Sport.pl

Tour de France. Michał Kwiatkowski siódmy na 17. etapie

Michał Kwiatkowski zajął siódme miejsce w 17. etapie Tour de France. 32 km jazdy indywidualnej na czas pokonał w 53:06. Dzięki dobremu wynikowi awansował na dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej.
Środową czasówkę wygrał lider klasyfikacji generalnej Brytyjczyk Chris Froome z wynikiem 51:33. Drugie miejsce zajął Hiszpan Alberto Contador, a trzeci był jego rodak Joaquim Rodriguez.

Froome zaatakował pozycję lidera dopiero na ostatnich 12 kilometrach. Wcześniej był cały czas za Contadorem i wydawało się, że nie ma szans na triumf. Tymczasem końcowy zjazd Brytyjczyk pokonał w fenomenalnym tempie, nadrobił do Contadora 20 sekund, wyprzedzając go o 9.

Mimo porażki Hiszpan awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, spychając na dalszą lokatę dziesiątego w środę Baukę Mollemę.

W klasyfikacji generalnej Froome ma cztery minuty i 34 sekundy przewagi nad Contadorem. Trzeci Kreuziger traci do Brytyjczyka cztery minuty i 51 sekund.

Strata Kwiatkowskiego wynosi już 11 minut i 10 sekund, ale co ważne Polak odskoczył od dziesiątego Daniela Martina na minutę i 40 sekund, a od 11. Michaela Rogersa na dwie minuty i 9 sekund. Kwiatkowski ma więc sporą szansę ukończyć wyścig w pierwszej "10".

W klasyfikacji młodzieżowej 23-letni Polak wciąż jest drugi za Kolumbijczykiem Nairo Quintaną, który w środę miał szósty czas.

Tak relacjonowaliśmy etap na żywo

Więcej o:
Komentarze (16)
Tour de France. Michał Kwiatkowski siódmy na 17. etapie
Zaloguj się
  • mirasko70

    Oceniono 101 razy 83

    Brawo Michał! W przyszłym roku będzie lepiej. Na pewno pierwsza 5, a może 3?

  • jerzysm42

    Oceniono 29 razy 27

    Dla mnie indywidualna jazda na czas jest etapem prawdy.
    Kwiatkowski po nabyciu doświadczenia, za rok lub dwa może być naprawdę wielkim kolarzem.
    Dzisiaj pokazał swoją siłę.

  • adalberto3

    Oceniono 47 razy 25

    "...wciąż jest drugi za Kolumbijczykiem Nairo Quintaną..." - i tak juz zostanie, zwlaszcza, ze dzisiaj Quintana byl lepszy.

  • eend

    Oceniono 33 razy 21

    I na tym polega wyższość chemii amerykańskiej nad chemią hiszpańską. Ta pierwsza jest wykrywalna dopiero po 6-7 latach, ta druga już po dwóch. Contadora i Valverde złapali w 2010 r. za próbki z 2008 i 2009 r. Obaj dostali "karę" 2 lata bez wyścigów. Największego jak dotychczas koksiarza skasowali dożywotnio za wyczyny z lat 1999 do 2005 a więc SIEDEM LAT po ostatnim zwycięstwie.....

  • gaz-wegaz

    Oceniono 69 razy 11

    Contador jak zwykle pewnie zakoksowany po uszy.
    O reszcie też niebawem usłyszymy w tym kontekście.

  • shamickgaworski

    Oceniono 3 razy 3

    Tak w razie gdyby ktos nie wiedzial, zmienic rower na taki typowy czasowy czy nie?
    On jedzie 'szybciej' ale jest z reguly ciezej go kontrolowac na zakretach i nie jest az tak dobry jak sie 'wspina' pod gore ... dlatego niektorzy kolaze zdecydowali sie zmieniac lub nie, w zaleznosci od kolaza techniki, i innych aspektow ... no i troche niektorzy zaryzykowali a inni uwazali iz zmiana nie ma znaczenia.
    Tak naprawde na koniec sam rower zrobil z 10 sekund roznicy zakladajac iz kolaze byli na takim samym poziomie. Deszcz zrobil wieksze roznice nizli rower ...

  • boliver

    Oceniono 2 razy 2

    brawo, to byl pokaz z jego strony, oby tak dalej a w przyszlym roku bedzie doswiadczenie i prawdopodobnie lepiej

  • grzegorz.drozdowski

    Oceniono 10 razy 0

    Czytam ten artykuł i oczom nie wierzę. Na pierwszym pomiarze czasu Froom był 2" za Contadorem, ale już na drugim miał ok 2" przewagi nad nim. Tak podawało radio wyścigu i takie były dane z GPS. Różnica 11" na drugim pomiarze czasu wynikła tylko z tego, że Froom zmienił rower przed punktem pomiaru, a Contador za. W ten sposób autorzy stworzyli legendę, że Froom nadrobił 20" na ostatnich 12 kilometrach. Nadrobił, ale ok 7" i nic w tym nadzwyczajnego.

  • sarkastyczny25

    0

    Straight from inside...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX