Sport.pl

Kolarstwo przełajowe. Awantura w reprezentacji Belgii

koma, PAP
01.02.2012 , aktualizacja: 01.02.2012 07:11
A A A Drukuj
kolarstwo przełajowe Fot. Sebastian Adamus / AG kolarstwo przełajowe
Belg Niels Albert, który w niedzielę w Koksijde został mistrzem świata w kolarstwie przełajowym, wbrew zwyczajowi nie podzielił się zdobytą premią z kolegami z reprezentacji.
- Nikt nie pomógł Nielsowi w wywalczeniu tytułu. Wręcz przeciwnie - sześciu Belgów jechało przeciwko niemu. Dlaczego miałby się teraz dzielić z nimi premią - powiedział menedżer kolarza Christoph Roodhooft w wywiadzie dla gazety "Het Laatste Nieuws".

Decyzja Alberta nie spodobała się selekcjonerowi reprezentacji Rudy'emu De Bie. "Od dawien dawna mistrz świata dzieli się premią ze swoimi kolegami. To prawda, że Albert prowadził od początku, ale pozostali nasi zawodnicy walczyli czysto" - ocenił trener.

Niedzielny wyścig w Koksijde stał pod znakiem przygniatającej przewagi gospodarzy, którzy zajęli siedem pierwszych miejsc. Zwycięstwo Alberta nie było zagrożone. Drugiego na mecie Roba Peetersa wyprzedził o 24 sekundy.

Albert za tęczową koszulkę otrzymał 22 tys. euro premii oraz dodatkowo 55 tys. euro od sponsora swojej grupy BKCP.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • Gość: przełajowiec

    0

    @mloo, Belgowie po prostu stanowili większość w tym wyścigu, nie ma więc nic dziwnego w tym że zajęli pierwsze miejsca. Cyclocross jest bardzo popularny w Belgii i właściwie oglądając ten wyścig miałem wrażenie, że to Mistrzostwa Belgii. Co 2 zawodnik miał belgijskie barwy.
    @tonik777, lider drużyny dzieli się swoją wygraną z drużyną, która mu pomagała, tak jest na szosie, w przełaju drużyna nie ma aż takiego znaczenia, więc skoro jeszcze reprezentanci jechali przeciw niemu to dobrze że się z nimi nie podzielił.

  • bumcykcykhopsiup

    0

    tonik777
    w szosowych wyscigach ten kto zwycieza cala premie daje swojemu zespolowi. dla niego bedzie lepszy kontrakt do wynegocjowania po sezonie.

  • tonik777

    Oceniono 4 razy 2

    Czyli zdobywca pierwszego miejsca dzieli się swoimi pieniędzmi z innymi, a kolejni już nie? Ciekawa polityka. Wtedy ten najlepszy ma najmniej.

  • Gość: jhgfds

    Oceniono 5 razy 5

    Jeśli było wiadomo, że Niels może liczyc tylko na siebie to dobrze postąpił.

  • Gość: t

    Oceniono 6 razy 4

    i dobrze, że się nie podzielił
    skoro mu nie pomagali to wiadomo co im w co....

  • mloo

    Oceniono 5 razy 1

    Siedem pierwszych miejsc dla gospodarzy. Wałek jak nic.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX