Sport.pl

Tour de France. Froome: Armstrong oszukiwał, ja nie

Afera dopingowa, która w ostatnim czasie mocno nadszarpnęła wizerunek kolarstwa, sprawiła, że Chris Froome, obecny lider Tour de France sam często jest pytany o doping - Dzień po moim najważniejszym zwycięstwie wszyscy mówią tylko o dopingu - skarży się sportowiec. Zarówno kolarz, jak i menedżer z góry podkreślają, że o żadnych niedozwolonych środkach nie ma mowy. Są nawet gotowi pokazać, jak trenują i przejść wszystkie konieczne testy, by to udowodnić.
Froome wygrywając 15. etap Tour de France z morderczym podjazdem pod Mont Ventoux umocnił się na prowadzeniu w Tour de France. Brytyjczyk zaatakował kilka kilometrów przed metą i samotnie dojechał do mety. Tym samym ma już 4 minuty i 14 sekund przewagi nad drugim Bauke Mollemą z grupy Belkin Pro Cycling.

W związku z faktem, że w ostatnim czasie wielu słynnych kolarzy zostało przyłapanych lub sami przyznali się do dopingu, nie brakuje podejrzeń, że 28-latek również nie osiągnął swojej formy w uczciwy sposób. - To trochę smutne, siedzieć tu dzień po najważniejszym zwycięstwie w mojej karierze, w pewnym stopniu historycznym dla naszego kolarstwa, a wszyscy mówią tylko o dopingu - podkreśla Froome.

- Można powiedzieć, że ja i moi koledzy z grupy śpimy na wulkanie. Wiele miesięcy wspólnie trenowaliśmy z dala od domu, by być teraz tutaj i tak dobrze sobie radzić. Teraz jesteśmy oszustami i kłamcami i to nie jest w porządku. Nic nie wiem o dopingu. Wiem, co zrobiłem, by się tu dostać i jestem z tego niewyobrażalnie dumny. Lance oszukiwał, ja nie, koniec historii - komentuje pogłoski o swoim możliwym dopingu brytyjski kolarz.

Dave Brailsford, generalny menedżer grupy Sky ProCycling, którą reprezentuje Froome również często musi mierzyć się z pytaniami o doping swoich podopiecznych - Bardzo intensywnie myślimy nad optymalną drogą do udowodnienia tego, że żaden z naszych kolarzy nie jest na dopingu - komentuje Brailsford.

- Myśleliśmy o paszportach biologicznych i o tym, jak to działa z panelem ekspertów. Zdecydowaliśmy się oddać do badań krew naszych zawodników, jednak takie paszporty biologiczne opisują wszystko. Wagę, siłę, są bardzo indywidualnymi danymi, nie jedynie opisem właściwości krwi - dodaje.

Menedżer grupy zaznacza, że jeśli WADA (Światowa Agencja Antydopingowa) chce, to będzie mogła mieć wszystkie dane na temat poszczególnych członków zespołu. Froome i inni są też gotowi pokazać, jak trenują, by udowodnić, że do swojej formy doszli w zupełnie legalny sposób. - Mogą przyjechać i żyć z nami na co dzień. Dostaną wszelkie potrzebne dane i informacje o kolarzach czy ich organizmach. Jesteśmy gotowi dać im dostęp do naszych wszystkich treningów - zakończył.

Poniedziałek to dzień przerwy w wyścigu. We wtorek kolarze wyruszą na trasę szesnastego etapu z Vaison-la-Romaine do Gap o długości 168 kilometrów.

W wyścigu świetnie spisuje się też Michał Kwiatkowski. Polak jest w tej chwili dziesiąty w klasyfikacji generalnej. Najważniejsza jest jednak dla niego walka o białą koszulkę dla najlepszego młodzieżowca. Liderem tej klasyfikacji jest obecnie Nairo Quintana, który ma 2 minuty i 11 sekund przewagi nad Kwiatkowskim. Do końca wyścigu pozostało 6 etapów.



Więcej o:
Komentarze (30)
Tour de France. Froome: Armstrong oszukiwał, ja nie
Zaloguj się
  • agap.e

    Oceniono 57 razy 39

    To tylko zbieg okoliczności,że dwóch najlepszych kolarzy na świecie to Brytyjczycy:Froome i Bradley Wiggins.Mają poprostu nowatorski program treniongowy tak samo jak Jamajczycy w biegach.

  • chronoxs

    Oceniono 25 razy 23

    Pożyjemy zobaczymy

  • neovol

    Oceniono 39 razy 21

    Pamiętam jak kilka lat temu Amstrong wygrał w taki sam sposób etap wjeżdżając na Mont Ventoux wiele osób miało wczoraj podobne skojarzenia.

  • super_zenek

    Oceniono 17 razy 15

    Spróbujcie postawić zakład u booka na to, że w ciągu 6 lat wykryją u Froome'a zakazane substancje.

    Mi dawali mi przelicznik 1.01

  • le52ek

    Oceniono 20 razy 14

    Dasz się zbadać? I co nam po tym? Armstrong też tak mówił przez kilkanaście lat, nie został złapany, pogrążyły go dopiero zeznania kolegów.

  • napster_pl

    Oceniono 38 razy 14

    To logiczne, że Froome bierze jakieś koksy. Skoro brał Armstrong, Kowaczyk, Contador, Bjoergen, Bolt, Gay, Gatlin czy Blake to nie wierze, żeby ktoś był w stanie dorównać im bez dopingu. Doping powinien powszechnie dostępny, bo wkur***ją mnie już te wszystkie krętactwa.

  • niewymierny

    Oceniono 19 razy 13

    Chcę tylko napisać, że to nie jest żaden magiczny wystrzał formy na tegorocznym tourze - w zeszłym roku, gdy liderem był Wiggins, to Froome był głównym pomocnikiem i zdarzało się, że Wiggins nie mógł utrzymać tempa na jego kole pod górę i Froome musiał zwalniać dla niego. Już wtedy mówiło się, że jest bardzo mocny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX