Sport.pl

Giro d'Italia: Damiano Cima oszukał sprinterów i wygrał 18. etap wyścigu

Damiano Cima (Nippo Vini Fantini) po ucieczce wygrał 18. etap kolarskiego wyścigu Giro d'Italia. Na linię mety wpadł tuż przed rozpędzonym peletonem, który niemal dopadł go na ostatnich metrach rywalizacji. Rafał Majka przyjechał w głównej grupie.

Czwartkowy, 18. etap kolarskiego wyścigu Giro d'Italia prowadził z Valdaory/Olang do Santa Maria di Sala i liczył 222 kilometrów. Wszystko wskazywało na to, że będzie to ostatnia okazja do rywalizacji o etapowe zwycięstwo dla sprinterów, wśród których trwa walka o wygraną w klasyfikacji punktowej pomiędzy Arnoud Demarem a Pascalem Ackermannem.

W ucieczce znalazło się trzech kolarzy: Damiano Cima (Nippo Vini Fantini), Nico Denz (AG2R) oraz Mirco Maestri (Bardiani - CSF). Jedyną premię górską wygrał Cima, ale punkty zdobyte przez niego nie miały żadnego wpływu na klasyfikację górską, gdzie niemal pewny wygranej jest już Giulio Ciccone (Trek-Segafredo).

Peleton kontrolował przewagę uciekającej trójki podczas całego etapu, jednak na 15 kilometrów przed metą, różnica pomiędzy grupami wynosiła aż minutę i 45 sekund, co pozwalało sądzić, że to uciekinierzy powalczą o wygraną. Udało się ich dogonić na ostatnich metrach, jednak Damiano Cima okazał się najsilniejszy spośród tej trójki i zdołał utrzymać się przed główną grupą, zapewniając sobie zwycięstwo, dla którego była to pierwsza wygrana w wyścigu rangi World Tour. Drugi na mecie Pascal Ackermann awansował na pozycję lidera klasyfikacji punktowej.

Rafał Majka przyjechał do mety w peletonie, utrzymując swoje 7. miejsce w klasyfikacji generalnej. Prowadzi Richard Carapaz (Movistar), do którego kolarz Bora-hansgrohe traci 6 minut i 48 sekund. W piątek i sobotę dwa górskie etapy, które mogą znacząco namieszać w czołówce. Giro d'Italia zakończy się w niedzielę, etapem jazdy indywidualnej na czas.

Więcej o:
Komentarze (5)
Giro d'Italia: Damiano Cima oszukał sprinterów i wygrał 18. etap wyścigu
Zaloguj się
  • boliver

    Oceniono 3 razy 1

    Kogut stracil koszulke,,

  • karol_wald

    Oceniono 3 razy 1

    Od 40 km przed metą było widać, że jest stykowo, ale myślałem, że jednak dojdą całą ucieczkę.

  • anita_ani_tamten

    Oceniono 4 razy 0

    Czy wy rozumiecie znaczenie słowa "oszukać"?
    Wasza polszczyzna stacza się po równi pochyłej coraz szybciej......

  • olal.bana.gw

    Oceniono 4 razy 0

    Majka znowu odpuscil. Kolarz zmarnowanych szans. Czy wart go jeszcze obstawiac? W cymbergaja jest dobry. Dajmy mu szanse na podworku.

  • drvx

    Oceniono 5 razy -1

    Trzymalem kciuki za to aby peleton skasował ucieczkę outsiderów. Niestety ktoś się przeliczył. Peleton zlekceważył ucieczkę pozwalając jej odjechać zbyt daleko nie biorąc pod uwagę faktu, że tym razem czołowe grupy sprinterskie nie będą miały wspólnego interesu jakim zwykle jest dla nich zwycięstwo etapowe (jedna z grup postanowiła że ważniejsza od etapu jest dla niej obrona fioletowej koszulki ). A jak przyszło do gonienia to okazało się, że nie za bardzo jest komu gonić. Tytaniczna praca BORY która wobec braku chetnych do pogoni została zmuszona do zmiany planów i oddelegowania do pracy górala Formolo (mającego na tym etapie odpoczywać) dała połowiczny sukces. Nie udało się zlikwidować ucieczki i sięgnąć po zwycięstwo ale za to, dzięki taktycznym błędom rywali udało się odebrać im fioletowa koszulkę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX