Sport.pl

Chris Froome miał wypadek. Czy Michał Kwiatkowski będzie liderem grupy Ineos na Tour de France?

Chris Froome, czterokrotny zwycięzca Tour de France, trafił do szpitala z podejrzeniem złamania miednicy. Brytyjski kolarz grupy Ineos miał wypadek na treningu przed czwartym etapem Criterium du Dauphine. Czy jadący jako pomocnik Froome'a Michał Kwiatkowski może być liderem ekipy w startującym za trzy tygodnie Tour de France?

Po trzech z ośmiu etapów Criterium du Dauphine Froome był ósmy w klasyfikacji generalnej. Brytyjczyk chciał w tym wyścigu sprawdzić formę przed Tour de France, który ruszy już 6 lipca. - Przyjechałem tu szczególnie dla "czasówki", bo będzie bardzo podobna do takiej, którą będziemy mieli w tourze - mówił nawet przed czwartym etapem. To podczas rekonesansu liczącej 26,1 km trasy upadł i zaraz po wypadku został przewieziony do szpitala. O wypadku Froome najpierw poinformowała jego grupa.

Więcej szczegółów błyskawicznie zaczęły podawać media. Prawdopodobnie Froome złamał miednicę, tak twierdzi "L'Equipe". Dyrektor generalny Ineos Dave Brailsford miał już powiedzieć belgijskim dziennikarzom, że najlepszy w ostatnich latach kolarz "Wielkiej Pętli" w tym roku na pewno w niej nie wystartuje.

"Trzeba chwytać byka za rogi"

- To może być szansa dla Michała Kwiatkowskiego. Przypominam, że kilka lat temu [w 2014 roku] Roman Kreuziger nie został dopuszczony do startu w Tour de France, dzięki czemu lepszą pozycję w swojej grupie miał Rafał Majka. Wykorzystał to świetnie, wygrał dwa etapy i klasyfikację górską, to wtedy odtworzył sobie drzwi do wielkiej kariery - mówi Zenon Jaskuła. - Mam nadzieję, że Michał szybko pokaże szefom ekipy, że jest mentalnie gotowy do jazdy na klasyfikację generalną. Trzeba chwytać byka za rogi. Jak nie teraz, to kiedy? Michał jest coraz starszy [ma 29 lat], kariera szybko mija - dodaje trzeci kolarz Tour de France 1993.

- Myślę, że w grupie Ineos będą teraz mieli twardy orzech do zgryzienia. Poza Michałem jest jeszcze Geraint Thomas i jest Egan Bernal - mówi Bartosz Huzarski.

Czy Kwiatkowski jest numerem 2?

Thomas to ubiegłoroczny zwycięzca Tour de France, a więc to 33-letni Walijczyk wygląda na naturalnego lidera ekipy pod nieobecność Froome'a. Natomiast Bernal to 22-latek z Kolumbii. Bardzo perspektywiczny. W tym momencie pewnie wielu oceni, że bardziej od 29-letniego już Kwiatkowskiego.

- To nawet lepiej, że jest Thomas. Michał może mieć dzięki temu łatwiej. Ja tak trochę miałem. Po Giro d'Italia 1993 czułem, że jest dobrze, że noga fruwa. Tam się bawiłem, nie jechałem na "generalkę", a byłem 10. Myślałem, że na Tour de France nie będę liderem zespołu, więc psychicznie się nie męczyłem, a w ostatniej chwili wypadł Franco Chioccioli. Jemu się źle jechało już na Giro [skończył na 19. miejscu], forma mu spadała, więc zrezygnował ze startu w tourze - mówi Jaskuła.

- Nie chciałbym dmuchać balonika. Na pewno Michał ma predyspozycje, pamiętamy, że w zeszłym roku był w świetnej formie od samego początku do samego końca Tour de France, również w górach. Oczywiście chciałbym, żeby był liderem i żeby temu sprostał. Ma ku temu potencjał, ale przynajmniej Thomas jest chyba jednak wyżej w hierarchii. On już pokazał, że umie wygrać wielki tour. Bernal to jeszcze młody zawodnik, nie wiadomo czy udźwignąłby presję, możliwe, że "Kwiatek" bardziej by pasował grupie na zawodnika numer 1. Bardzo bym chciał, żeby nim został, to by była świetna sprawa dla całego polskiego kolarstwa. Ale na razie się na to nie nastawiam - kończy Huzarski, trzykrotny uczestnik Tdf, sklasyfikowany najwyżej na 39. miejscu.

Więcej o:
Komentarze (15)
Chris Froome miał wypadek. Czy Michał Kwiatkowski będzie liderem grupy Ineos na Tour de France?
Zaloguj się
  • glencok

    Oceniono 8 razy 6

    Raczej liderem będzie Thomas. W zeszłym roku wygrał TDF więc czemu nie miałby jechać z 1-ką? Poza tym, Michał chyba jednak za słabo jeździ w wysokich górach, żeby walczyć o zwycięstwo w jednym z wielkich turów. Nawet Majka który jest lepszym góralem od Michała nie dawał rady na Giro kiedy najlepsi zaczynali szarpać. Thomas wytrzymuje te momenty co pokazał rok temu

  • cxubmsqq1

    Oceniono 5 razy 3

    Glupota/szowinizm Jachimiaka jest niepoprawna - ja sugeruje by Huzarski byl liderem! A moze Golas?

  • bodzislawiaks

    Oceniono 7 razy 3

    Jeśli będzie liderem to będzie miła sensacja . Pamiętamy jak rok temu woził po 15 bidonów oraz oddawał koła dla kolegów Frooma i Gerainta Thomasa ze Sky. Kwiatkowski to typowy robotnik na wielkie Toury.

  • edekedek73

    Oceniono 7 razy 3

    Niestety, b. mała szansa, by Kwiato był liderem swej drużyny podczas Touru. Niemniej życze mu, aby na pierwszych etapach tak się poukładało, ze INEOS nie bądzie miał wyboru i pojadą w dalszym ciągu na Michała. A wtedy kto wie?

  • mp102

    Oceniono 2 razy 2

    ale mają pecha Bernal przed Giro, teraz Froome. Wiadomo, że Kwiato nie ma szans zostać liderem w takim wyścigu jak Tour, może jedynie dostać więcej swobody na paru etapach, a liderem będzie Thomas.

  • pablosz

    Oceniono 2 razy 2

    Bernal jest zdecydowanie lepszym góralem i miał być liderem na Giro. Tak więc więcej przemawia na jego korzyść

  • ezo-mir

    Oceniono 1 raz 1

    Pojadą na dwóch liderów, na G i Bernala, Kwiatek nie będzie liderem, co najwyżej jeśli liderzy się posypią to dadzą mu wolną rękę by powalczył o etapy. Nie życzę nikomu źle, ale fajnie gdyby Kwiatek zrobił to co alafpolak w zeszłym roku.

  • dr_nauk

    Oceniono 3 razy 1

    Clikckbait do kwadratu.
    Przy nieobecnosci Frooma moga ewentualnie jechac na dwoch liderow (Thomas i Bernal). Kwiatek to dobry kolarz ale nie na duze toury (w najlepszym razie dostanie wolna reke na 2-3 etapy).

  • boliver

    Oceniono 3 razy 1

    Kwiatek moze tylko byc szeregowym do czarnej pracy w tdf,, nigdy liderem,,

    Co za brednie ten artykul,,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX