Sport.pl

Zmarła legenda kolarstwa Raymond Poulidor. "Ten wiecznie drugi"

W nocy z wtorku na środę zmarł Raymond Poulidor, jeden z najbardziej rozpoznawalnych kolarzy XX wieku. Miał 83 lata.

Raymond Poulidor, nazywany "Poupou", stał się symbolem "wiecznie drugiego" sportowca. W latach 1962-1976 ośmiokrotnie stawał na podium klasyfikacji końcowej Tour de France, ale nigdy nie zwyciężył ani nie był liderem wyścigu. W klasyfikacji generalnej był m.in. drugi w latach 1964, 1965 i 1974 oraz trzeci w latach 1962, 1966, 1969, 1972 i 1976 (miał wtedy 40 lat).

Łącznie wygrał siedem etapów TdF, w latach 1967, 1972 i 1975, kiedy triumfował w klasyfikacji drużynowej. Do historii kolarstwa przeszedł pojedynek Poulidora z Jacques'em Anquetilem na etapie górskim Tour de France w 1964 r. na szczycie Puy de Dome. Spóźniony atak Poulidora pozwolił ostatecznie triumfować w Paryżu Anquetilowi.

"Tour to bardzo stresujący i nerwowy wyścig"

"Mój przyjacielu i znów będziesz drugi"

- Gdy się ścigałem, nienawidziłem Aquetila. Podczas tourów nigdy nie zasiadaliśmy do posiłków przy tym samym stole. Nasze kontakty były ograniczone do minimum i zazwyczaj pośrednikiem między nami była żona Aquetila, Jeanine. Ale gdy zmarł [w 1987 r.], straciłem przyjaciela - mówił Poulidor, który towarzyszył koledze na łożu śmierci. Aquetil powiedział mu wtedy, że lubił te ich potyczki, że wszystkie pamięta, a następnie dodał, że nawet umierać będą w takiej kolejności, jakiej kończyli wyścigi. "Mój przyjacielu i znów będziesz drugi".

Poulidor zmarł w nocy z wtorku na środę. Miał 83 lata.

Więcej o: