Sport.pl

Giro d'Italia. Colli i Contador ofiarami, jakich wiele. Zobacz, jak kibice przewracali kolarzy [WIDEO]

Po środowej kraksie, jaką na finiszu szóstego etapu Giro d'Italia spowodował robiący zdjęcia kibic, rozmawialiśmy z dyrektorem Tour de Pologne Czesławem Langiem o sposobach zabezpieczenia kolarzy przed tak nieodpowiedzialnymi ludźmi. Wysokie płoty na ostatnich kilkuset metrach prowadzących do mety nie uatrakcyjnią odbioru wyścigów, ale może to jedyna opcja?
Alberto Contador Alberto Contador LUCA ZENNARO/AP

Colli i Contador upolowani

Daniele Colli doznał okropnego złamania ręki, a Alberto Contador jedzie dalej ze zwichniętym stawem barkowym - oto efekt środowego wybryku kibica, który polując na zdjęcia z finiszu szóstego etapu Giro d'Italia upolował kolarzy. Właśnie to wydarzenie jest pretekstem do pokazania, że najwyższa pora, by - jak zapowiedział w rozmowie ze Sport.pl Czesław Lang - organizatorzy wyścigów wprowadzili nowe rozwiązania, mające chronić kolarzy przed fanami.

Zdjęcie Rower Kellys Clea 40 2014 Zdjęcie Rower Kross Hexagon X6 2014 Zdjęcie Rower Maxim MT 2.1 lady
Rower Kellys Clea 40 2014 Rower Kross Hexagon X6 2014 Rower Maxim MT 2.1 lady
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info
Lance Armstrong Lance Armstrong Fot. LAURENT REBOURS AP

Armstrong upadł przez czapkowanie

Kilkanaście lat temu Lance Armstrong wygrywał Tour de France w wielkim stylu (po fakcie dowiedzieliśmy się, że robił to, korzystając z zabronionego wspomagania). W 2003 roku dał pokaz mocy na 15. etapie, który wygrał mimo upadku w momencie ataku na rywali. Na zbliżeniu od 35. sekundy nagrania widać, że Amerykanin został przewrócony przez kibica trzymającego żółtą czapkę.

Jabudaparov Jabudaparov YT

Abdużaparow dostał balonem?

Kibice od lat wystawiają ręce poza barierki, a w 1991 roku, witając kolarzy na ostatniej prostej TdF niektórzy postanowili wrzucić między nich balony. Widać to od drugiej minuty i 15 sekundy filmu. Przez fanów upadł Dżamolidin Abdużaparow. Całe szczęście, że twardziel z Taszkientu rozbił się na ostatnim etapie i upadek nie zmienił niczego w klasyfikacji najlepiej punktujących zawodników. Abdużaparow obronił zieloną koszulkę.

Mark Cavendish Mark Cavendish ERIC VIDAL/REUTERS

Cavendish złapany we flagę

Dla zwycięzcy wielu etapów Tour de France, Giro d'Italia i Vuelta a Espana takie upadki to przykra codzienność, koszt pełnego, sprinterskiego ryzyka. Ale gdy na TdF w 2012 roku Brytyjczyk zaplątał się w wielką flagę, którą trzy kilometry przed metą wymachiwał kibic, był wściekły. "Dziękuję temu" który mnie przewrócił. Rower rozbity, nogi spuchnięte? - pieklił się na Twitterze. A następnie dnia był tak naładowany złością, że - mimo bólu - wygrał etap.

Alberto Contador Alberto Contador DANIEL DAL ZENNARO/AP

Contador zatrzymany przez Żółtą Damę

Pierwszy etap Tour de France z 2011 roku - peleton ma 9 km do mety, gdy kobieta ("Żółta Dama", jak później nazwali ją dziennikarze - jej ewidentną winę widać od 24. sekundy nagrania) stojąca przy jezdni powoduje upadek Maksima Iglinskiego. Na Kazacha przewraca się kilkunastu kolejnych zawodników, tworzy się korek, przez który poszkodowana grupa dojeżdża do mety ze stratą 1:20 do zwycięzcy. Wśród pechowców jest Contador. Hiszpan tamten wyścig ukończył na piątym miejscu, strat poniesionych do Cadela Evansa, który ostatecznie TdF wygrał, już nie odrobił. Inna sprawa, że później jego wynik unieważniono z powodu dopingowej wpadki.

Rowney Rowney YT

Bandycki atak na Loren Rowney

- W kolarstwie nie ma problemu ze złośliwie działającymi ludźmi. Tu nikt nie atakuje zawodników kijem, nikt im nie chce zrobić krzywdy. To po prostu gapy, które nie wyobrażają sobie, ile szkody mogą narobić, polując na fajne ujęcie - mówił nam Lang zaraz po środowej kraksie na Giro. Niestety, przypadek Loren Rowney pokazuje, że i na kolarzy czają się bandyci. Od 22. sekundy nagrania widać, że człowiek stojący za płotkiem oddzielającym kibiców od kolarzy działał z premedytacją. Australijka, która w marcowym wyścigu Molecaten Drentse 8 walczyła o zwycięstwo, złamała obojczyk.

Policjant? Też (niesforny) kibic

Wracamy na TdF, by przekonać się, że organizatorzy nie są w stanie zagwarantować kolarzom bezpieczeństwa, nawet jeśli będą współpracować z odpowiednimi służbami. Makabryczny film z pierwszego etapu "Wielkiej Pętli" z roku 1994 pokazuje, jak policjant przeistacza się w nieodpowiedzialnego kibica. W momencie, w którym powinien znaleźć się we wnęce między płotkami, on wysunął się na ulicę, by zrobić zdjęcie. W funkcjonariusza wpadł Wilfried Nelissen, a w Belga - jeden z faworytów, Laurent Jalabert. Dla obu wyścig się skończył, obaj spędzili po kilka tygodni w szpitalu, lecząc urazy głowy, połamane kości twarzy i zęby. Jalabert mówił po latach, że tamto wydarzenie zmieniło jego styl jazdy, że już nigdy nie był tak odważny. Warto dodać, że w ogromnym zamieszaniu najlepszy okazał się Abdużaparow, którego już wspominaliśmy.

Curvers Curvers YT

Curvers rewanżuje się kibicom

Roy Curvers niespełna rok temu tłumaczył się z tego, co widzimy od 30. sekundy powyższego nagrania. Holender ironizował na Twitterze, że poprosi swojego przyjaciela Listonosza Pata, by chodził od drzwi do drzwi z wiadomością dla angielskich fanów kolarstwa (Curvers przewrócił kibica na etapie Tdf rozgrywanym w Anglii), że ci muszą zachować ostrożność i zostawić trochę miejsca dla zawodników. Angielskie media w oparciu o to wydarzenie i o coraz częściej spotykane zabawy kibiców w fotoreporterów, zauważyły, że amatorzy selfie na serio denerwują peleton.

Więcej o:
Komentarze (3)
Giro d'Italia. Colli i Contador ofiarami, jakich wiele. Zobacz, jak kibice przewracali kolarzy [WIDEO]
Zaloguj się
  • bezspokoju

    Oceniono 28 razy 24

    Debil chciał wyslać fotkę do "znajomych" na facebook'a, by go "polubili'. Bezmyślnych kretynów jest powyżej 50 % populacji.

  • dokowski

    Oceniono 12 razy 12

    A co z karaniem przestępców? Czy wtargnięcie na drogę w sposób rażąco sprzeczny z przepisami w celu spowodowania kraksy, a nie wypadku, nie jest przestepstwem? Czy można wrzucać pod koła samochodu wielkie przedmioty powodujące dachowanie?

  • sigit

    Oceniono 5 razy 5

    Przydałby się pokazowy proces debila - karny za katastrofę i cywilny za utracone korzyści, w tym nagrodę za zwycięstwo etapowe czy nawet generalne. Jakby wiadomo było, że do końca życia jeden debil z drugim nie wykaraska się z długów za "jedną fotkę" i jeszcze może pójść siedzieć, to byłoby dużo mniej chętnych na wychodzenie poza barierki.
    Oczywiście organizator powinien mieć prawo natychmiastowej, nawet brutalnej, reakcji z paralizatorem włącznie i ściągnięciem wbiegającego za włosy i wszystko co się da - dla uniknięcia tej katastrofy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX