Sport.pl

Vuelta a Espana. Kraksa na szóstym etapie. Michał Kwiatkowski wciąż drugi

Francuz Nacer Bouhanni z zespołu Cofidis wygrał szósty etap kolarsakiego wyścigu Vuelta a Espana. Michał Kwiatkowski na metę przyjechał w peletonie, zachowując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Do końca etapu prowadzącego z Huercal do San Javier pozostawało 26 kilometrów, kiedy na trasie doszło do poważnej kraksy. W zderzeniu kolarzy najmocniej ucierpiał Fabio Felline, a peleton podzielił się na kilka części. W pierwszej z nich znajdowali się m.in. prowadzący w wyścigu Rudy Molard oraz będący bezpośrednio za nim Michał Kwiatkowski.

O etapowym zwycięstwie zadecydowały ostatnie metry. Na nich najszybszy okazał się Nacer Bouhanni, który wyprzedził Danny’ego van Poppela. Michał Kwiatkowski metę przekroczył jako 14. zawodnik, przyjeżdżając na nią w peletonie. Tuż za nim finiszował również Molard.

Na czele klasyfikacji nie doszło do zmian. Molard prowadzi z przewagą 41 sekund nad Kwiatkowskim. Polak na następnym etapie wciąż jednak będzie jechał w zielonej koszulce lidera klasyfikacji punktowej wyścigu. Z 48 punktami na koncie wciąż jest w niej najlepszy.

Liga Mistrzów. Wielkie hity już w fazie grupowej! Piekielnie trudne zadanie Napoli! I łatwa grupa Bayernu

UEFA: Luka Modrić najlepszym piłkarzem w Europie za sezon 2017/18

F1. Paddy Lowe: Różnice pomiędzy czołówką i resztą stawki są zbyt duże

Więcej o:
Komentarze (5)
Michał Kwiatkowski wciąż drugi w Vuelta a Espana
Zaloguj się
  • witkowskimarek

    Oceniono 8 razy 8

    Warto byłoby napisać o drugim Polaku w tym wyścigu Rafale Majce,który stracił ponad 3 minuty na dzisiejszym etapie ;-)

  • marek_p1846

    Oceniono 1 raz 1

    Imponuje mi konsekwencja w zamieszczaniu zdjęć z Tour de Ballon przy tekstach o wielkich tourach.
    Co poziom, to poziom!

  • bigosmiszcz

    Oceniono 3 razy 1

    Spokojnie !!!
    I tak nie wygra !!!

    Kwiatkowski się skończył.

  • tommms

    0

    Czyżby Czykier odszedł? :(

  • iglasty.inc

    Oceniono 1 raz -1

    Kwiato miał szczęście? raczej umiejętności i niezłą formę. Przecież on zawsze jedzie w przodzie peletonu, w ciągu tych decydujących kilku minut "zwrotów na wiatr" nie dawał się wypchnąć z pierwszego wachlarzyka. Gdyby miał wówczas wsparcie Sky to zgubiliby i lidera i paru innych konkurentów. Przewagę można zdobyć na podjazdach, w czasówkach i jeździe "na rancie" (wachlarzykiem przy bocznym wietrze). W TdF też miały być takie etapy, ale akurat wystąpił okres bezwietrznej pogody i wtedy jest bezdyskusyjna dominacja klasycznych górali, jeśli tylko radzą sobie jako tako w czasówkach. Na szczęście w Vuelcie zapowiadają się także "rantówki" i wtedy oprócz "pary w nogach" liczy się także i kolarska inteligencja, a tej Kwiato nie brakuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX