Sport.pl

NBA. Gortat nie przestaje blokować

110 : 117
Informacje
NBA - 2012/2013 - Mecze Phoenix Suns
Czwartek 08.11.2012 godzina 01:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Charlotte Bobcats
110
Phoenix Suns
117
Składy i szczegóły
Charlotte Bobcats
Skład:
Mullens 24 (6), Walker 17, Kidd-Gilchrist 9, Haywood 7, Taylor 0 oraz Sessions 17 (1), Gordon 12 (2), Thomas 10, Williams 9 (1), Biyombo 5
Phoenix Suns
Skład:
Gortat 23, Beasley 21 (1), Dragić 16 (3), Dudley 10 (2), Scola 9 oraz Brown 24 (6), Morris 10, Tucker 4, Telfair 0
Marcin Gortat zablokował aż siedem rzutów rywali w wygranym przez jego Phoenix Suns 117:110 meczu z Charlotte Bobcats, to jego nowy rekord kariery. "Gortatumbo!" - napisał na Twitterze o Polaku Paul Coro z dziennika "Arizona Republic".
"Gortatumbo" to zbitka nazwiska polskiego środkowego z nazwiskiem legendarnego Dikembe Mutombo - kongijski środkowy był absolutnym mistrzem bloków, w karierze zatrzymał 3289 rzutów rywali, co na liście wszech czasów daje mu drugie miejsce, za Hakeemem Olajuwonem (3830).

Gortatowi do osiągnięć Mutombo daleko, ale w meczu z Bobcats po raz kolejny udowodnił, że gra w obronie to jeden z jego największych atutów i przeciwko niemu nikomu nie będzie łatwo zdobywać punktów. W środę Polak zablokował aż siedem rzutów rywali i ustanowił swój nowy rekord kariery. Do tej pory czterokrotnie zdarzyło mu się zablokować po pięć rzutów w jednym spotkaniu. Przeciwko Bobcats Gortat nie pozwalał rywalom na rzuty spod kosza, ale też zatrzymywał wchodzących w pole trzech sekund rozgrywających czy blokował z pomocy.

Polski środkowy jest pierwszym od sześciu lat zawodnikiem Suns, który w meczu miał siedem bloków. Ostatnim, któremu udała się ta sztuka, był Amar'e Stoudemire w 2006 roku w meczu przeciwko New Jersey Nets.

Siedem bloków przeciwko Bobcats umocni Gortata na prowadzeniu w klasyfikacji najlepszych blokujących ligi. Po pięciu meczach Gortat ma na swoim koncie 21 bloków i ze średnią 4,2 bloku na mecz jest liderem rankingu.

W meczu z Bobcats polski środkowy popisywał się jednak nie tylko blokami, ale w ogóle zagrał kolejny bardzo dobry mecz. Zdobywał punkty po dobitkach niecelnych rzutów partnerów, wsadach czy podaniach od Gorana Dragicia, Luisa Scoli i Michaela Beasleya. Trafił 10 z 14 rzutów z gry oraz trzy z czterech rzutów wolnych. Zaliczył też swoje czwarte double-double w tym sezonie.

W 38 minut na parkiecie rzucił 23 punkty (najwięcej w sezonie), miał 10 zbiórek (trzy w ataku), dwie asysty i przechwyt. Grałby pewnie dłużej, ale na początku czwartej kwarty złapał czwarty faul i trener Alvin Gentry postanowił posadzić Gortata na ławce, by ten mógł wrócić do gry w najważniejszych momentach.

Suns wygrali mecz z Bobcats, mimo że na przełomie trzeciej i czwartej kwarty roztrwonili aż 16-punktową przewagę mozolnie budowaną przez 35 minut. Ekipę z Arizony uratował rezerwowy Shannon Brown, który w ostatnich 12 minutach jak szalony zaczął trafiać z dystansu. Nie miało znaczenia to, czy był przy nim rywal, czy kończył się czas na rozegranie akcji, czy był też zupełnie sam - Brown w czwartej kwarcie trafił sześć rzutów za trzy punkty (rekord kariery) i wyciągnął Suns z tarapatów.

Brown z 24 punktami był najlepszym strzelcem Suns, Gortat miał punkt mniej, ale niesamowity mecz zagrał też Beasley, który do 21 punktów (7/21 z gry) dołożył 15 zbiórek (sześć w ataku) i siedem asyst - w ostatnich 26 latach takie statystki wykręcali Stoudemire (raz), Shawn Marion (raz) i Charles Barkley (13-krotnie). Do tego, Beasley miał też trzy bloki.

Liderem Bobcats był Byron Mullens, który rzucił 24 punkty. Silny skrzydłowy, który lubi rzucać z dystansu, w trzeciej kwarcie trafił cztery trójki i głównie dzięki niemu gospodarze wrócili do gry na początku czwartej kwarty. 17 punktów i dziewięć asyst miał Ramon Sessions, tyle samo punktów zdobył Kemba Walker (miał też dwie asysty mniej). W meczu nie zagrał jeden z liderów Bobcats Gerald Henderson, który ma skręconą kostkę.

Dla Suns było to drugie zwycięstwo w sezonie. Ekipa z Arizony z pierwszej serii meczów na wschodnim wybrzeżu wraca z bilansem 1-2 (porażki z Magic i Heat, wygrana z Bobcats). W piątek w Phoenix zagra z Cleveland Cavaliers.



Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Orlando42400.512
Charlotte39430.476
Miami39430.476
Washington32500.390
Atlanta29530.354
ATLANTIC DIVISION
Toronto58240.707
Philadelphia51310.622
Boston49330.598
Brooklyn42400.512
New York17650.207
CENTRAL
Milwaukee60220.732
Indiana48340.585
Detroit41410.500
Chicago22600.268
Cleveland19630.232
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Houston53290.646
San Antonio48340.585
Memphis33490.402
New Orleans33490.402
Dallas33490.402
PACIFIC
Golden State57250.695
L.A. Clippers48340.585
Sacramento39430.476
L.A. Lakers37450.451
Phoenix19630.232
NORTHWEST
Denver54280.659
Portland53290.646
Utah50320.610
Oklahoma City49330.598
Minnesota36460.439

Komentarze (20)
NBA. Gortat nie przestaje blokować
Zaloguj się
  • bartek.london

    Oceniono 73 razy 57

    " kongijski środkowy był absolutnym mistrzem bloków, co na liście wszech czasów daje mu drugie miejsce" hehehehehehe.. Absolutny mistrz ktory ma drugie miejsce:)) Co za jełop to pisał..

  • y.y

    Oceniono 71 razy 51

    "kongijski środkowy był ***absolutnym mistrzem*** bloków, w karierze zatrzymał 3289 rzutów rywali, co na liście wszech czasów daje mu ***drugie miejsce***"
    Tak to jest, jak się nie rozumie słów, których się używa...:)

  • juventusiak87

    Oceniono 41 razy 37

    Bloki na mecz MG - 4.2 i pierwsze miejsce w top 10. Niesamowity jest Marcin!

  • roy-cohn

    Oceniono 31 razy 31

    Brawo Gortat !

  • mov9k

    Oceniono 32 razy 30

    Szczerze mówiąc, oglądając mecz czekałem na triple double Gortata w punktach, zbiórkach i blokach. Myślę, że byłoby to do ogarnięcia, gdyby nie 4 faul w TRZECIEJ kwarcie (macie błąd).

  • 4dick

    Oceniono 39 razy 15

    wg tego pismaka jednak moze byc niz nizsza temperatura niz zero absolutne ( -1 absolutne? )

    '
    kongijski środkowy był absolutnym mistrzem bloków, w karierze zatrzymał 3289 rzutów rywali, co na liście wszech czasów daje mu drugie miejsce, za Hakeemem Olajuwonem (3830).
    '

    trzeba myslec, co sie pisze!

  • bukaj22

    Oceniono 9 razy 9

    Brawo Marcin ! Ogólnie świetny mecz Polaka. Skuteczna gra ataku połączona z twardą obroną. Naprawdę Polak się rozkręca w tym sezonie i nawet bez Nasha potrafi punktować.

  • mb_rszy

    Oceniono 11 razy 9

    Miał jeszcze przynajmniej dwa bloki ale sędziowie zaliczyli mu wtedy faule - szkoda bo zablokował gości prawidłowo tylko ciałem ich przewrócił. Naprawdę fajnie było oglądać taki mecz tylko dziwi mnie jakaś niemoc PHX po przerwie już w kolejnym meczu. Do przerwy grają fantastycznie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX