Pochodzący z Głuchołaz Jacek Morajko w tym sezonie będzie jeździł w jednej z czołowych grup zawodowych świata Vacansoleil DCM. Holenderski zespół należy do prestiżowego grona UCI Pro Teams, czyli kolarskiej Ligi Mistrzów.
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Jacek Morajko będzie jeździł w jednym z najlepszych teamów kolarskich świata
O taki status starać się mogą jedynie największe i najbogatsze teamy, a jego posiadanie uprawnia, a wręcz upoważnia, do startów w najbardziej prestiżowych wyścigach - zarówno w najsłynniejszych jednodniowych klasykach, jak i wieloetapowych wyścigach, wśród których znajdują się oczywiście najbardziej znane: Tour de France, Giro d'Italia i Vuelta Espana. W tym sezonie w 4. edycji UCI World Tour, czyli cyklu najważniejszych szosowych imprez świata zaliczane jest 28 wyścigów (14 wieloetapowych i 14 jednodniowych), a prawo startu w nich ma jedynie 18 ekip protourowych. Do tego elitarnego grona należy także najważniejszy wyścig w naszym kraju Tour de Pologne, jest więc szansa, że w lipcu zobaczymy naszego kolarza w akcji na Opolszczyźnie.
Co ciekawe to już drugie podejście zawodnika z Głuchołaz do kolarskiej elity. Po doskonałym sezonie 2010 (mistrz Polski szosowców, zwycięzca 21. Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków i 48. Małopolskiego Wyścigu Górskiego oraz klasyfikacji generalnej cyklu Pro-Ligi) Morajko zmienił pracodawcę i przeniósł się z grupy Mróz ActivJet do CCC Polsat Polkowice. W międzyczasie został jednak zauważony przez nową australijską grupę Pegasus Racing, starającą się o właśnie status UCI Pro Tour. Morajko wybrał ofertę Pegasusa, zdążył nawet zaliczyć pierwsze zgrupowanie nowego teamu w Australii, ale szczęście nie trwało długo. Międzynarodowa Unia Kolarska odmówiła grupie rejestracji nie tylko w elicie, a nawet w Professional Continental Team (II liga kolarska), a w tej sytuacji Australijczycy zezwolił kolarzom na poszukiwania nowych pracodawców. Morajko podpisał więc drugi w ciągu kilku miesięcy roczny kontrakt z CCC.
Teraz, choć sezon 2011 nie był już dla niego tak udany jak wcześniejszy (choć sukcesów nie brakowało, bo Morajko zwyciężył m.in. wyścig o Puchar Uzdrowisk Karpackich, a w klasyfikacji górskiej TdP był czwarty), wraz z innym zawodnikiem CCC, aktualnym mistrzem kraju Tomaszem Marczyńskim, podpisali roczna umowę z Vacansoleil DCM. Grupa powstała w 2005 roku, początkowo startowała w wyścigach UCI Europe Tour, w 2009 zadebiutowała jako team zawodowy, a od 2011 jest w gronie UCI Pro Teams. Polacy niejako zastąpili w niej innego naszego reprezentanta Michała Gołasia.
"Udało nam się zatrzymać decydujących zawodników i w między czasie poszukiwać kolarzy, którzy będą wzmocnieniem drużyny i pozwolą na zróżnicowanie. Polska jest ważnym krajem dla sponsora ekipy, a z tymi dwoma zawodnikami otrzymaliśmy wzmocnienie, jakiego nam potrzeba. Obaj prezentują atakujący styl jazdy, dzięki któremu mogą sami wygrać wyścig. Poza tym, są gotowi zrezygnować z własnych ambicji dla frontmena, a dokładnie takiej postawy potrzebujemy aby wzmocnić drużynę." - tak wybór polskich kolarzy tłumaczył na oficjalnej stronie internetowej menedżer teamu Daan Luijkx. "31-letni Polak wnosi niezbędne doświadczenie i wie jak poprowadzić wyścig. Sprawdza się we wszystkich rodzajach wyścigów i z pewnością zdoła poprowadzić peleton." czytamy na portalu.
Oprócz dwójki Polaków grupa między sezonami ściągnęła w swoje szeregi także 10 innych zawodników m.in. sprintera Kennego Roberta Van Hummela i dwóch perspektywicznych zawodników Austriaka Stefana Denifla i Holendra Markusa Barry. W jej składzie jeżdżą także tacy kolarze jak: sprinter Romain Feillu, specjalista od klasyków Stjin Devolder oraz Marco Marcato, Johny Hoogerland i mistrz Holandii Pim Lighart. W sumie jest aż 29 kolarzy i nie ma się co dziwić, bo wyścigi większej i mniejszej rangi odbywają się niemalże bez przerwy.