Sport.pl

Tour de France. Akcja "zgubić Belga"

Mark Cavendish wygrał sprinterski finisz na mecie szóstego etapu Tour de France w Montauban. Emocje na trasie wyścigu mają wrócić w piątek.
W czwartek przez niemal cały etap uciekali Yukiya Arashiro, Japończyk z grupy Lampre-Merida, i Czech Jan Bárta (Bora-Argon 18). Peleton dogonił ich 22 km przed metą. Na ostatnich metrach rywalizowali sprinterzy. Wygrał, już po raz trzeci w tegorocznym wyścigu i 29. w karierze, Mark Cavendish z ekipy Dimension Data. Brytyjczyk wyprzedził Niemca Marcela Kittela (Etixx-Quick Step) oraz swojego rodaka Daniela McLaya (Fortuneo). Jedynie słynny Belg Eddy Merckx ma więcej etapowych wygranych - 34.

Peleton nie popełnił błędu ze środy, kiedy całkowicie stracił kontrolę nad przebiegiem pagórkowatego etapu z Limoges do Le Lioran. Wówczas dziewięciu kolarzy, w tym Rafał Majka i Bartosz Huzarski, odskoczyło i wypracowało sobie przewagę 15 min 73 km przed metą. Ekipy faworytów wyścigu rzuciły się w pogoń, ale Belg Greg Van Avermaet z BMC oderwał się od towarzyszy ucieczki i przyjechał na metę pięć minut przed grupą z faworytami: Christopherem Froomem (Sky), Kolumbijczykiem Nairo Quintaną (Movistar) czy Włochem Fabio Aru (Astana). Hiszpan Alberto Contador (Tinkoff) odpadł w ostatnim podjeździe i stracił jeszcze więcej - 6 minut i 39 sekund.

W klasyfikacji generalnej, w której czwartkowy etap nic nie zmienił, Van Avermaet drugiego Francuza Juliana Alaphilippe'a (Etixx-Quick Step) wyprzedza o pięć minut i 11 sekund. To dużo, ale Belg do tej pory nie był specjalistą od wygrywania wieloetapowych wyścigów. Specjalizował się w klasykach, wygrał Paris-Tours w 2011 roku i Omloop Het Nieuwsblad w 2016, dwa razy stawał na podium w Tour of Flanders, był też trzeci w słynnym Paris-Roubaix. W wielkich tourach walczył raczej o etapowe wygrane. Zeszłorocznego Tour de France nie ukończył, rok wcześniej był 38.

- W pierwszym tygodniu wyścigu peleton i faworyci nie chcą się przemęczać przy ściganiu. Kiedy uciekam, trudno mnie pokonać, umiem cierpieć. Wiedziałem, że jadę po żółtą koszulkę lidera - mówił po środowej wygranej Van Avermaet. - Zawsze pracowałem ciężko, ale nie miałem szczęścia w karierze. Wreszcie spełniają się moje marzenia - dodał.

Teraz wszyscy będą próbowali Belga wymęczyć. Prędzej czy później powinno im się udać, on sam jest tego świadomy. - Nie jestem najlepszym sprinterem, nie jeżdżę najlepiej na czas, nie jestem czołowym góralem, więc nie mam szans na podium w Paryżu - mówił.

Bukmacherzy też nie mają wątpliwości. Faworytami do wygranej są Froome i Quintana, trzeci w ich notowaniach jest Aru. Za funta postawionego na to, że Van Avermaet wygra wyścig, możemy otrzymać od Williama Hilla 26.

Zmiana lidera wydaje się nieunikniona, choć raczej nie przyniesie jej jeszcze piątkowy etap. Część przewagi Belg powinien stracić już dziś. Kolarze pokonają 162,5 km z L'Isle-Jourdain do Lac de Payolle, 19 km przed metą czeka ich 12-kilometrowa wspinaczka pod Col d'Aspin (1490 m). W sobotę i niedzielę peleton czekają dwa pirenejskie etapy i to one powiedzą więcej o tym, kto będzie się w tym roku liczył w końcowej rozgrywce.

Wyniki 6. etapu: 1. Mark Cavendish (Wielka Brytania/Dimension Data) 4:43.48, 2. Marcel Kittel (Niemcy/Etixx-Quick Step), 3. Daniel McLay (Wielka Brytania/Fortuneo), 4. Alexander Kristoff (Norwegia/Katiusza) - wszyscy ten sam czas. 164. Bartosz Huzarski (Polska/Bora Argon 18) 57 s, 178. Maciej Bodnar (Polska/Tinkoff) 1.25; 186. Rafał Majka (Polska/Tinkoff) 1.38

Klasyfikacja generalna:1. Greg Van Avermaet (Belgia/BMC) - 30:18.39, 2. Julian Alaphilippe (Francja/Etixx-Quick Step) 5.11, 3. Alejandro Valverde (Hiszpania/Movistar) 5.13, 4. Joaquim Rodriguez (Hiszpania/Katiusza) 5.15, 5. Chris Froome (Wielka Brytania/Sky) 5.17, 6. Warren Barguil (Francja/Giant), 7. Nairo Quintana (Kolumbia/Movistar), 8. Pierre Rolland (Francja/Cannondale), 9. Fabio Aru (Włochy/ /Astana), 10. Daniel Martin (Irlandia/Etixx-Quick Step) - ten sam czas... 46. Bartosz Huzarski (Polska/Bora Argon 18) 13.32, 78. Rafał Majka (Polska/Tinkoff) 24.17, 176. Maciej Bodnar (Polska/Tinkoff) 40.04



Pięknie skacze i pięknie wygląda. Poznajcie Marie-Laurence Jungfleisch


Więcej o:
Komentarze (2)
Tour de France. Akcja "zgubić Belga"
Zaloguj się
  • k-x

    0

    raczej wycofa się przed końcem wyścigu.

  • obatelwolski

    0

    Za czasów WP,nakręcono taki filmik z autobusem i napisem"Koniec wyścigu".Teraz taką rolę może odgrywać Majka z napisem na koszulce "Koniec wyścigu"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX