Sport.pl

Wout van Aert wygrał po emocjonującym finiszu 10. etap Tour de France

Wout van Aert z grupy Team Jumbo-Visma wygrał 10. etap Tour de France. Belg okazał się najszybszy na finiszu.

Poniedziałkowy 10. etap Tour de France wiódł z Saint-Flour do Albi i liczył 217, 5 km. Trasa była nieco pagórkowata, a znalazły się na niej trzy premier górskie trzeciej kategorii i jedna czwartej kategorii. Początkowo z peletonu odjechała grupa sześciu kolarzy: Nathanel Berhane (Cofidis, Solutions Credit), Anthony Turgis (Total Direct Energie), Tony Gallopin (AG2R La Mondiale), Odd Christian Eiking (Wanty-Gobert Cycling Team), Mads Wurtz Schmidt (Katusha-Alpecin) oraz Michael Schar (CCC Team).

40 km przed metą główna grupa podzieliła się na dwie części. W tej drugiej zostali m.in. Thibaut Pinot, Jakob Fuglsang, Richie Porte, Giulio Ciccone, Rigoberto Uran i Dylan Groenewegen. Ucieknierzy zaś zostali w końcówce etapu doścignięci przez pierwszy peleton i o wszystkim zadecydował sprinterski finisz. W nim najlepszy okazał się Belg Wout van Aert. Kolarz Team Jumbo-Visma wyprzedził Elię Vivianiego i Caleba Ewana. We wtorek na Tour de France dzień przerwy.

Więcej o: