Sport.pl

Tour de Pologne. Peter Sagan wygrał I etap. Kraksa tuż przed metą!

W sobotę rozpoczęła się 74. edycja Tour de Pologne. Zwycięzcą pierwszego etapu został Peter Sagan (Bora-Hansgrohe). Najlepszy z Polaków, Paweł Franczak, był ósmy.

Na rynku w Krakowie, skąd startowali kolarze, zameldowało się 154 zawodników. I etap liczył 130 km. Przez większość wyścigu na czele był Maciej Paterski, ale tuż przed metą, około 7 km, peleton go dogonił, a po chwili prześcignął.

Do mety zostało 500 metrów, kiedy 36-letni Marek Rutkiewicz wywrócił się i spowolnił kilku pozostałych kolarzy. W tym momencie na czele wysunął się mistrz świata, Peter Sagan i do końca I etapu nie oddał już prowadzenia.

Drugi był Caleb Ewan, a trzeci Danny van Poppel. Ósme miejsce zajął Paweł Franczak, a Martijn Kiezer prowadzi w klasyfikacji górskiej.

W niedzielę cyklistów czeka kolejny pagórkowaty etap, który prawdopodobnie zakończy się starciem sprinterów. Odcinek z Tarnowskich Gór do Katowic liczy 142 kilometry, czyli o 12 km więcej niż sobotni.

Rafał Majka wystartuje w Tour de Pologne! "To jego wyścig docelowy. Przyjechał tu po to, by wygrać"

Więcej o:
Komentarze (8)
Tour de Pologne. Peter Sagan wygrał I etap. Kraksa tuż przed metą!
Zaloguj się
  • drvx

    Oceniono 3 razy 3

    No to kto ma ten wyścig wygrać? Majka czy Sagan? ;) Sadząc po numerach startowych tym razem w odróżnieniu od TdF jedynką w grupie jest Rafał więc chyba on jest faktycznym liderem. Aczkolwiek gdyby grupa trzeźwo rozpatrywała szanse to trasa TdP bardziej leży Saganowi, a nawet jest wręcz stworzona pod Sagana więc gdyby chciał to by ten wyścig wygrał w cuglach, tym bardziej, że ma głód sukcesu po wykluczeniu z TdF no i nie wystartuje w Vuelcie.

  • jackk3

    Oceniono 2 razy 2

    Widzialem Sagana na zywo u mnie w Calgary kilka lat temu gdy wygral finisz. Facet ma 10-15% wiecej mocy szczytowej niz 95% kolarzy. Dodajmy do tego fenomenalna zdolnosc prowadzenia roweru i wlasciwie nie ma mocnych na niego no moze za wyjatkiem kilku innych sprinterow....

  • marek_p1846

    0

    Podoba mi się relacja.
    Rutkiewicz przewrócił się i spowolnił. Nawet tak bardzo, że niektórzy położyli się. Gdyby to Rutkiewicza ktoś "spowolnił" a to co innego.
    Sam wyścig jest beznadziejny, wprost proporcjonalnie do lansowania się Langa.
    Zespoły startują, bo taki mają obowiązek narzucony przez UCI. Na nic zdawały się protesty, tłumaczenia, że to powoduje konieczność rozbudowywania zespołów ponad miarę. Liczy się Kasiora wpływająca do UCI a nie ta wydawana przez zespoły.
    Masz kontrakt, musisz przejechać ileś tam wyścigów, z których większość nie ma żadnego prestiżu.
    Kibice, nawet ci niezbyt zorientowani, doskonale to wyczuwają i olewają Tour de Ballon.
    Co nie przeszkadza akwizytorom mnożyć ich w miliony, tak jak prędkość mnoży Sebastian Absolutnie Szczęsny.
    Ważne, że jeden balon można pokazać kilka razy dzięki idiotycznym pętlom.
    Kto chce prawy o tym "wyścigu" niech wejdzie na ich stronę. Lang, z Langiem, o Langu, przy Langu i córka Langa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX