Sport.pl

Dirk Bauermann: Jestem rozczarowany tym, że nikt nie patrzy na pozytywy

74 : 70
Informacje
Eurobasket 2013 - Grupa C
Sobota 07.09.2013 godzina 17:45
Wyniki szczegółowe
1 Kw
2 Kw
3 Kw
4 Kw
Wynik
Chorwacja
24
17
21
12
74
Polska
12
20
17
21
70
Składy i szczegóły
Chorwacja
Tomić 8, Bogdanović 23 (2), Ukić 10, Simon 14 (2), Markota 5 (1) oraz Sarić 3 (1), Zorić 2, Rudez 9 (3), Draper 0, Andrić 0
Polska
Kelati 5 (1), Lampe 6, Waczyński 2, Gortat 14, Koszarek 0 oraz Ponitka 0, Karnowski 1, Ignerski 22 (4), Szubarga 14 (2), Zamojski 6 (2)
- W meczu z Czechami mieliśmy świetną pierwszą kwartę, a kilka minut przed końcem prowadziliśmy ośmioma punktami. Z Chorwacją zrobiliśmy wiele, by wrócić do walki o wygraną. Było wiele pozytywnych rzeczy. Powtórzę - nie wiem, dlaczego patrzy się tylko na negatywne. To mnie zaskakuje i uważam, że jest nie fair wobec drużyny - mówił po porażce 70:74 z Chorwacją trener reprezentacji koszykarzy Dirk Bauermann.
Polacy, którzy w słoweńskim EuroBaskecie zapowiadali walkę o awans z trudnej grupy C, po czterech dniach i trzech meczach z Gruzją, Czechami i Chorwacją, stracili szanse na awans.

Łukasz Cegliński: Polacy mają bilans 0-3 i mistrzostwa się dla nich skończyły, jeśli chodzi o walkę o awans do drugiej rundy...

Dirk Bauermann: Turniej się nie skończył, mamy jeszcze dwa mecze do rozegrania.

Ale co się stało, że przegraliście te trzy mecze? Nie mieliśmy pewności, że będzie lepiej, ale oczekiwania były wyższe.

- Powtórzę to, co już mówiłem - uważam, że mamy dobry zespół, ale gramy w bardzo silnej grupie. Wiele drużyn nie zdawało sobie sprawy, że Gruzja jest taka mocna. Spójrzcie też na Chorwację, której praktycznie wszyscy gracze występują w Eurolidze. Każdy zespół w tej grupie jest bardzo silny, a my mieliśmy dwie bardzo dobre szanse, by wygrać mecz. Jeśli na tym poziomie dochodzisz do sytuacji, w której masz taką okazję, to jest to wszystko, o co możesz prosić. A takie zacięte mecze czasami się wygrywa, a czasami przegrywa. Nam, niestety, dwa razy z rzędu się nie udało.

W każdym z trzech spotkań zespół miał moment - dłuższy lub krótszy - w którym grał bardzo źle. Dlaczego?

- Jestem bardzo rozczarowany tym, co słyszę, bo wygląda na to, że nikt nie chce spojrzeć na rzeczy, które robimy dobrze. Nikt. Nie wiem, dlaczego tak jest, ale uważam, że to źle. W meczu z Czechami mieliśmy świetną pierwszą kwartę, a kilka minut przed końcem prowadziliśmy ośmioma punktami. Z Chorwacją zrobiliśmy wiele, by wrócić do walki o wygraną. Było wiele pozytywnych rzeczy. Powtórzę - nie wiem, dlaczego patrzy się tylko na negatywne. To mnie zaskakuje i uważam, że jest nie fair wobec drużyny.

Może jest tak dlatego, że wyniki są złe.

- Ale sport nie jest tak prosty. Zawsze możesz spojrzeć na wynik i powiedzieć, że jest źle. Ale możesz też popatrzeć na to, jak grała drużyna w dwóch ostatnich spotkaniach. Oczywiście, w pierwszym meczu zagraliśmy bardzo źle, nie ma co do tego wątpliwości. Z Czechami i z Gruzją zespół grał naprawdę dobrze. Walczyliśmy bardzo mocno i na to też trzeba zwracać uwagę. I nikt na to nie patrzy, to dziwne.

Ten pozytyw w grze to umiejętność podniesienia się po porażkach lub trudnych momentach?

- W trakcie tych chwil, kiedy graliśmy dobrze, goniliśmy rywala, było wiele dobrych akcji. Zatrzymywaliśmy przeciwnika w obronie, w defensywie graliśmy agresywnie, dobrze przekazywaliśmy krycie, wchodziliśmy w świetny rytm. Wiele drużyn, przegrywając różnicą 17 punktów, poddałoby się, szczególnie w pierwszym meczu po porażce jednym punktem w końcówce. A my się nie poddaliśmy, walczyliśmy, wierzyliśmy w siebie. Uwierzcie mi, niewiele zespołów ma taką umiejętność.

Ale jak się przegrywa 2:19 na początku meczu, to potem traci się wiele energii, by wrócić do walki o wygraną.

- To prawda i to jest problem. Musisz grać tak twardo, że szybciej tracisz siły. Ale przecież to nie jest tak, że ktoś pozwala sobie na takie straty z rozmysłem. Czasem to się po prostu zdarza. I wtedy najważniejsze jest to, czy zespół ma w sobie na tyle siły, jakości i charakteru, by się podnieść. I nasi chłopcy to pokazali.

Spodziewał się pan lepszej formy Marcina Gortata i Macieja Lampego w tym turnieju?

- Nie spodziewajcie się po mnie nawet słowa krytyki o moich zawodników.

To może oceni pan ich formę?

- Bez komentarza. Powiem tylko, że obaj są całkowicie zaangażowani w to, by zespół wygrywał, chcą tego tak bardzo, jak każdy z nas.

Więcej o:
Komentarze (17)
Dirk Bauermann: Jestem rozczarowany tym, że nikt nie patrzy na pozytywy
Zaloguj się
  • known2own

    Oceniono 40 razy 32

    Wow, ale odjechał. Mamy doceniać, że wypuścili z reki pewne zwycięstwo z Czechami, a potem w odwrotnych okolicznościach, nie dali rady dogonić zbyt już rozluźnionych Chorwatów. to może jeszcze doceńmy ładne stroje i dobrze zawiązane buty, skoro szukamy pozytywów?

    A może trzeba było znaleźć sposób jak dostarczyć piłkę do wysokich i zrobić im trochę miejsca pod koszem??? Najpowolniejszy rozgrywający Europy - Szubarga, udowodnił, że wystarczyły najprostsze penetracje pod kosz. Ale nie, plan był klepać piłka w miejscu, a pod koniec kacji stracić piłkę lub podać do potrojonego kolegi. To w 100% obciąża trenera, sami tego by nie wymyślili.

  • maciejka51

    Oceniono 20 razy 14

    Trener oczywiście zaklina rzeczywistość. Typowe zachowanie osoby, której grunt pali się pod nogami, a ona próbuje zachować fason. Plują, a Bauermann mówi, że pada deszcz.
    Trenerze, punkty zdobywa się za zwycięstwa, a nie za pozytywy. ME to nie jest liga, a repra to nie zespół ligowy, żeby zwracać uwagę na pozytywy czy kwestie, które zaprocentują kiedyś tam.

  • kloss8

    Oceniono 17 razy 11

    Pozytyw: do zera nie przegrali:p

  • billshankly

    Oceniono 22 razy 8

    Gościu jest oderwany od rzeczywistości...

  • greenplant

    Oceniono 11 razy 5

    Jakie pozytywy? Jakie? Co to w ogóle za bzdurne tłumaczenia. To jest turniej. Tutaj nie liczą się dobre momenty gry (których jak wiemy nie było zbyt wiele). Tutaj liczą się zwycięstwa. Powiem szczerze nie rozumiem tego trenera. On nic nie wniósł do reprezentacji. Z naprawdę solidnych graczy stworzył grupę zagubionych dzieciaków, którzy nie wiedzą co mają z piłką zrobić.

  • andrzej.jaworowski

    Oceniono 23 razy 5

    Bezczelny ignorant

  • barnabas0

    Oceniono 14 razy 4

    Gortat nie mógł być liderem tego zespołu w tym momencie. Ten facet zwany ostatnio "celebrytą" (bo nim w istocie jest) myślami jest w przy sprawach reklamowych i NBA, swoim nowym kontrakcie o który będzie walczył i o tym, że może być w każdej chwili wytransferowany z Suns. Ponadto widać, że jest bez formy a okres przygotowawczy do sezonu dopiero przed nim. Gortat jest tak dobry jak dobry jest rozgrywający obok niego. Jak nie ma rozgrywającego penetrującego środek pola to MG4 nie ma w meczu. Przyzwyczaił się do łatwego kończenia piłek od genialnego PG Stev'ea Nash'a i takich piłek wyczekuje wyraźnie w kadrze. To wie chyba każdy fan koszykówki NBA w Polsce.

  • marek1846

    Oceniono 8 razy 4

    Bo on nie wie, że my wiemy dużo o plusach ujemnych.

  • gauecki

    Oceniono 1 raz 1

    Czechy: wtopa, Gruzja: wtopa, Chorwacja: wtopa, Hiszpania: wtopa !!! Które to są te pozytywy ? Że ujadaliście przed turniejem jak sfora ratlerków ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX