Sport.pl

NBA. Suns znów dogonili, ale dogrywka dla Bulls

106 : 112
Informacje
NBA - 2012/2013 - Mecze Phoenix Suns
Czwartek 15.11.2012 godzina 03:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Phoenix Suns
106
Chicago Bulls
112
Składy i szczegóły
Phoenix Suns
Scola 24, Beasley 12, Dragić 12, Gortat 11, Dudley 5 (1) oraz Telfair 17 (4), Brown 11, Morris 8 (1), Tucker 6
Chicago Bulls
Boozer 28, Deng 21 (2), Noah 21, Hamilton 15 (1), Hinrich 3 oraz Robinson 11 (2), Butler 6, Gibson 4, Belinelli 3 (1), Mohammed 0, Teague 0
Phoenix Suns znów odrobili kilkunastopunktową stratę, ale tym razem przegrali z Chicago Bulls po dogrywce 106:112. Marcin Gortat rzucił 11 punktów, miał osiem zbiórek i tylko jeden blok.
Gortat w 37 minut trafił cztery z ośmiu rzutów z gry, wykorzystał trzy rzuty wolne. Miał osiem zbiórek, z czego dwie w ataku. W meczu z Bulls Gortatowi udało się zatrzymać tylko jeden rzut rywali i Polak straci pierwsze miejsce w klasyfikacji najlepiej blokujących zawodników ligi. Dotychczasowy wicelider Serge Ibaka miał cztery bloki w meczu z Memphis Grizzlies i po środowych meczach wyprzedzi Gortata w rankingu.

Polak zagrał przyzwoicie w ataku, ale w obronie miał nieco więcej problemów zwłaszcza, gdy Carlos Boozer lub Joakim Noah, których krył wymiennie, odchodzili dalej od kosza i rzucali z półdystansu.

Boozer z 28 punktami (11/20 z gry) i 14 zbiórkami był najlepszym graczem Bulls. Noah dołożył 21 punktów, 12 zbiórek i pięć asyst. 21 punktów miał też Luol Deng, ale koszykarze z Chicago mimo wysokiego prowadzenia w trzeciej kwarcie, zwycięstwo wywalczyli dopiero po dogrywce.

Suns przegrywali nawet 18 punktami (61:79) na trzy minuty przed końcem trzeciej kwarty, ale po raz kolejny pokazali, że zawsze walczą do końca. Świetna gra rezerwowych Shannona Browna i zwłaszcza Sebastiana Telfaira sprawiła, że gospodarze zaczęli gonić. Czwartą kwartę zaczęli od serii 17:7, a na trzy minuty przed końcem meczu po trójce Telfaira był już remis po 95. Na 17 sekund przed końcem po rzucie wolnym Hamiltona Bulls prowadzili 100:98, ale Suns udało się doprowadzić do dogrywki - pod kosz wbił się P.J. Tucker i na dziewięć sekund przed końcem wyrównał. Bulls mieli jeszcze szansę na zwycięstwo, ale Brown zablokował rzut Hamiltona.

W dogrywce Suns zaczęli od dwóch przestrzelonych rzutów i dwóch strat w ataku, a Bulls szybko rzucili sześć punktów. Wypracowanej przewagi tym razem nie roztrwonili i ostatecznie zwyciężyli 112:106. To czwarte zwycięstwo z rzędu ekipy z Chicago w Arizonie.

Najwięcej punktów dla Suns zdobył wszechstronny Luis Scola - 24. Argentyńczyk miał też aż 14 zbiórek, trzy asysty i blok. Telfair, który swoimi trójkami w czwartej kwarcie dał nadzieję Suns, dorzucił 17 punktów. 12 punktów miał Michael Beasley, ale znów częściej pudłował niż trafiał (4/15 z gry).

Suns po dziewięciu meczach mają bilans czterech zwycięstw i pięciu porażek. Bulls wygrali pięć z siedmiu meczów, w tym oba wyjazdowe. Zespół Gortata w najbliższy weekend zagra dwa trudne mecze - w nocy z piątku na sobotę w Los Angeles z Lakers, a dzień później we własnej hali podejmie mistrzów NBA Miami Heat.



Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Orlando42400.512
Charlotte39430.476
Miami39430.476
Washington32500.390
Atlanta29530.354
ATLANTIC DIVISION
Toronto58240.707
Philadelphia51310.622
Boston49330.598
Brooklyn42400.512
New York17650.207
CENTRAL
Milwaukee60220.732
Indiana48340.585
Detroit41410.500
Chicago22600.268
Cleveland19630.232
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Houston53290.646
San Antonio48340.585
Memphis33490.402
New Orleans33490.402
Dallas33490.402
PACIFIC
Golden State57250.695
L.A. Clippers48340.585
Sacramento39430.476
L.A. Lakers37450.451
Phoenix19630.232
NORTHWEST
Denver54280.659
Portland53290.646
Utah50320.610
Oklahoma City49330.598
Minnesota36460.439

Komentarze (1)
NBA. Suns znów dogonili, ale dogrywka dla Bulls
Zaloguj się
  • pandzl

    Oceniono 5 razy 5

    No i dobrze kubeł zimnej wody na łeb się przyda (jak większości polskich sportowców). Trochę się znam na koszykówce i potrafię ocenić potencjał. Nie sięga on tak wysoko jak by chciał Gortat, ale w dobrym składzie mógłby grać jak np Gasol (jakieś funkcyjne zadania) ale nie będzie samodzielnym liderem drużyny z gwiazdorskimi statystykami. Z zawodników polskiej kadry najbardziej cenię M.Lampe i na jego duecie z Gortatem powinniśmy budować reprezentację, tylko jeszcze jakiś rozsądny rozgrywający.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX