Sport.pl

MŚ w kolarstwie. Zwycięstwo Ferrand-Prevot, Niewiadoma 11.

PAP
27.09.2014 17:42
A A A
Marianne Vos

Marianne Vos (Fot. Christophe Ena AP)

Francuzka Pauline Ferrand-Prevot wygrała w Ponferradzie kolarski wyścig elity o mistrzostwo świata. Katarzyna Niewiadoma zajęła 11. miejsce, tuż za obrończynią tytułu Holenderką Marianne Vos.
Ferrand-Prevot wyprzedziła na finiszu Niemkę Lisę Brennauer oraz Szwedkę Emmę Johansson.

Niewiadoma, zawodniczka czołowej grupy zawodowej kobiet, holenderskiej Rabo Liv, na długo zapamięta dramatyczny wyścig w Ponferradzie. W poniedziałek będzie obchodzić 20. urodziny. Niewiele brakowało, a sprawiłaby sobie wspaniały prezent z tej okazji.

Mimo kraksy, trzykrotnego przesiadania się z roweru na rower i wyczerpującej pogoni za peletonem, była w końcowej fazie wyścigu jedną z najaktywniejszych zawodniczek. Finiszowała w 15-osobowej czołówce, ustawiając się za włoską sprinterką Rossellą Ratto. Około 250 metrów przed metą Polka prowadziła, jednak rywalki zachowały więcej sił.

W drugiej grupie na pozycjach 18. i 19. zostały sklasyfikowane weteranka polskiej ekipy Paulina Brzeźna-Bentkowska (TKK Pacific Toruń) oraz Małgorzata Jasińska (Ale Cipollini).

Nie ukończyły wyścigu poobijana w kraksie Anna Plichta (TKK Pacific Toruń), Eugenia Bujak (BTC City Ljubljana), która musiała oddać rower Niewiadomej, oraz Ewelina Szybiak (Vaiano Fondriest).

Wśród zawodniczek wycofanych była także trzykrotna złota medalistka olimpijska w łyżwiarstwie szybkim, kolarska mistrzyni Czech Martina Sablikova.

Niewiadoma miała po wyścigu mieszane uczucia. Ucieszyło ją zwycięstwo koleżanki klubowej Ferrand-Prevot (Francuzka ściga się także z Mają Włoszczowską w kolarstwie górskim). Sama wypadła dobrze, ale mogła być wyżej.

- Myślałam, że dobrze robię, siadając na kole Rosselli Ratto, która słynie z dobrego finiszu. Włoszka przyspieszyła jednak za wcześnie i w ten sposób ja również zaczęłam finiszować zbyt szybko. Byłam na prowadzeniu około 250 metrów przed metą, ale trochę się zawahałam i to był błąd - powiedziała Niewiadoma.

Pochodząca z Podhala zawodniczka po wyścigu miała otarcia na obu łokciach i na lewej nodze - ślady po wypadku na drugiej rundzie. Rana na prawym łokciu zaniepokoiła doktora Roberta Pietruszyńskiego, ale na szczęście nie było to nic groźnego.

- Po kraksie myślałam, że już po wyścigu i że powtórzy się Florencja, gdzie nie ukończyłam rywalizacji. Pomogła mi Gienia Bujak, oddając swój rower. Trochę był za duży i nie mogłam zapiąć pedałów. Przesiadłam się więc na rower z wozu neutralnego, ale też był zły. W końcu dostałam swój zapasowy, na którym już dojechałam do mety - opowiadała Niewiadoma.

Liderce polskiej ekipy pomagała w pościgu za peletonem startująca po raz piętnasty w mistrzostwach świata Brzeźna-Bentkowska.

- Poczekałam na Kasię. Goniłyśmy peleton chyba z 10-12 kilometrów. Było ciężko i sama mocno odczułam ten wysiłek. Generalnie pokazałyśmy, że jesteśmy mocne, a Kasi zabrakło trochę szczęścia - wspomniała Brzeźna-Bentkowska.

W niedzielę, na zakończeniem mistrzostw, odbędzie się wyścig elity mężczyzn z udziałem dziewięciu biało-czerwonych. Liderem polskiej reprezentacji jest Michał Kwiatkowski.

Wyniki wyścigu kobiet (127,4 km):

1. Pauline Ferrand-Prevot (Francja) - 3:29.31

2. Lisa Brennauer (Niemcy)

3. Emma Johansson (Szwecja)

4. Giorgia Bronzini (Włochy)

5. Tiffany Cromwell (Australia)

6. Shelley Olds (USA) ...

11. Katarzyna Niewiadoma (Polska) ten sam czas

18. Paulina Brzeźna-Bentkowska (Polska) strata 41 s

19. Małgorzata Jasińska (Polska) ten sam czas

Ewelina Szybiak (Polska) nie ukończyła Eugenia Bujak (Polska) nie ukończyła Anna Plichta (Polska) nie ukończyła.

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
Komentarze (1)
Zaloguj się
  • wacek_jacek

    0

    Tak przy okazji przypomniało mi się jak to kolarki(kolarzówki?) chciały wspólnych startów z mężczyznami. Prym wiodła w tym pewna Holenderka.
    Mistrzostwa świata są doskonałą okazję do porównań. Juniorzy i kobiety startowali na tej samej trasie, takim samym samym dystansie,
    Zwycięski junior uzyskał czas 3:07:00 z zwycięska zawodniczka 3:29:21.
    Dzielna Holenderko, walcz dalej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane