Sport.pl
Komentarze (78)
Peter Sagan wykluczony z Tour de France. Ale czy słusznie?
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • marek_p1846

    Oceniono 9 razy 1

    Sędziowie sportowi wszelkiej maści, są najbardziej sprzedajną, najbardziej podatną na manipulacje, grupą, która za nic nie odpowiada.
    W sytuacji budzącej wątpliwości, a tak jest w tym przypadku, wykluczenie zawodnika to pospolite draństwo za które w porządnym towarzystwie dostaje się po gębie.

  • vald

    Oceniono 2 razy 0

    Sagan jest z przodu. Oglądając film klatka po klatce widać dokładnie że go nawet nie dotknął. Łokcia też nie wysunął , tylko odchylając lewą nogę by łapać równowagę, przechylił się po chwili na prawo i wygląda to tak jakby wysunął łokieć.Był z przodu .Cavendish już nie pierwszy raz tak podjeżdża komuś a później upada. Jest parę finiszów gdzie miał podobne upadki. IMO skrzywdzili Sagana

  • garym

    Oceniono 2 razy 0

    analizę zdarzenia należy zacząć nie od momentu gdy łokieć Sagana wylądował na Cavim, ale znacznie wcześniej, gdy Demare rozpoczynał finisz. Minął on prawą stroną Sagana, który jechał wtedy środkiem jezdni. Za Demare jechał Cavi siedząc mu na kole - całkowicie normalna sytuacja. Sagan chciał również wskoczyć na koło Demare, ale nie było już na to miejsca - Cavi jechał bardzo blisko. Widać to na ujęciu z kamery z góry. Jak Cavi już prawie zrównał się z Saganem, to jeszcze było ponad metr miejsca (a Sagan cały czas zjeżdżał w prawo, co jest zabronione). Potem wjechali po drzewa więc momentu pierwszego zetknięcia widać nie było.

  • diw_iw

    Oceniono 2 razy 0

    na ogromnej predkosci. Dalej nie cyztam

  • Jarosław Pawlak

    Oceniono 2 razy 0

    Dlaczego nikt nie dostrzega faktu, że rower Cavendisha tuż przed upadkiem wjeżdża w jakaś nierówność prawdopodobnie studzienkę co wybija go do środka wprost na rower Sagana???

  • spector1

    Oceniono 4 razy 0

    Cavendish po kraksie długo nie wstawał.
    Wił się z "bólu" jak piłkarzyk, który upadł na miękką murawę.
    Przy adrenalinie kolarz nie czuje się żadnego bólu. Kolarz wstaje i jedzie dalej spokojnie do mety. Nie odstawia medialnego cyrku gdy nie ma złamań i krew się nie leje.
    Gdy RTG nie wykazał żadnych złamań, Cavendish był zawiedziony, nie cieszył się, że nie ma złamań a Sagan został ukarany jedynie karą czasową.
    Miał Cavendish o co walczyć tj wyeliminować konkurenta, którego ostatnio nie potrafił pokonać.Pojechał do następnego szpitala, który znalazł igłę w stogu siana tj hairline crack in shoulder blade. Cavendish oczywiście demonstracyjnie paradował z ręką na temblaku.
    Taką wiadomość z zadowoleniem przyjęli sędziowie, którzy natychmiast zdyskwalifikowali
    Sagana. Cavendish oczywiście demonstracyjnie paradował z ręką na temblaku.
    Operacji nie będzie bo nie ma złamania i nikt nie odważy się tego kwestionować.

    Gdy Cavendish w 2013r na TdF wyłożył Toma Weelersa, sędziowie nie dopatrzyli się
    winy Cavendisha. Cavendish nic się nie nauczył, nadal uważa,że mu wszystko wolno.
    Kto jest szefem UCI, dlaczego ćpun Froome nie przedstwił pełnych danych dotyczących jego
    paszportu biologicznego.

    " If it stands cycling is just being cycling...no rider shall rise above...keep the sport provincial...soon nobody will watch".

    Spector

  • fabricated

    Oceniono 8 razy 0

    Sędziowie zwariowali. To było w walce i Cavendish wjeżdżał w miejsce, którego nie było. Owszem Sagan wysuwa łokcie, ale spróbujcie rozbujać rower do 70 km/h i utrzymać równowagę trzymając się wąsko. Jeśli nawet uznać winę Sagana, co wcale nie jest oczywiste to dyskwalifikacja jest nieporozumieniem. Wystarczyła pierwotna kara czyli przesunięcie na koniec stawki, która dla kolarza walczącego o zieloną koszulkę i tak była dotkliwa.
    Nie wiem jakie są procedury, ale mam nadzieję, że sędziowie ochłoną i wycofają tę niesprawiedliwa dyskwalifikację.

  • dawno.urodzony

    Oceniono 10 razy 0

    ruch łokciem następuje w chwilę po dotknięciu barku Sagana przez kask Cavendisha i jest to naturalny odruch... gdyby tego nie było, to za chwilę obaj leżeliby na ziemi..
    wykluczenie Sagana, to kpina w żywe oczy...
    całe zajście spowodował Cavendish

  • edza4

    Oceniono 1 raz -1

    Sagan zachował się po bandycku i nie ma kombinować,mógł doprowadzić do większej tragedii, przecież przy powtórkach widać co zrobił i raczej niczego dobrego o tym zachowaniu nie można powiedzieć.Dobrze że już go tam nie ma,w końcu sędziowie to nie jakieś stado tępaków,którzy w chamskim zachowaniu mają znależć pozytywy.

  • michalcosieskichal

    Oceniono 1 raz -1

    Sędzi nie popełnił błędu! Jesteś pan ślepy czy na siłę chcesz być kontrowersyjny?

  • Josef Knoph

    Oceniono 1 raz -1

    jest atak łokciem, co więcej ruch ciała w stronę Cavendisha
    zachowanie Sagana naganne i dyskwalifikacja się należała bez 2 zdań

  • trymerek

    Oceniono 1 raz -1

    I JAK TO Z POLAKAMI-na wszystkim sie znają ale decyduje osobista sympatia,jak by to jechał PUTIN to jego wina była by bezsporna !!!!!LUDZIE trzeba być ślepym żeby nie widieć że to była wina SAGANA /bardzo lubię tego kolarza/.

  • antares777

    Oceniono 5 razy -1

    " Czasem zajeżdżają sobie drogę, czasem na siebie wpadają, czasem się wywracają. To właśnie kochają kibice, którzy przychodzą na metę wyścigu i którzy spędzają godziny przed telewizorem"
    Nie wszyscy kibice to kochają.
    A są nawet tacy kibice, którzy to nienawidzą, podobnie jak nienawidzą tych bezmózgów ustawionych wzdłuż trasy, wystrojonych jak ..., którzy muszą kolarzom przeszkadzać, powodując sytuacje niebezpieczne, by tylko móc "zaistnieć".

  • cheshire

    Oceniono 1 raz -1

    artykuł p. Czykiera niewiele ma współnego z duchem rywalizacji fair play. Być może on patrzy na finisz ekscytując się możliwym wypadkiem, krwią, dramatem cierpiącego sportowca. Ludzie chcą widzieć ściganie i zwycięzcę, ktory był najszybszy, najlepszy taktycznie. Sagan zachował się jak brutal idący po trupach do sławy. Takich powinno się eliminować.

  • Michał Młodzik

    Oceniono 7 razy -1

    wg mnie ruch łokciem spowodowany jest tym ze kierownica tego przy bandzie zahaczyła o rękę tego co se nie wywrócił. bezcelowe wykluczenie!!!! opinia laika.

  • hublo54

    Oceniono 7 razy -1

    Ruch łokcia Sagana jest wyraźny nie mówię że celowy ale wydaje się że chęć zwycięstwa przesłoniła facetowi ducha rywalizacji sportowej. Drobna złośliwość która spowodowała poważna kontuzję rywala i dyskwalifikacja to dobra kara. Kolarstwo ma być uczciwe Epo i takie zachowania zniechęcają do oglądania tego sportu. Sagan może się odwołać to że jest mistrzem świata wcale nie upoważnia go do takiego zachowania i tyle.

  • paulproteus

    Oceniono 2 razy -2

    Sagan po etapie poszedł przepraszać, więc zapewne poczuwał się do winy....

  • berig123

    Oceniono 2 razy -2

    Hej znawcy WIDAĆ ruch łokcia w kierunku Cave! Niech nie sądzi zasraniec, że mu wszystko wolno! Niesympatyczny bufon!!!

  • royal67

    Oceniono 6 razy -2

    W końcu Mr Elbow dostał za swoje. Samochodem też jeździ z zimnym łokciem.

  • kewlys1963

    Oceniono 8 razy -2

    Kara wykluczenia nałożona przez szacowną jury TdF dla Sagana, jest za surowa i mało obiektywna...
    Jury powinna wlepić karę dodatkową dla Sagana i dać ostrzeżenie, że w przypadku powtórki czy niebezpiecznej jazdy z udziałem zainteresowanego zawodnika, wykluczy go z wielkiego Touru bez względu na okoliczności sportowe.
    W zasadzie na upartego każdy finisz z grupy można oprotestować, odbierając zwycięstwo czy wykluczać zawodników.
    Ale do rzeczy i krótkiej analizy...
    Cavendish finiszował tuż po prawej stronie, przy barierkach i szpalerze kibiców...
    Próbował ominąć Sagana na takim ciasnym przesmyku mając świadomość, że przy takiej prędkości o kraksę jest bardzo łatwo...
    Faktycznie Sagan lekko trącił go łokciem, ale było to zachowanie intuicyjne, nie zamierzone i nie złośliwe przeszkadzanie innemu zawodnikowi przy finiszu...
    Sagan utrzymał swój tor jazdy, a Cavendish jako "cwany gapa" próbował ominąć z zaskoczenia całe towarzystwo pozostałych sprinterów i stało się nieszczęście...
    Uważam, że również na własne życzenie w sporej części Cavendish sprowokował tą kraksę, powinien też czuć się winnym tej sytuacji, ale cała wina spadła na Sagana...
    Swoją drogą przypominam sobie szczęśliwy dla nas klasy Mediolan - San Remo 2017 i zwycięstwo Kwiatkowskiego na finiszu z Saganem, który o mało włos nie spowodował kraksy rzucając rowerem na linii mety, a wiedział że przegrywa...
    Może będzie to nauczka dla Sagana i innych bezwzględnych specjalistów od finiszu - sprinterów, że w każdej chwili nawet przez przypadek mogą sami stać się nieopatrznymi sprawcami lub ofiarami innych...

  • prowokaczor

    Oceniono 13 razy -3

    Moim zdaniem trzeba mieć na prawdę słaby wzrok by nie dostrzec jak Sagan celowo przewraca Cava. Robi to barkiem i masą ciała spychając go na barierki. Ruch łokciem to już właściwie koniec całego incydentu. Peter Sagan to geniusz kolarstwa i wykluczenie go z pewnością odbije się niekorzystnie na całości widowiska jednak gdzieś chyba są granice rywalizacji...

  • Marian Koń

    Oceniono 10 razy -8

    ... prócz chamskiego odruchu sagana (wystawienie łokcia z ewentualnym zamiarem blokowania przeciwnika, którego chwilę wcześniej poczuł na sobie) ja nie widzę nic złego - a gadka o celowym faulowaniu barkiem i masą ciała, można by brać poważnie, ale tylko wtedy jakby Sagan miał za przeproszeniem "w dupie oczy"...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX