Kolarstwo. Jimmy Duquennoy nie żyje

Jimmy Duquennoy

Jimmy Duquennoy (Facebook.com)

Belgijski kolarz Jimmy Duquennoy zmarł w piątek wieczorem. Przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca. Kolarz WB Aqua Protect Veranclassic miał zaledwie 23 lata.

Młody kolarz WB Aqua Protect Veranclassic zadebiutował w wyścigu Paryż-Roubaix, który ukończył zajmując 56. miejsce.

- W sobotę rano otrzymaliśmy tragiczną wiadomość o śmierci naszego zawodnika, który niespodziewanie zmarł wczoraj w swoim domu. Ekipa przesyła najszczersze kondolencje rodzinie i osobom mu bliskim. Niech odpoczywa w pokoju - czytamy w oświadczeniu ekipy Belga. 23-letni Belg od czterech lat był zawodowym kolarzem.

W piątek kolarz spędzał czas ze swoją dziewczyna, ale w pewnym momencie poczuł się źle. Zawodnik stracił przytomność, a jego serce przestało bić. Jak pisze grupa, w której jeździł zawodnik, przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca

Lewa czy prawa? Czy wiesz, którą stroną drogi jeździmy w tych krajach?
1/15Po której stronie drogi jeździmy w Wielkiej Brytanii?
Zobacz także
  • Kolarstwo. Lądowanie awaryjne, czyli co w praktyce oznacza decyzja Sky
  • Wouter Poels Kolarstwo. Team Sky - barwy zwycięstwa, wielkich pieniędzy, zazdrości i podejrzeń
  • Kolarstwo. Sky oficjalnie wycofuje się z zawodowego kolarstwa! Decyzja zapadła
Komentarze (13)
Kolarstwo. Jimmy Duquennoy nie żyje
Zaloguj się
  • krzywelustro

    Oceniono 13 razy 11

    "Przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca."
    Bardzo głupie stwierdzenie. Zatrzymanie akcji serca jest nieuchronnym skutkiem, a nie przyczyną śmierci.
    Co więc było przyczyną zatrzymania akcji serca?

  • wojtekbajer

    Oceniono 7 razy 7

    Sport to zdrowie, ale nie sport wyczynowy.

  • carlos_512

    Oceniono 6 razy 6

    Panie/Pani PM,
    proszę o podanie przykładu śmierci, której przyczyną nie jest zatrzymanie pracy serca...

  • shtalman

    Oceniono 5 razy 1

    Odczytując medialne doniesienia, chłopak ruchał swoją dziewczynę, i mu pękła pompka?
    W tym wieku, jeszcze kolarz, i z wcześniejszym track record? Kurdę, 23 lata?

  • stronzo_bestiale

    Oceniono 5 razy 1

    Doping to zło.

  • tandemowa

    Oceniono 1 raz 1

    Sportowcy krótko żyją. Zbyt wyeksploatowany organizm

  • byann

    0

    Rocznie wychodziło ok. 50 tysięcy euro - przyznawał amerykański kolarz Tyler Hamilton, skruszony dopingowicz. U szczytu potęgi Fuentes wystawiał faktury na około 6 milionów euro rocznie. Miał na swoich usługach hematologów, farmaceutów. Jego klienci dostawali specjalne mapki, na których kółeczkami było zaznaczone, gdzie w Europie mogą się umówić na transfuzję i podanie dopingu przez któregoś ze współpracowników doktora. - Na mojej mapce było tyle kółek, że ledwo widziałem spod nich Francję - wspominał kolarz Joerg Jaksche, kolejny skruszony dopingowicz.

  • frogmark

    Oceniono 4 razy 0

    Ci co piszą, że sport doprowadził go do przedwczesnej śmierci niech przemyślą podobne zdarzenia z ludźmi, którzy sportu nie uprawiają. Może zatem odszukają jakieś statystyki i tu napiszą - wtedy będzie w porządku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje