Sport.pl

Tour de France 2015. Kwiatkowski: Chciałbym się podzielić nagrodą z zespołem

- Daliśmy z siebie wszystko, by ten etap wygrał Mark, a żółta koszulka trafiła do Tony'ego - powiedział do drugim etapie Tour de France Michał Kwiatkowski. Polak jechał bardzo aktywnie i został wybrany na najbardziej walecznego kolarza etapu.
Kolarze Etixx - Quick-Step ponieśli w niedzielę spektakularną porażkę. Choć w grupie 25 kolarzy, którzy oderwali się od peletonu mieli aż sześciu zawodników, to nie udało im się zrealizować żadnego z dwóch celów.

- Zespołowy wysiłek był niesamowity - uważa mimo to Kwiatkowski. - Daliśmy z siebie wszystko, by ten etap wygrał Mark [Cavendish], a żółta koszulka trafiła do Tony'ego [Martina]. Jednak Greipel i Cancellara byli mocni, zwłaszcza na finiszu, więc należą im się gratulacje - komentował rozstrzygnięcia etapowe Polak.

Etap wygrał Niemiec Andre Greipel z grupy Lotto a liderem został Szwajcar Fabian Cancellara z Trek Factory.

- Jesteśmy trochę rozczarowani, ale wyścig się nie kończy. Przed nami 19 kolejnych etapów, wciąż mamy dużo do zdobycia. Zawsze jesteśmy zmotywowani. Nie udało się wygrać, ale zostawiamy ten dzień za sobą i skupiamy się na kolejnym. Będziemy dalej próbować - zapowiedział.

Na pocieszenie Kwiatkowski zdobył nagrodę dla najbardziej walecznego kolarza etapu. - Należy się ona całemu zespołowi, chciałbym się nią z nimi podzielić - skromnie zadeklarował Kwiatkowski.

W poniedziałek kolarzy czeka etap w Belgii z kilkoma podjazdami. Pod koniec kolarzy czeka wspinaczka na premię trzeciej kategorii na Mur de Huy.

- Jesteśmy zespołem, który lubi 'klasyki'. W ciągu najbliższych dni będziemy szukać swojej szansy, ale zmobilizujemy się też na drużynową jazdę na czas pod koniec pierwszego tygodnia - zapowiedział aktualny mistrz świata.



Czy Michał Kwiatkowski ukończy Tour de France w pierwszej dziesiątce?
Więcej o: