Sport.pl

Kolarstwo. Czesław Lang: panu Contadorowi już dziękujemy

PAP, jp
06.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 17:32
A A A Drukuj
Tour de France. Alberto Contador Fot. Laurent Cipriani AP Tour de France. Alberto Contador
Hiszpan Alberto Contador słusznie został zdyskwalifikowany za stosowanie niedozwolonych środków, ale same procedury, które doprowadziły do ukarania go, trwały za długo - uważa dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang.
Czesław Lang
Fot. Slawomir Kowalski
Czesław Lang
- Bardzo dobrze się stało, że wreszcie ktoś podjął tę decyzję. Dobrze, że szuka się dopingowiczów. W kolarstwie trwa walka z dopingiem i, jak widać, nie ma świętych krów. Panu Contadorowi już dziękujemy - powiedział Lang.

Zastrzeżenia dyrektora Tour de Pologne budzi tylko to, że na zdyskwalifikowanie Contadora trzeba było czekać półtora roku.

- Same procedury trwają za długo. Już po ujawnieniu sprawy Contador startował w różnych wyścigach i wszyscy się zastanawiali, czy był na dopingu czy nie, czy odbiorą mu zwycięstwo czy nie. Tak być nie powinno - dodał.



Contador, najlepszy kolarz ostatnich lat, został zdyskwalifikowany w poniedziałek na dwa lata przez Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie za stosowanie niedozwolonych środków podczas Tour de France w 2010 roku. Hiszpan stracił zwycięstwo w tym wyścigu, a także w trzech imprezach zakończonych jego triumfem w 2011 roku: Giro d'Italia, Dookoła Katalonii i Dookoła Murcji. Grozi mu również potężna kara finansowa, której domaga się Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) - blisko 2,5 mln euro.

Sprawa Contadora ciągnęła się bardzo długo. W lipcu 2010 roku w próbkach jego moczu przed jednym z ostatnich etapów Tour de France wykryto mikroskopijną ilość clenbuterolu, specyfiku pomagającego zarówno w budowie masy mięśniowej, jak i w zrzuceniu wagi. Kolarz tłumaczył, że był to efekt nieświadomego spożycia mięsa wołowego skażonego tym środkiem i nigdy nie przyznał się do winy.

W lutym 2011 roku hiszpańska federacja oczyściła Contadora z zarzutów. Od tej decyzji do Trybunału Arbitrażowego w Lozannie odwołały się UCI i Światowa Agencja Antydopingowa (WADA). Przed trybunałem Contador stanął dopiero w listopadzie, a po kolejnych ponad dwóch miesiącach zapadł ostateczny werdykt. Hiszpan może się odwołać od tego wyroku, ale już nie do instancji sportowej, lecz do szwajcarskiego sądu federalnego.

Contador będzie mógł powrócić do peletonu po 5 sierpnia 2012 roku. Tym samym nie weźmie udziału ani w Tour de France, ani w igrzyskach olimpijskich w Londynie. Jest natomiast możliwy jego start w rozpoczynającym się 18 sierpnia wyścigu Vuelta a Espana.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • Gość: yorg

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Czesławie,szkoda,Contador będzie startował już we wrześniu,z pewnością wygra Vueltę,a w przyszłym roku "ogoli "Tour i Giro,to największy talent w tej dyscyplinie w historii,nie warto go przedwcześnie skreślać.

  • revelstein

    Oceniono 1 raz 1

    A my dziękujemy juz panu Langowi. Stara pierdoła która pewnie od koksu nie stroniła, bo wtedy więcej było wolno. A dziś świetojebliwy na maksa.

  • Gość: oliver

    0

    wspaniale mowi prezes,szkoda tylko ze nie dozywocie dla contador'a,a jakie jest zdanie prezesa na temat oszusta lanc'a????

  • zzzuser

    0

    Dwa lata a w sierpniu wraca? Coś tu nie teges...

    • madbringer

      0

      @zzzuser

      Wyrok jest wprowadzany retroaktywnie, jeśli dobrze zrozumiałem.

  • szechterof3

    Oceniono 8 razy -4

    "Panu Contadorowi już dziękujemy - powiedział Lang."

    Czy ten Lang to taki Lato polskiego kolarstwa?

    • jaroslaw_zbawiciel_1

      0

      @szechterof3
      No, prawie jak szechterof3 dla tego forum.

    • realcucumber

      0

      @jaroslaw_zbawiciel_1
      Cesiu , ty w porownaniu z Contadorem byles kolarskim karlem. Morda w kubel "czysty" , byly mistrzu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX