Sylwester Szmyd zakończył hiszpański wyścig na 17. pozycji.
Sylwetka Alejandro Valverde Przez obserwatorów uważany za jednego z najwszechstronniejszych kolarzy, którego jedyną słabością jest indywidualna jazda na czas. Hiszpan Alejandro Valverde, jeden z faworytów zbliżających się mistrzostw świata, wygrywając Vuelta a Espana odniósł pierwszy sukces w jednym z trzech wielkich tourów.
Urodzony w Las Lumbreras, niedaleko Murcji, w zawodowym peletonie zadebiutował w 1999 roku, mając niespełna 19 lat. Pierwszy poważny sukces odniósł w 2001 podczas szosowych mistrzostw świata do lat 23, zdobywając
złoty medal na ulicach Lizbony. W dorobku ma już trzy medale mistrzostw świata elity: srebrne z 2003 (Hamilton) i 2005 roku (
Madryt) oraz brązowy z 2006 (Salzburg), jednak wciąż nie założył tęczowej koszulki mistrza świata.
Swoją szybkość pokazał w wielu wyścigach klasycznych. Jako jeden z nielicznych kolarzy wygrał w jednym roku Strzałę Walońską i Liege-Bastogne-Liege (2006). Rok później na tych samych wyścigach zajął drugie miejsca.
Poza umiejętnościami sprinterskimi, Valverde dzięki dużej wytrzymałości potrafi jeździć po wymagających górskich etapach. Zaczęto upatrywać w nim kolejnego wszechstronego kolarza, porównując choćby do Eddy'ego Merckxsa. Do tego jednak Valverde potrzebował zwycięstw w wieloetapowych wyścigach. Był blisko wygrania wyścigu
Paryż-Nicea (2005), ale zajął drugie miejsce.
Wielokrotnie wymieniano go wśród faworytów Tour de France. Jednak do tej pory nie stanął nawet na podium tego wyścigu. W tym roku nie wystartował w Wielkiej Pętli z powodu zamieszania w sprawy dopingowe na terenie Włoch, gdzie kolumna peletonu przemierzała przez dwa etapy. Bez sukcesu jest także w Giro d'Italia.
- Teraz wiem jak wygrywać wielkie wyścigi. Wcześniej miałem chyba problemy z koncentracją przez trzy tygodnie - przyznał z uśmiechem Valverde, który pierwszy raz wygrał w karierze trzytygodniowy wyścig.
Dowodem na słowa Valverde są sukcesy w tegorocznych wieloetapówkach. Pod koniec maja wygrał wyścig Dookoła Katalonii. Dwa tygodnie później triumfował w Dauphine Libere, pokonując między innymi Contadora i Evansa. Pokazał sportową postawę w czasie jednego z etapów francuskiego wyścigu, który kończył się na Mont Ventoux, pozwalając go wygrać Sylwestrowi Szmydowi, z którym uciekał. - To wielki kolarz! - przyznał dziennikarzom Sylwester Szmyd.
Alejandro Valverde: urodzony: 25 kwietnia 1980 w Las Lumbreras waga: 62 kg, wzrost: 178 cm ekipy: Kelme (2002,2003,2004), Illes Balears (2005), Caisse d'Epargne (od 2006).