Sport.pl

Tour de France. Opluty Froome: jesteśmy ludźmi, dopiero później sportowcami

Kibice muszą pamiętać, że jesteśmy ludźmi, a dopiero później sportowcami - stwierdził Chris Froome po 19. etapie Tour de France. Lider wyścigu tym razem został m.in. opluty. Relacja na żywo z przedostatniego etapu TdF w Sport.pl w sobotę od godz. 13
Na 19. etapie "Wielkiej Pętli" Froome po raz pierwszy w wyścigu poniósł straty do innych kolarzy stawianych przed rozpoczęciem rywalizacji w gronie faworytów. Zwycięzca Vincenzo Nibali wyprzedził Brytyjczyka o 1.14 min (na mecie Froome miał do Włocha pretensje, bo ten zaatakował i uciekł, gdy lider miał awarię roweru) i 30 sekund do Nairo Quintany. Widząc, że w peletonie znaleźli się tacy, którzy są w stanie powalczyć z oskarżanym o stosowanie dopingu Froomem, niechętni mu kibice manifestowali swoją wrogość szczególnie żywiołowo.





Już w transmisji telewizyjnej, a później w mediach całego świata można było zobaczyć starszego pana, który kolarzowi grupy Sky pokazuje gest znany w Polsce jako gest Kozakiewicza. Niestety, nie był to szczyt chamstwa w wydaniu kibicowskim.



Nie ma wątpliwości, że mężczyzna, który opluł Froome'a, o miano najbardziej podłego kibica tegorocznego TdF mógłby walczyć z człowiekiem, który na 14. etapie oblał lider moczem.

- Nie można pojawiać się na wyścigu, żeby pluć albo rzucać moczem. To nie do zaakceptowania, jestem rozczarowany - mówi Froome.

Lider TdF jest i tak spokojniejszy do swojej małżonki. - Co on zrobił, by zasłużyć na to wszystko? On nie ma nic do ukrycia - denerwuje się obecna we Francji Michelle Cound.





Więcej o:
Komentarze (18)
Tour de France. Opluty Froome: jesteśmy ludźmi, dopiero później sportowcami
Zaloguj się
  • pierrecruise

    Oceniono 37 razy -11

    Kolarze sami sobie na to zasłużyli, bo np. koks nie brał swego czasu Armstrong, ale cała jego ekipa i to przez lata i bądź tu kibicem kolarstwa, przyjeżdżaj przez lata im kibicować, aby potem dowiedzieć się, że robili z ciebie idiotę. Koksiarze woli kasę, niż całe to swoje kochane kolarstwo. Poza tym mamy takie czasy, że czyści sportowcy różnią się od siebie już nie fizycznością, ale inteligencją, typu gdzie i jak zaatakować, aby urwać przeciwnikowi parę sekund, jeżeli ktoś nad resztą wyrasta w tym temacie nie o parę sekund, ale kilka minut (!!!), to przepraszam bardzo, ale czysty to ona na pewno nie jest.

  • puch-atek

    Oceniono 9 razy -9

    Hindusi piją mocz na dzień dobry i dobranoc, i dobrze się mają.
    Jezus uzdrawiał śliną.
    Mr Froome powinien czuć się zaszczycony takimi gestami orzeźwienia. Dobrze że nikt nie rzucał w niego granatami ani butami. Szczęściarz.

  • realmadrytlove

    Oceniono 14 razy -8

    No i dobrze.
    Ktoś musi robić skandale.

  • rulz007

    Oceniono 6 razy 0

    wyglądał jak arab.. to wszystko tłumaczy.

  • tigra72

    Oceniono 2 razy 0

    Do swojej małżonki. Chyba od swojej. Który oblał lider moczem...

    Redaktorzy. Czytajcie, co piszecie. Potem wychodzą bzdety.

  • antyantyantypiknik

    Oceniono 18 razy 0

    spójrzcie na tego typa co pluje... jakiś arab i wszystko jasne. przyjechał wzbogacić kulturę Francji, czekamy na następnych

  • jo1952

    Oceniono 4 razy 4

    Powstaje kolejna grupa kiboli-kolarskich!

  • oloros11

    Oceniono 8 razy 4

    elegancja - Francja
    ja np zupełnie nie rozumiem skąd u Polaków taki przekonanie o Francuzach , którzy podobno s kulturalni , eleganccy itd
    moze to dotyczy wielkich miast? - a skąd raczej na prowincji spotkach kulturalnych i życzliwych - w większość niesamowite chamyy!!

  • thomasseyr

    Oceniono 25 razy 9

    Jedno mogę powiedzieć, że nie ufam większości kolarzy zawodowych. Przez kilka dobrych lat stałem murem za Armstrongiem, wcześniej kibicowałem Pantaniemu i Ulrichowi. Ale nie byłem w stanie sobie nawet wyobrazić, że Armstrong może posunąć się do tego, co zrobił. Po prostu nie mieściło mi się to w głowie. Pytanie: Dlaczego Contador, który był uważany za faworyta każdego wyścigu, w którym występował, jest teraz taki słaby? Odpowiedź: bo przepisy antydopingowe są bardziej restrykcyjne. Jeżeli chodzi o Armstronga też zaczęło się od plotek i sensacji puszczanych w eter, w które nikt nie wierzył. Tych, którzy go oskarżali nazywano oszołomami (w tamtym czasie sam o nich tak myślałem), zazdrośnikami itp. Froome jest dla mnie trefny, powiem tylko tyle. Zresztą w nadludzkie umiejętności Nibalego też zbytnio nie wierzę. Może jest tak jest z Armstrongiem, że cała świat kolarski wie, całe otoczenie wie, ale robi z kibiców idiotów milcząc lub wybielając zainteresowanego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX