Sport.pl

Tłumy kibiców na pogrzebie Bjorga Lambrechta. "Gdyby upadł metr dalej, nadal byłby z nami"

We wtorek w kościele Sint-Willibrordus w Knesselare odbył się pogrzeb Bjorga Lambrechta, belgijskiego kolarza, który zmarł wskutek obrażeń poniesionych na 3. etapie kolarskiego Tour de Pologne. Przed świątynią umieszczono telebim, aby wszyscy kibice mogli śledzić przebieg ceremonii.

Marczyński o wypadkach w kolarstwie. "Trochę skóry zostawiłem na asfalcie"

Bjorg Lambrecht uległ poważnemu wypadkowi na trasie 3. etapu Tour de Pologne. Na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad rowerem i wpadł do rowu. Tam uderzył w betonowy przepust, który spowodował rozległe obrażenia klatki piersiowej i jamy brzusznej. Po blisko godzinnej reanimacji udało się przywrócić funkcje życiowe kolarza, który został przetransportowany do szpitala, gdzie zmarł na stole operacyjnym.

Pogrzeb Bjorga Lambrechta. "Dzisiaj się z nim żegnamy"

We wtorek o godz. 11:00, w kościele Sint-Willibrordus w Knesselare, odbył się pogrzeb belgijskiego kolarza. Ze względu na tłumy kibiców, których świątynia nie była w stanie pomieścić, umieszczono przed nią telebim, aby wszyscy mogli śledzić przebieg ceremonii. - Dzisiaj żegnamy się z Bjorgiem - napisał na swoim profilu na Twitterze zespół Lotto-Soudal, w którym ścigał się Belg.

"Gdyby upadł metr dalej, nadal byłby z nami"

- Straciliśmy wielki talent belgijskiego sportu - powiedział Tom Van Damm, przewodniczący Belgijskiego Związku Kolarzy. - Łączę się w bólu z jego rodziną i znajomymi. W Belgii straciliśmy ostatnio kilku kolarzy. Los był okrutny dla Bjorga. Gdyby upadł metr dalej, nadal byłby z nami.

- Wziąłeś udział w pierwszym wyścigu mając 10 lat, jechałeś na różowym rowerze. Lało jak z cebra, ale i tak zająłeś siódme miejsce. Nie możemy sobie poradzić z tą stratą. Pustka, jaką pozostawiłeś, jest nie do zniesienia - powiedziała matka kolarza. Jego ojciec dodał, że "Bjorg był jak magnes, przyciągał niesamowitą liczbę ludzi".

Lambrecht był jednym z najbardziej utalentowanych młodych belgijskich kolarzy. Profesjonalny kontrakt z Lotto Soudal podpisał w zeszłym roku, był również wicemistrzem świata do 23 lat. To druga śmierć w historii Tour de Pologne - w 1967 roku na trasie zginął Jan Myszak. 22-letni kolarz Legii Warszawa wziął udział w kraksie, w wyniku której doznał obrażeń głowy i zmarł w szpitalu kilka godzin później.

Więcej o:
Komentarze (8)
Tłumy kibiców na pogrzebie Bjorga Lambrechta. "Gdyby upadł metr dalej, nadal byłby z nami"
Zaloguj się
  • freestan

    Oceniono 1 raz 1

    R.I.P.
    p.s. Czy na pogrzebie był Lang Team? Jeżeli nie to wpadka wizerunkowa nie do odrobienia.

  • lukasgld

    0

    Szkoda młodego chłopaka. Ogromny pech.

  • d33mariusz

    0

    Żal młodego życia, rodzice nie powinni żyć dłużej od dzieci.

  • muzoman

    0

    Głupi to był wypadek, zapewne bardzo przypadkowy. Szkoda młodego człowieka sportowca.

  • kobow

    Oceniono 6 razy -2

    W kościele pogrzeb? Belgia taka zacofana jak polscy katole? To jest nie możliwe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX