Sport.pl

Himalaista z Nepalu pobił rekord Jerzego Kukuczki? Twierdzi, że zdobył 14 ośmiotysięczników w siedem miesięcy

Nepalski himalaista Nirmal Purja przekonuje, że zdobył w ciągu siedmiu miesięcy 14 ośmiotysięczników. W ten sposób pobiłby rekord należący do Jerzego Kukuczki.

- Misja zakończona! - napisał na Facebooku Nirmal Purja po zdobyciu szczytu Sziszapangma. Był to ostatni ośmiotysięcznik (dokładnie: 8013 m n.p.m), na który wszedł w ostatnich siedmiu miesiącach. 36-letni Nepalczyk twierdzi, że w tym czasie udało mu się zdobyć 14 najwyższych gór świata. 

Adam Bielecki o tym, czy himalaiści powinni zakładać rodziny:

Rekord Kukuczki pobity?

Purja wspinanie rozpoczął w kwietniu. Na pierwsze sześć szczytów miał wejść w ciągu miesiąca. - Liczy się wiara we własne możliwości. Trzeba zawsze zachowywać pozytywne nastawienie, ponieważ czasem rzeczy układają się źle - powiedział w rozmowie z AFP.

Dotychczasowy rekord pod względem tempa zdobywania ośmiotysięczników należał do naszego himalaisty, Jerzego Kukuczki. Polak wszedł na 14 ośmiotysięczników w ciągu 7 lat, 11 miesięcy i 14 dni. Miesiąc dłużej zajęło to Koreańczykowi Kim Chang-ho. Ten jednak przy wspinaniu nie korzystał z dodatkowego tlenu.

Więcej o:
Komentarze (24)
Himalaista z Nepalu pobił rekord Jerzego Kukuczki? Twierdzi, że zdobył 14 ośmiotysięczników w siedem miesięcy
Zaloguj się
  • b.szkrab

    Oceniono 10 razy 2

    Nie pobił rekordu Kukuczki. W przeciwieństwie do Jurka wchodził na tlenie i standardowymi drogami, do tego w sezonie letnim. Kukuczka wchodził bez wspomagania z butli, niejednokrotnie wytyczał nowe drogi, kilka wejść zrobił zimą. Choć wyczyn Nepalczyka jest godny podziwu, to biorąc poprawkę na powyższe i najnowszą technologię, porównać oba rekordy nie sposób.

  • hi2per

    Oceniono 5 razy 1

    Himalaiści wspinają się dla siebie oraz dla idei. To samo było z Revol. Ja mu wierzę. Szacun za rekord.

  • tacx

    Oceniono 7 razy 1

    Jak można w ogóle porównywać z nim Kukuczkę? To inne czasy, inne realia, inne możliwości. Czy ktoś zwrócił uwagę jak niewiele obecnie wypadków następuje na skutek zaskoczenia zmianą warunków atmosferycznych? Dzisiejsi wspinacze dostaja po prostu fenomenalne prognozy pogody skadkolwiek chcą. z Europy, USA czy Azji. mają za plecami helikoptery które w razie czego podlecą do bazy, sprzęt całkiem inny.
    Kukuczka to człowiek z innej planety. Samo dojechanie w Himalaje trwało ponad miesiąc. Ekipa musiała przygotować wszystko własnymi rękoma. Ten pan jak rozumiem chodził po poręczówkach które zastał na miejscu. Dajcie spokój. Siłą rzeczy nie zrobił żadnej zimowej ani nowej drogi wiec jego osiągniecie można rozpatrywać wyłącznie w kontekscie nadzwyczajnej wydolności bo rzeczywiście zrobić całą koronę w takim czasie i nie paść z wyczerpania to duża sztuka

  • lasalu

    Oceniono 1 raz -1

    #MateuszMorawieckiChallenge

  • bezsprzeczny

    Oceniono 3 razy -1

    Informacje od kierownika wyprawy:
    26.02.2018 godz. 15:05
    Ciągle pada. Chyba śnieg, ale nie wiemy. Nie wychodzimy z namiotów bo zimno. I wieje. Wiatr bez przerwy… Co on tak wieje, ten wiatr? Pozrywa wszystkie tropiki. To nic. Czekamy. W Końcu to Himalaje.
    26.02.2018 godz. 19:00
    Warunki atmosferyczne bez zmian. Zmieniają się natomiast humory uczestników wyprawy. Wygląda na to, że lepiej nie będzie. Sykut nie przewiduje ocieplenia, Omenaa wspomina o silnych wiatrach. Zdawkowo, ale jednak. Czyli zostajemy w namiotach. Temperatura spada. Równolegle do humorów, o których pisałem wcześniej. W drugim zdaniu. Może na innym kanale będą lepsze prognozy. Nadzieja umiera ostatnia. Chociaż nie, Kret jest z TVP… Pozostaje liczyć na to, że Himalaje są apolityczne.
    27.02.2018 godz. 17:30
    Wiatr ustał. Zrobiło się cieplej. Ponoć ktoś kilka namiotów dalej postanowił wyjść i sprawdzić co z tropikami. Decyzja ryzykowna, w dodatku nikt ze mną jej nie konsultował. Jak chcą marznąć, niech marzną. Ja włączam „Koronę Królów”. Co prawda nie jest to Korona Himalajów ale zawsze jakaś korona.
    28.02.2018 godz. 10:00
    Problemy z WIFI. Nici z telewizji. Przerywa. Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie się wspinać. W obozie czuć niepokój. Pierwsze głosy oburzenia i pierwsze kłótnie. Spore spięcia na linii: kucharz1 - kucharz2. Ale to nic nowego. Z nimi zawsze były problemy. Należy pamiętać, że to Himalaje. Tu nikt nie zachowuje się racjonalnie. Na szczęście jest ich dwóch. Spore szanse, że jeden zostanie.

    28.02.2018 godz. 17:00
    Pierwsza samowolka. Kucharz1 poszedł w kierunku C2. Nie jestem pewien czy w dół czy w górę bo znowu sypie. I wieje. Bo jak wieje, to sypie. To są Himalaje.
    28.02.2018 godz. 19:00
    Druga samowolka. Kucharz2 poszedł za kucharzem1. Chyba chce go przeprosić. Obawiam się, że poszli w różnych kierunkach. Sygnał WIFI się stabilizuje. Pogoda nie. To Himalaje. Obóz zaczyna wrzeć.

    01.03.2018 godz. 11:00
    Kolejne wyjścia bez mojej zgody. Ilość samowolek rośnie wprost proporcjonalnie do spadku temperatury. Przestaje padać. Śnieg oczywiście. W Himalajach nie ma deszczu. Przeczuwam spore braki wśród wspinaczy. Przydałoby się wsparcie. Na szczęście jest WIFI.
    02.03.2018 godz. 07:00
    Wsparcie dotrze wkrótce. Czekam. Wrócił kucharz1. Aklimatyzował się w C3. Ale zmarzł i wrócił. Reszta szuka kucharza2.
    02.03.2018 godz. 10:00
    Czekamy na wsparcie.

    03.03.2018 godz. 16:00
    Wparcie dotarło w ostatniej chwili! Zbigniew Ziobro, siostry Godlewskie, JK Mikke i Robert Lewandowski już w BC! Przyprowadzili ze sobą telewizję! Kucharz1 dochodzi do siebie w swoim namiocie. Chyba jest w szoku. Rozmawia z dziennikarzami o poręczowaniu!? Reszta też już wróciła. Udało się. Przyprowadzili kucharza2. Świętują w kantynie. Chyba dołączę. Brakuje tylko jednego wspinacza. Może przeprowadza atak szczytowy. Nie wiem. Nie konsultował swojej decyzji. Poczekamy aż wróci. Mamy czas. To Himalaje.

  • tpdlagier

    Oceniono 1 raz -1

    Tiaaaaa. Musi być rekord. Za chwilę będzie że 14 szczytów w 14 dni. Bez tlenu za to z dwutlenkiem w butli.

  • ikebroflovski

    Oceniono 3 razy -1

    Ponieważ nie jest białasem z zachodu, to może jest szansa, że chociaż ten po sobie posprzątał? Czy też zostawił kolejną tonę syfu?

  • pogromcalewakow

    Oceniono 1 raz -1

    Artykuł pisany na kolanie przez laika, czyli wyborcze standardy. Rekord należał do Koreańczyka, któremu zajęło to miesiąc KRÓCEJ od Kukuczki. Warto też dodać, że większość tych wejść Purji było ze wspomaganiem tlenowym, bez wytyczania nowych dróg itd. Ale po co o tym wszystkim pisać, lepiej "byle jak, byle szybko". A najzabawniejszy byk to w pasku nawigacyjnym "himalaista z NEAPOLU" Heh, na Włocha to on nie wygląda

  • callmenigel

    Oceniono 5 razy -1

    No jak na fejzbuku to potwierdzone info.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX