraz Dudley 14 (2), Scola 8, Telfair 8, O'Neal 6, Tucker 0
To był najlepszy mecz Gortata od niedzielnego starcia z Philadelphią 76ers. Polak od samego początku był aktywny, domagał się piłek pod kosz. W pierwszej kwarcie radził sobie z kryjącym go Jonasem Valanciunasem. Debiutant z Litwy nie miał pomysłu jak powstrzymać Gortata, który w pierwszej kwarcie zdobył aż osiem z 14 swoich punktów.

Suns starali się wykorzystywać przewagę pod koszem, a Gortat, gdy nie był w stanie oddać rzutu, oddawał do lepiej ustawionych partnerów. Dzięki takiej grze Polak zaliczył aż pięć asyst - do tej pory tylko raz w karierze miał tyle kluczowych podań (31 grudnia 2010 z Detroit Pistons).

W sumie Gortat spędził na parkiecie prawie 31 minut, trafił sześć z 10 rzutów z gry i oba rzuty wolne (14 punktów), miał sześć zbiórek, pięć asyst i trzy bloki. Po raz pierwszy od trzech meczów zagrał w końcówce spotkania. Na 33 sekundy przed końcem przy punkcie przewagi Raptors (97:98) mógł dać prowadzenie Suns, ale spudłował dobitkę rzutu Luisa Scoli.

Zespół Gortata nie trafił pięciu ostatnich rzutów z gry, a gospodarze wykorzystali trzy z czterech rzutów wolnych i wygrali 101:97. Dla Raptors była to pierwsza wygrana z Suns we własnej hali od 3253 dni - po raz ostatni w Toronto triumfowali gospodarze 4 stycznia 2004 roku.

Suns dobrze zaczęli mecz z Raptors, prowadzili nawet 19:9 w pierwszej kwarcie, ale przewagę szybko roztrwonili w drugiej kwarcie. Gospodarze zaczęli trafiać z dystansu i dogonili Suns, którzy przed trzecią kwartą mieli tylko punkt zaliczki (52:51).

Suns w drugiej połowie nie potrafili znaleźć recepty na świetnie grających rezerwowych Raptors - Jose Calderona i Amira Johnsona. Hiszpan rzucił 13 punktów i rozdał dziewięć asyst, a Johnson dołożył 16 punktów, sześć zbiórek i trzy asysty. Liderem Raptors był DeMar DeRozan, który zakończył mecz z 23 punktami oraz ośmioma zbiórkami i czterema asystami. Jego akcja 2+1 równo z syreną kończącą trzecią kwartę dała Raptors cztery punkty przewagi przed ostatnią częścią meczu.

Po 14 punktów dla Suns rzucili Gortat, Shannon Brown i Jared Dudley, 13 miał Dragić a 12 Michael Beasley. Scola zakończył mecz z ośmioma punktami, ale trafił tylko 4 z 13 rzutów.

Dla Suns była to już 10 porażka w sezonie. Ekipa z Arizony wygrała tylko dwa z siedmiu meczów na wyjeździe, a przed nią jeszcze dwa trudne mecze poza własną halą - w niedzielę Suns grają w Nowym Jorku z Knicks, dwa dni później zmierzą się z najlepszymi na zachodzie Memphis Grizzlies.



Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391

Komentarze (1)
NBA. Gortat wyrównał rekord, seria Suns w Toronto przerwana
Zaloguj się
  • badsamaritan

    0

    prze tytuł i prze rekord!. Niestety oddaje chyba także punk widzenia Marcina Gortata- "najsampierw ja i pieprzyc drużynę jak nie po drodze jej ze mną"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX