Ryszard Szurkowski walczy o powrót do zdrowia. Dramatyczny wypadek legendy polskiego sportu

Ryszard Szurkowski walczy o powrót do zdrowia. Jeden z najwybitniejszych polskich sportowców uległ ciężkiemu wypadkowi podczas kolarskiego wyścigu weteranów w Kolonii - informuje "Przegląd Sportowy".

- 10 czerwca wystartowałem w wyścigu w Kolonii. Kraksa, jak kraksa. Nie jechałem zbyt szybko, pewnie coś ponad 40 km/h, w płaskim, szerokim terenie. Dwóch kolarzy przede mną sczepiło się kołami, ja walnąłem w nich i poleciałem na bruk, a z tyłu najechał na mnie peleton. Gdybym jechał dziesięć pozycji dalej, wpadłbym na kupę ludzi i nic by się nie stało. No, ale się stało - opisał całe zdarzenie Szurkowski w wywiadzie z Kamilem Wolnickim, dziennikarzem "Przeglądu Sportowego".

Legendarny polski kolarz przeszedł dwie operacje kręgosłupa i skomplikowaną operację twarzy. Ma czterokończynowe porażenie i problemy z normalnym funkcjonowaniem.

Szurkowski ma 72 lata i jest jednym z najwybitniejszych polskich sportowców. Pięciokrotnie triumfował w Wyścigu Pokoju. Jest dwukrotnym wicemistrzem olimpijskim w drużynie i trzykrotnym mistrzem świata. Dwa tytuły świętował w drużynie, jeden indywidualnie.

Mistrzowi można pomóc

Stowarzyszenie Lions Club Poznań 1990 zorganizowało zbiórkę pieniędzy na bardzo drogie leczenie Szurkowskiego.

Wpłat można dokonywać na konto: 

09 1240 1747 1111 0000 1845 5759 

Wystarczy wpisać dane odbiorcy:

ul. Jana Henryka Dąbrowskiego 189,

60-594 Poznań,

Tytuł przelewu: RYSZARD SZURKOWSKI – REHABILITACJA

Quiz wyspowy. Jak dobrze znasz geografię świata?
1/15Największą wyspą świata jest:
Zobacz także
  • Jonathan Cantwel nie żyje Kolarstwo. Nie żyje Jonathan Cantwel
  • Ryszard Szurkowski Kolarstwo. Ryszard Szurkowski walczy o powrót do zdrowia. Mieczysław Nowicki: Wylizałem się z podobnego wypadku. Dla Ryszarda idzie duże wsparcie
  • Ryszard Szurkowski walczy o powrót do zdrowia. Dramatyczny wypadek legendy polskiego sportu
Komentarze (81)
Szurkowski walczy o zdrowie! Przerażający wypadek
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 28 razy 24

    To smutna wiadomość, ale jeszcze smutniejsze jest to, że polskie społeczeństwo dowiaduje sie o tym w PIĘĆ miesięcy po wypadku.

    Bo gdyby podobna sprawa dotyczyła jakiegoś piłkarzyny, to to sprawa była by głośna już po godzinie... :-(

  • dolorek

    Oceniono 23 razy 17

    Panie Ryszardzie, trzymam kciuki.
    Dla mnie to niesamowite: 72 lata i 40 km/h to niezbyt szybka jazda... Mój rekord to 38 z wiątrem i z górki, a i tak się bałam że jak mi koło odbije na czymś to po mnie.

  • wesslingharald

    Oceniono 16 razy 14

    Akurat Jemu wszelka pomoc się należy. Od nas, ale przede wszystkim od naszego państwa. Jeden z niewielu Polaków, dla których sympatię, wdzięczność i szacunek miały i nadal mają wszystkie opcje. Jeden z niewielu Polaków, którzy nie dzielą Polaków.

  • kuwakaztanowa

    Oceniono 15 razy 13

    Panie Ryszardzie, dał Pan kibicom kolarstwa w tamtych latach wiele wspaniałych chwil !!!
    Życzę zdrowia !!!!!!

  • facio60

    Oceniono 11 razy 9

    Doceniam klasę Pana Ryszarda. Za moich czasów był idolem na wszystkich podwórkach i placach zabaw obok, rzecz jasna, piłkarzy. Naturalny talent. Dziwi mnie tylko, że zdecydował się pojechać na taki wyścig bez dodatkowego ubezpieczenia. O ubezpieczenie od wypadków sportowych są pytania w ankietach dawanych przed zawarciem ubezpieczenia. Podejrzewam, że gdyby Pan Ryszard podał, że jedzie się tam ścigać, ubezpieczyciel albo by odmówił, albo podał bardzo wysoką stawkę. Więc ludzie zwykle rezygnują. Stąd mamy takie przypadki jak w górach, gdzie TOPR jest za darmo jako jeden z nielicznych w świecie. Ci sami ludzie, jadąc do Austrii czy naszych południowych sąsiadów ubezpieczają się na takie przypadki i traktują to jako rzecz oczywistą. A w Polsce uważają, że należy im się to za frico. Wiem, wiem, zaraz niektórzy napiszą, że płacą składki via ZUS. Tyle, że są to gó...ane kwoty i cały system jest nierentowny tak jak i w innych państwach. Ale tam, przynajmniej nie ładują dodatkowych pieniędzy w leczenie i udzielanie pomocy ludziom latającym w klapkach po górach i oderwanym prosto od biurka do ekstremalnego wysiłku. Swoją drogą, gdy dba się o swoją kondycję, takie wyczyny jakie są udziałem tutaj R.Szurkowskiego (nie chodzi mi o wypadek tylko sprawność i osiągi), nie są czymś wyjątkowym. Na siłownię uczęszcza ze mną pewien 85 letni pan, który jeszcze w chwili obecnej robi serie na ławeczce z 50 kg sztangą a ma poniżej 170 cm wzrostu i waży ok 65 kg.

  • bkiton

    Oceniono 11 razy 9

    Zdrowia Panie Ryszardzie i szacun. Mam nadzieję, że też będę jeździł w tym wieku.

  • roll

    Oceniono 5 razy 5

    Życzę powrotu do zdrowia wybitnemu sportowcowi który zaraził kolarstwem każdego młodego chłopca lat 70.Jego popularność i osiągnięcia były porównywalne wtedy tylko z W.Lubańskim.

  • stanislaw.sk

    Oceniono 6 razy 4

    @maks-777
    ...kupcie mu rower i w ramach rehabilitacji niech pojeździ - jak dojdzie do prędkości 40 km/h, to będzie mistrzem.rodziny...
    Bądź trochę skromniejszy, bo nie masz i nigdy nie będziesz miał takiego mistrza jakim był R.Szurkowski:
    to jeden z najwybitniejszych w historii polskich kolarzy szosowych, dwukrotny wicemistrz olimpijski, czterokrotny medalista mistrzostw świata, najbardziej znany ze zdominowania przez kilka lat z rzędu Wyścigu Pokoju, trzykrotny mistrz świata amatorów oraz dwunastokrotny mistrz Polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje