Sport.pl

EuroBasket 2015. Ćwierćfinał nie dla Polski. Gasol załatwił Gortata

Hiszpania pokonała Polskę w 1/8 finału mistrzostw Europy 80:66. 30 punktów, 7 zbiórek i cztery asysty miał Pau Gasol. Marcin Gortat miał dziewięć punktów i dwie zbiórki.
80 : 66
Informacje
Eurobasket 2015 - 1/8 finału
Sobota 12.09.2015 godzina 18:30
Wyniki szczegółowe
1 Kw
2 Kw
3 Kw
4 Kw
Wynik
Hiszpania
25
16
14
25
80
Polska
20
19
16
11
66
Składy i szczegóły
Hiszpania
Pau Gasol 30, Mirotić 15, Llull 12, Ribas 5, San Emeterio 0, Aguilar 0 - Rodriguez 8, Claver 5, Reyes 4, Hernangomez 1, Vives
Polska
Kulig 10, Ponitka 9, Waczyński 9, Slaughter 9, Gortat 9 - Karnowski 6, Zamojski 5, Cel 5, Czyż 2, Skibniewski 2, Gruszecki 0, Koszarek 0
Hiszpanie zaczęli w swoim stylu. Grali szybko, dużo rzucali z dystansu i po pierwszej kwarcie prowadzili 25:20. Potem Polacy zaczęli systematycznie spowalniać grę i zaczęli zmniejszać. Do przerwy tracili tylko dwa punkty (41:39), a przed czwartą kwartą był remis po 55.

Bardzo dobrze grał naturalizowany Amerykanin A.J. Slaughter, który do 9 punktów dołożył cztery asysty. Solidny był też Adam Waczyński, który nie miał pozycji do rzutów z dystansu, ale punktował po wejściach pod kosz, a także Mateusz Ponitka, który tradycyjnie imponował wszechstronnością, ale na początku trzeciej kwarty złapał dwa szybkie faule i większość tej części meczu przesiedział na ławce. Zaimponował też Przemysław Karnowski - zmiennik Marcina Gortata dwa razy w ataku ograł Pau Gasola, raz w obronie Hiszpanowi w sprytny sposób zabrał piłkę.

Czwarta kwarta dla Polaków zaczęła się fatalnie. W niespełna dwie minuty trzy faule popełnił Przemysław Zamojski, dwa razy z rzędu do kosza trafił Sergio Llull, potem trójkę dołożył Sergio Rodriguez i zrobiło się siedem punktów różnicy (62:57). Potem Gortatowi trójkę sprzed nosa trafił Gasol, a Rodriguez ograł Waczyńskiego i było już 69:57.

Hiszpanie rozkręcali się z sekundy na sekundę, Gasol trafił jeszcze dwie trójki i powiększyli przewagę do 20 punktów. Polacy do kosza nie trafiali. Pierwsze punkty z gry zdobyli dopiero na 2:20 przed końcem, gdy spod kosza trafił Gortat. Ostatecznie przegrali 80:66

Najwięcej punktów dla reprezentacji Polski - 10 - rzucił Damian Kulig. Gortat miał dziewięć punktów, dwie zbiórki, dwie asysty i pięć fauli. Po dziewięć punktów dorzucili Waczyński i Ponitka.

Najwięcej punktów dla Hiszpanii - 30 - rzucił Pau Gasol. Gracz Chicago Bulls zdominował mecz. Dołożył 7 zbiórek i 4 asysty.

Polska cierpi na hiszpański kompleks. To 14. z rzędu przegrany mecz biało-czerwonych z Hiszpanią.

W ćwierćfinale rywalem Hiszpanii będzie Grecja, która pokonała w 1/8 finału Belgię 75:54.

Więcej o:
Komentarze (39)
EuroBasket 2015. Ćwierćfinał nie dla Polski. Gasol załatwił Gortata
Zaloguj się
  • goplana24

    Oceniono 1 raz 1

    A najgorszy jak zawsze Gortat........

  • internauta2013

    Oceniono 1 raz -1

    dlaczego o zwycięzcach piszecie że mieli problemy a o przegranych że wspaniale grali przez trzy kwarty. ( jak w dowcipie Rudi Schuberta o traktorze - nie trzeba mówić się że się jedno koło w traktorze zepsuło, trzeba mówić że trzy są dobre.) Tymczasem to siatkarze pokazują co to jest walka do końca, a koszykarze tą czwartą część meczu spartaczyli - na takim poziomie nie może być tak dużej różnicy w postawie dwóch niby równorzędnych drużyn - i dlatego ocena koszykarzy powinna być negatywna.

  • mniklasp

    Oceniono 1 raz 1

    kibicuje Lakers od 20 lat z tej racji ze to jest moja druzyna lokalna, widzIalem Jak Wielu jak Gasol gra , Jednak Polska mogla wygrac ten mecz

  • skiba17

    Oceniono 5 razy 3

    Wiadomo, z Hiszpanią raczej nie mieliśmy szans, ale wystarczyło nie podkładać się z Izraelem i pewnie byłby ćwierćfinał.

  • adonis79

    Oceniono 12 razy 6

    Mecz zawalił trener Taylor złymi decyzjami personalnymi w 4 kwarcie, jak można było pozwolić grać Koszarkowi ???? Zawsze twierdziłem że Gortat nie powinien być powoływany do tej kadry,nic nie wnosi do gry a ma sie za wielkiego lidera,wydaje mi się że on psuje atmosferę w tej grupie.

  • mrharp69

    Oceniono 14 razy 10

    Wszyscy napierd.....ają jak w bęben w Gortata jakby to on był odpowiedzialny za wszystkie niepowodzenia naszej drużyny.Tymczasem to gów...o prawda.Każdy prawdziwy kibic kosza oglądający mecze NBA wie,że poziom gry Marcina w reprezentacji Polski i lidze NBA jest taki sam-mocno średni.
    Marcin Gortat nie był,nie jest i nie będzie zbawicielem polskiej koszykówki.
    Ale i tak jest najlepszym polskim centrem-dopiero teraz detronizuje go Karnowski,ale kto poza nim-nie ma nikogo sensownego na tej pozycji,może Hrycaniuk-na pewno nie,przepaść i długo,długo,długo nic-taki jest stan polskiej koszykówki.
    Poza tym co to za porównanie Gortata do Gasola-Marcin jest ciężko pracującym średniakiem a Pau Gasol to geniusz,najlepszy center ostatniej dekady we wszechświecie.
    Dlatego podziękujmy naszym koszykarzom za walkę,naprawdę pokazali co mieli najlepszego i dlatego mordy w kubeł NIEDZIELNI KIBICE,idźcie spać bo jutro grają siatkarze,a pojutrze skoki narciarskie.

  • nocioni

    Oceniono 10 razy 6

    największa korzyść tego meczu ? - ostatni występ w kadrze Gortata (oby!)
    minus dla Taylora że w podbramkowej sytuacji nie zaryzykował zmiany tragicznego Koszarka na Skibniewskiego,
    Ponitka więcej szumu niż pożytku

  • mr_gm

    Oceniono 7 razy 5

    Mecz koszykówki to 4 kwarty nie 1, 2, ani 3, więc nie ma znaczenia, jak grali tylko jak zakończyli mecz. To tak jakby Gibraltar strzelił nam bramkę w 1 minucie a potem stracił 8 i po meczu twierdził, że świetnie grał przez 5 minut.

  • marcin5050

    Oceniono 6 razy -2

    ciekawe, czy gdyby w ostatniej minucie 3 kwarty 55:52 rzucili jeszcze dwójkę (a to spokojnie mogli), i na przerwę zeszli nie z 55:55, a 57:52...A Gortat? trochę jak Messi na mistrzostwach świata, niby w składzie był, ale pożytek raczej przeciętny,,,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX