Sport.pl

Tour de France. Adam Hansen chce być nieśmiertelny. Jak przejechać jedenaście wielkich tourów z rzędu?

Robi buty za dwa tysiące euro, dla kolegów z zespołu pisze programy. W roku jest w stanie przejechać 16 tysięcy kilometrów i właśnie walczy z rekordem sprzed 60 lat. Co z tego, że w Tour de France jest przedostatni?
- Jestem introwertykiem, cichą i nieśmiałą osobą. Źle czuję się w grupie, gdy mam coś powiedzieć. Lubię być sam. Przygodę ze sportem zacząłem od szachów i rugby union - mówi Adam Hansen z Lotto-Soudal.

Później była koszykówka, biegi przełajowe, lekkoatletyka. Ale nigdy nie zostałby zawodowym kolarzem, gdyby nie triathlon. Pływał i biegał dobrze, ale musiał poprawić jazdę na rowerze. Któregoś dnia wypił z kolegą kilka piwek i wymyślił, że przejedzie 380 kilometrów. Zrobił to jednego dnia, przespał się, a rano wrócił w ten sam sposób. Chciał sprawdzić, czy da radę. Dziś ma na koncie 11 ukończonych wielkich tourów z rzędu. Tour de France ma być 12., dzięki niemu wyrówna rekord Bernardo Ruiza. Choć zdaniem wielu już go pobił.

Je ból na śniadanie

- Ludzie mówią, że byłem twardy, ale on jest dwa razy mocniejszy. W dodatku ma genialne poczucie humoru - zachwyca się Australijczykiem Jens Voigt, uwielbiany przez kibiców za to, że walczył do końca.

Adam Hansen nazywany jest przez wielu najtwardszym kolarzem w stawce tegorocznego Tour de France, ale jeśli zajrzymy do klasyfikacji generalnej, to nic z tego nie zrozumiemy.

Po czterech etapach zajmuje przedostatnie, 189. miejsce i ma 40 minut straty do lidera. Tylko że Australijczyk na drugim etapie miał wypadek - wypadł mu bark. Ten sam, który ucierpiał podczas innej wywrotki, trzy tygodnie wcześniej w holenderskim wyścigu Ster ZLM Toer. Teraz usłyszał od lekarzy, że to będą najbardziej bolesne trzy tygodnie w jego życiu. - Jem ból na śniadanie, dawać go! - odpowiedział.

Hansen nie chce się wycofać, bo ma misję do wykonania. Chce pobić rekord Bernardo Ruiza - Hiszpan w latach 1954-1958 przejechał 12 wielkich tourów z rzędu. - Gdy w 2011 roku zapytałem, czy mógłbym po Giro pojechać Vueltę, to dyrektorzy sportowi mnie wyśmiali - wspomina Hansen. Jakoś ich przekonał. Od tamtej pory ukończył 11 trzytygodniowych wyścigów z rzędu. Tour de France ma być 12.

Tour, czyli jedzenie za darmo

- Kiedyś przeczytałem raport z badań, który mówił, że kolarze, którzy przejechali jeden z wielkich tourów, żyją średnio o 5 lat dłużej. Jeśli to prawda, to nigdy nie umrę - żartuje. Dla wielu Australijczyk już pobił rekord Ruiza, bo kilkadziesiąt lat temu Vuelta była wyścigiem dwutygodniowym. Teraz podobnie jak Giro i Tour de France trwa trzy tygodnie.

Tylko 32 osoby w ciągu swoich karier przejechały wszystkie trzy toury. Wynik Hansena jest niezwykły w czasach, gdy kolarze koncentrują się na ogół na jednym dużym wyścigu - jemu podporządkowują często cały sezon.

Tym bardziej jest się czym pochwalić, gdy spojrzymy na liczbę wypadków na dużych wyścigach. W poniedziałek po wielkiej kraksie wycofał się Fabian Cancellara. Szwajcar uszkodził dwa kręgi. Dla Hansena jazda z wybitym barkiem nie jest niczym nadzwyczajnym. Na Giro 2013 złamał mostek, ale nie zrezygnował. Rok wcześniej jechał w wyścigu Paris - Nice nieświadomy dwóch połamanych kości. To był dla niego rekordowy sezon - w ciągu 106 dni wyścigowych przejechał ponad 16 tysięcy kilometrów. Tegoroczny Tour to niecała jedna piąta tego dystansu. Hansen zapytany, czy trudno wytrzymać trzytygodniowy wyścig, odpowiedział: - Dostajesz darmowe jedzenie, darmowe mieszkanie, za darmo piorą ci rzeczy.

Piwo od kibica

Ktoś może powiedzieć: żadna sztuka ukończyć wyścig, jadąc z tyłu. Hansen nie jest liderem zespołu, pracuje dla innych. W tym Tour de France przede wszystkim dla Andre Greipela, który wygrał drugi etap z Utrechtu do Neelte Jans. Ale kiedy pojawia się cień szansy, Australijczyk atakuje. W 2013 wygrał etap Giro, rok później powtórzył to osiągnięcie na Vuelcie.

- Rano zrobiłem tylko jedną głupią rzecz. Wsadziłem do buzi trzy truskawkowe gumy, żułem je przez pierwsze 30 km etapu i puszczałem sobie balony - opowiadał po triumfie w Hiszpanii. Sam mówi o sobie, że jest introwertykiem i że nie lubi publicznych wystąpień. Ale na Twitterze obserwuje go ponad 60 tysięcy osób. Uwielbiają go za to, że nigdy się nie poddaje, ale też za niestandardowe zachowania. Hansen od wielu lat mieszka w Czechach i może to tłumaczy, dlaczego w 2013 roku podczas wyczerpującego podjazdu pod Alpe d'Huez (średnie nachylenie 7,9 stopnia) wziął od jednego z holenderskich kibiców piwo i wypił je duszkiem.



- Nie jestem normalnym Australijczykiem. Nie bierz tego, co piszę, na poważnie - ostrzega na Twitterze.

Buty za dwa tysiące euro

Nie jest też normalnym kolarzem. Nawet w czasie Tour de France, gdy reszta stawki po etapach wyciąga w hotelach nogi i odpoczywa, Hansen pracuje. Ma swoją markę odzieżową, a kilka lat temu wymyślił, że będzie szył buty dla kolarzy. Na miarę. Ceny zaczynają się od 2 tysięcy euro, a buty są ultralekkie. Para waży niecałe 160 gramów. - To dwa razy mniej niż normalny komplet. Do produkcji używam włókna węglowego i ośmiu różnych form. Co roku coś ulepszam. Każda para to ponad 42 godziny pracy - opowiada.

Adam Hansen: Custom Shoes from cyclingtips on Vimeo.



Zanim zajął się kolarstwem, był programistą. Dla kolegów z Lotto-Soudal napisał program, który pomaga im organizować czas, a w busie zespołu zamontował Wi-Fi. - Nazywamy go Adam Bond, bo potrafi zrobić wszystko - mówi młodszy o siedem lat Dennis Vanendert, kolega z zespołu. Hansen ma 34 lata.

- Będę jeździł tak długo, jak tylko znajdę w tym sporcie pracę - przyrzeka Hansen. A że co roku w trzech najdłuższych wyścigach pomaga liderom zespołu, to o pracę nie musi się martwić.

Zdjęcie Kask rowerowy Kellys ROCKET Zdjęcie Nice Bike Rower szosowy Race Zdjęcie Rower Merida RACE 80 2015
Kask rowerowy Kellys ROCKET Nice Bike Rower szosowy Race Rower Merida RACE 80 2015
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Porównaj ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o:
Komentarze (5)
Tour de France. Adam Hansen chce być nieśmiertelny. Jak przejechać jedenaście wielkich tourów z rzędu?
Zaloguj się
  • zetipeee

    0

    W dalszej czesci artykulu jest uscislone, ze jest to 16 tys km przejechane w ciagu 106 dni na ktore skladaja sie 3 toury w roku.

  • gravediggaz71

    Oceniono 1 raz -1

    pan redaktor"Dominik Szczepański " chyba nie ma pojęcia o rowerze. ---> Rok wcześniej jechał w wyścigu Paris - Nice nieświadomy dwóch połamanych kośc" gwarantuję panu że miał. jak Fabian Cancellara ostatnio tracąc ponad 10 minut

  • bu-shy

    Oceniono 12 razy -2

    "Ceny zaczynają się od 2 tysięcy euro i są ultralekkie"
    nie powiedziałbym, że te ceny są ultralekkie... chyba, że dla milionerów
    ech, niechlujne pismaki...

  • gelbigel

    Oceniono 16 razy -14

    16 tys km w ciągu roku? to daje 43 dziennie
    ja robie ponad 20 dziennie i nie jestem zawodowcem do tego mam astme

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX