Sport.pl

Tour de France: Wiggins objawieniem wyścigu

dsz, PAP
11.07.2009 , aktualizacja: 11.07.2009 21:21
A A A Drukuj
Fot. Laurent Rebours / AP
Dwukrotny mistrz olimpijski z Pekinu w kolarstwie torowym Bradley Wiggins (Garmin), zajmujący po ósmym etapie wysokie piąte miejsce w klasyfikacji generalnej, jest objawieniem tegorocznego wyścigu Tour de France.
- Ten chłopak ma talent i ogromne możliwości - stwierdził po górskim etapie w Pirenejach dyrektor sportowy ekipy Garmin Jonathan Vaughters.

Wiggins zdobył dwa medale podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie (torowy wyścig na dochodzenie indywidualnie i drużynowo) i ma wielkie aspiracje na dojechanie w pierwszej "dziesiątce" TdF do Paryża. "Przez dzisiejszy górski etap w Pirenejach jechało mi się tak lekko, że sam jestem zadziwiony swoją formą" - powiedział na mecie zadowolony Szkot, który do Rinaldo Nocentiniego (Ag2r), lidera wyścigu, traci zaledwie 46 sekund.

Mierzący ponad 1,90 m wzrostu Brytyjczyk po zeszłorocznych igrzyskach olimpijskich postanowił zrezygnować ze startów na torze i skupić się głównie na kolarstwie szosowym. Wiggins podkreślił, że do ścigania torowego wróci dopiero przed igrzyskami olimpijskimi w Londynie, w 2012 roku.

Triumfy na szosie odnosi także Brytyjczyk Mark Cavendish, (dwukrotny mistrz świata w kolarstwie torowym), który wraz z Bradleyem Wigginsem wywalczył złoty medal w Manchesterze w wyścigu madison (parami). Kolarz z Wyspy Man do tej pory wygrał w swojej karierze sześć etapów w Tour de France.

Na początku tego roku twórca wielkich sukcesów brytyjskich kolarzy torowych David Brailsford przyznał, że interesuje go stworzenie wielkiej grupy... szosowej, która odniosłaby sukces w najbliższych pięciu latach, wygrywając Wielką Pętle.

29-letni Wiggins wystartował także w tegorocznym Giro d'Italia. Sprawdzał swoją formę podczas indywidualnej jazdy na czas. Od dwóch lat trenuje pod kątem górskich etapów. W tym celu schudł blisko siedem kilogramów. "Odpowiedziami na wszystkie znaki zapytania dla Wigginsa będzie podjazd na Mont Ventoux" - uważa Voughters, który dwa razy był pierwszy na szczycie "księżycowej góry" (podczas Dauphine Libere w 1999 i 2000 roku).

Sprawdź kto wygrał ósmy etap TdF. Relacja i wyniki »


Podziel się