Sport.pl

Tour de France 2015. Rafał Majka imponuje w górach. Trzecie zwycięstwo w etapie górskim

Rafał Majka jest pierwszym kolarzem od 31 lat, który jeszcze przed ukończeniem 26. roku życia wygrał trzy górskie etapy w Tour de France. 25-letni Polak po dwóch zeszłorocznych wygranych w środę dołożył trzecie zwycięstwo podczas 11. etapu TdF. W 1984 roku trzy zwycięstwa górskie miał na koncie wtedy 24-letni Laurent Fignon, dwukrotny zwycięzca klasyfikacji generalnej TdF.




Rafał Majka (Tinkoff-Saxo) na drugim etapie w Pirenejach z Pau do Cauterets-Vallée de Saint-Savin pokazał, dlaczego przed rokiem wygrał klasyfikację górską. Dzięki świetnej jeździe zarobił 32 punkty i w czwartek ma szansę odebrać Christopherowi Froome'owi koszulkę w grochy. To trzeci zwycięski etap Tour de France w karierze Majki.

W sumie, z innymi kolarzami, Rafał Majka uciekał przed peletonem prawie 115 kilometrów. Na początku zabrał się z nim Thomas Voeckler (Europcar). Potem dołączyli Steve Morabito (FDJ), Emanuel Buchmann (Bora-Argon 18), Serge Pauwels (MTN-Qhubeka), Arnaud Demare (FDJ) i Simon (Orica-GreenEDGE). Na 90. kilometrze (etap miał 188 km) mieli już trzy i pół minuty przewagi nad peletonem. Majka jeszcze się wtedy nie spieszył. Na Col d'Aspin wjechał czwarty, za co dostał cztery punkty do klasyfikacji górskiej. Wtedy był jeszcze bardzo daleko od najlepszego górala Tour de France 2015, lidera wyścigu Christophera Froome'a.

Ale kiedy do mety pozostało niespełna 50 kilometrów, Polak zaatakował i nikt za nim nie ruszył. Z peletonu wyłoniła się grupa zrzeszająca faworytów wyścigu: Froome'a, Alberto Contadora (Tinkoff-Saxo), Nairo Quintanę (Movistar), Tejaya van Garderena (BMC) i Vicenzo Nibalego (Astana), ale żaden nie próbował ścigać Polaka.

Wielki bonus na Tourmalet

Majka samotnie wjechał na Col du Tourmalet, za co dostał aż 25 punktów do klasyfikacji górskiej. Dodatkowo zarobił 5000 euro, bo tyle czekało na pierwszego kolarza, który pokona 17-kilometrowy podjazd o średnim nachyleniu 7,3 proc. Potem był zjazd, na którym Majka się nie oszczędzał. Stanął na pedałach, położył się na kierownicy. Raz niebezpiecznie podjechał do końca asfaltu, za którym było tylko kilkadziesiąt centymetrów pobocza, a dalej przepaść.

W pościg za Polakiem zdecydował się ruszyć tylko Pauwels. Na 20 kilometrów przed metą tracił do Majki 1:10, ale Polak przyspieszył. Na pięć kilometrów przed metą wciąż jechał lekko i zwiększył przewagę do 1:22, a zmęczonego Pauwelsa dogonił Daniel Martin (Cannondale-Garmin).

Polak wjechał na metę pierwszy, minutę przed Martinem, za co zarobił kolejne dwa punkty do klasyfikacji górskiej (premia trzeciej kategorii). W sumie tych punktów ma już 32. Wskoczył na trzecie miejsce. Przed nim jest dwóch kolarzy Team Sky - Richie Porte (40) i Christopher Froome (57). Ten ostatni prowadzi też w klasyfikacji generalnej wyścigu - o 2:52 przed Tejayem Garderenem i o 3:09 przed Nario Quintaną. Warto dodać, że Froome, Contador, Quintana i van Garderen wjechali na metę 5:21 min za Polakiem

Tour de France... i nie tylko. Największe kolarskie kraksy [ZDJĘCIA i WIDEO]


Więcej o:
Komentarze (4)
Tour de France 2015. Rafał Majka imponuje w górach. Trzecie zwycięstwo w etapie górskim
Zaloguj się
  • earthboundmisfit

    Oceniono 18 razy 16

    "Dodatkowo zarobił 5000 euro, bo tyle czekało na pierwszego kolarza, który pokona 17-kilometrowy podjazd o średnim nachyleniu 7,3 proc."

    Słabe to wasze wytłumaczenie. Te 5,000 euro to nagroda im. Jaquesa Goddeta, coś a la Cima Coppi w Giro d'Italia. To nagroda dla kolarza, który jako pierwszy wjedzie na najwyższe wzniesienie danej edycji wyścigu. W tym roku jest to Tourmalet, w innych latach bywały inne przełęcze.

  • sylenth

    Oceniono 12 razy 2

    i samotnie jechał przez ponad 50 km, ale według organizatorów to nie on zasłużył na tytuł "Najbardziej Walecznego" na tym etapie.....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX