Sport.pl

NBA. Gortat wrócił do Orlando, Howard dał mu lekcję

Po 15 miesiącach od transferu do Phoenix Suns Marcin Gortat zagrał pierwszy raz w Orlando przeciwko Magic. Polak zagrał słabo, rzucił cztery punkty i miał dziewięć zbiórek, a jego zespół przegrał 93:103.
Gortat nie miał jeszcze okazji grać jako zawodnik innej drużyny niż Magic w Orlando. W poprzednim sezonie jedyny mecz Suns z Magic odbył się jeszcze przed wymianą w grudniu 2010 roku.

Powrót do Orlando nie był dla Gortata zbyt udany. Polski środkowy w 26 minut zdobył ledwie cztery punkty, zebrał dziewięć piłek (siedem w pierwszej kwarcie), miał też trzy asyst, trzy bloki oraz stratę i trzy faule. Polak całą czwartą kwartę przesiedział na ławce.

Gortat miał od samego początku ogromne problemy w ataku. Spudłował sześć pierwszych rzutów, zdarzyło mu się nie dorzucić do obręczy, przestrzelić dobitkę. Pierwsze punkty zdobył dopiero w trzeciej kwarcie z linii rzutów wolnych. Cztery minuty później trafił też po raz pierwszy z gry - spod samego kosza po zbiórce po niecelnym rzucie Markieffa Morrisa.

Gortat grać jeden na jeden z Howardem nie próbował, częściej oddawał piłkę na obwód. Nie dostawał też zbyt wielu podań od Steve'a Nasha - obrona Magic zneutralizowała dwójkowe akcje Kanadyjczyka z Polakiem, dobrze kryjąc na zasłonach.

W obronie Gortatowi też szło jak po grudzie. Polak, choć jeszcze jako zawodnik Magic przepracował dziesiątki godzin na treningach z Dwightem Howardem ćwicząc rozmaite manewry podkoszowe, dawał się ogrywać raz po raz pod koszem. Środkowy Magic doskonale wykorzystywał swoją siłę, wzrost i zasięg ramion. Polak co prawda dwukrotnie w pierwszej kwarcie zablokował rzuty rywala, ale później Howard rzucał mu przez ręce. Lider Magic zdobył 28 punktów, miał 16 zbiórek, z czego sześć na atakowanej tablicy oraz trzy bloki.

Suns dość łatwo przegrali z Magic. Problemy mieli nie tylko pod koszem, ale i na obwodzie. Rzuty z dystansu, które od lat są silną bronią klubu z Florydy, pomogły gospodarzom szybko zbudować przewagę i nie oddać jej do samego końca. Wściekły trener Suns Alvin Gentry po kolejnych udanych próbach za trzy brał przerwy na żądanie, ale jego koszykarze ataku rywali powstrzymać nie byli w stanie. Ostatecznie przegrali tylko 10 punktami, bo w końcówce rezerwowi odrobili część strat. Jednak przez cały mecz przewaga Magic była niepodważalna.

Ryan Anderson zza łuku trafił aż siedmiokrotnie, z 29 punktami był najlepszym strzelcem zespołu. 28 punktów miał Howard, a 16 dorzucił rezerwowy Glen Davis.

Najskuteczniejszym graczem Suns był Jared Dudley, zdobywca 17 punktów. Nash zakończył mecz z 12 punktami oraz tylko dwoma asystami. 14 punktów rzucił zmiennik Gortata Robin Lopez, ale do kosza trafiał już, gdy mecz był rozstrzygnięty.

Była to druga porażka Suns z rzędu. We wtorek koszykarze z Arizony przegrali z Miami Heat. Po 47 meczach mają bilans 23 zwycięstw oraz 24 porażek i w dalszym ciągu liczą się w walce o miejsce gwarantujące grę w play-off.

W piątek Suns zagrają trzeci kolejny mecz na wyjeździe, ich rywalem będą zajmujący piąte miejsce na wschodzie Indiana Pacers

Orlando Magic są cały czas na trzecim miejscu na wschodzie, za Chicago Bulls i Miami Heat.

Orlando Magic - Phoenix Suns 103:93. Kwarty: 27:21, 30:23, 24:18, 22:31. Magic: Anderson 29 (7), Howard 28, Nelson 9 (1), Turkoglu 7 (1), J. Richardson 0 oraz Davis 16, Redick 10 (2), Q. Richardson 2, Duhon 2, Smith 0, Liggins 0, Harper 0, Clark 0. Suns: Dudley 17 (1), Nash 12, Frye 9 (1), Hill 6, Gortat 4 oraz Lopez 14, Brown 10, Telfair 10 (1), Morris 9 (1), Price 2, Redd 0.

Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391

Komentarze (8)
NBA. Gortat wrócił do Orlando, Howard dał mu lekcję
Zaloguj się
  • bigsmooth

    Oceniono 5 razy 5

    Jestem wielkim fanem Gortata ale ten mecz pokazał , że bez akcji z Nashem cięzko jest mu zdobywac punkty ..

  • mississauga36

    0

    Jeden na siedem celow ... 26 min gry. Jeden z jego gorszych meczow tego sezonu - zgadzam sie. Ostatnie dwa mecze grali z bardzo dobrymi druzynami i na wyjezdzie. Mieli lepsza szanse do wygrania z Heat ale ostatnia kwarta ... chyba wiemy co sie stalo.

  • Gość: NBAfan

    Oceniono 4 razy 0

    Gortat jest po prostu przecietnym zawodnikiem NBA, gwiazta i centrem na miare howarda nigdy nie bedzie...ale i tak bardzo duzo osiagnal. Pamietam jak zaczynal w NBA to wszyscy mowili ze po paru miesiacach wroci do Europy:) no ale daje sobie rade :)

  • Gość: oyo

    Oceniono 12 razy 0

    Kibicowałem, kibicuję i będę kibicował Gortatowi. Ale ten mecz pokazał jedno. Koleś wydaje miliony na kolejne samochodziki, planuje zakup Rolls-Royce'a, przepuszcza kaskę na "modelki", no i mu kasy zabrakło na karnet na siłownię. Dlatego Howardowi może co najwyżej ręczniki podawać. Sport.pl powinien zorganizować jakąś zbiórkę kasy na karnet dla Marcinka. Może jakaś mleczarnia dorzuci mu zgrzewkę mleka. Przypakuje i wtedy będzie mógł grać jako center.

  • manddia

    Oceniono 1 raz -1

    "W poprzednim sezonie jedyny mecz Suns z Magic odbył się jeszcze przed wymianą w grudniu 2010 roku."

    W marcu 2011 był następny (czyli już po wymianie). Nash wtedy nie grał o ile dobrze pamiętam i Suns gładko u siebie przegrali.

  • Gość: khalo

    Oceniono 3 razy -1

    Raczej do przewidzenia. Zresztą obstawiłem wygraną Magics na Betsson. Bez przesady, nie można każdego meczu grać dobrze.

  • Gość: normalny

    Oceniono 25 razy -17

    to potwierdza ze gortat jest cienki ha ha.
    ten pseudogracz przeciwko klasowym centrom po prostu sie osmiesza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX