Sport.pl

Wbiegły jako pierwsze na metę, trzymając się za ręce. Zostały zdyskwalifikowane

Brytyjskie triathlonistki, Jess Learmonth i Georgia Taylor-Brown, były najszybsze podczas zawodów rozgrywanych w Tokio. Przekraczając linię mety, trzymały się jednak za ręce, za co zostały zdyskwalifikowane. Rywalizacja w stolicy Japonii była dla nich jednocześnie walką o wyjazd na igrzyska olimpijskie.

Ile godzin dziennie trenują esportowcy? Opowiada czołowa polska zawodniczka [CYFROWI ATLECI]

Dwie brytyjskie triathlonistki, Jess Learmonth i Georgia Taylor-Brown okazały się najszybsze podczas zawodów rozgrywanych w Tokio. Przekraczając linię mety, trzymały się jednak za ręce, co zdaniem organizatorów jest złamaniem regulaminu. Z tego powodu zostały zdyskwalifikowane, a zwyciężczynią okazała się Flora Duffy reprezentująca Bermudy.

Regulamin Międzynarodowej Unii Triathlonowej mówi wprost, że jeśli sportowcy nie walczą o zajęcie jak najlepszego miejsca i nie starają się walczyć z rywalem, muszą zostać zdyskwalifikowani. Zdaniem organizatorów, reprezentantki Wielkiej Brytanii, łapiąc się za ręce, złamały punkt 2.11.f regulaminu i dlatego została podjęta decyzja o ich dyskwalifikacji.

"Nie chciałabym się zakwalifikować w taki sposób"

Na tej decyzji oprócz Duffy skorzystała także Włoszka Alice Betto, która była druga, oraz inna Brytyjka, Vicky Holland, która stanęła na najniższym stopniu podium. Zawody w Tokio były dla reprezentantek Wielkiej Brytanii jednocześnie walką o wyjazd na igrzyska olimpijskie. - Nie wiem, jak brytyjski związek triathlonu zmieni teraz zasady kwalifikacji. Nie chciałabym się zakwalifikować w taki sposób - podkreśliła Holland.

Więcej o:
Komentarze (113)
Wbiegły jako pierwsze na metę trzymając się za ręce. Zostały zdyskwalifikowane
Zaloguj się
  • smiki48

    Oceniono 33 razy 17

    gdyby organizatorzy takich imprez chcieli przestrzegać takich regulaminów, to sami powinni siebie zdyskwalifikować. Bo czymże jest np. zatrudnianie przez organizatorów "zająców? Przecież celem zająca nie jest wygranie biegu.

  • ka-miller85

    Oceniono 27 razy 13

    Ja rozumiem, ze można by je ukarać na przykład dwoma drugimi miejscami i nie przyznać złotego medalu. Ale dyskwalifikować dwie pierwsze na mecie, to po prostu głupie. inne zawodniczki i to zwycięstwo im się po prostu należało!

  • joe_brody

    Oceniono 20 razy 12

    Ja na ich miejscu by się odwoływał. Wystartowały, by zdobyć kwalifikację olimpijską - i w sportowej walce ją zdobyły, pokonując wszystkie inne przeciwniczki. Nie dyskwalifikuje się przecież zawodnika, który na finiszu biegu eliminacyjnego zwalnia i zadowala się drugim czy trzecim miejscem, dającym mu awans do finału - a przecież zgodnie z teorią organizatorów tego biegu powinien do końca walczyć o zwycięstwo...

  • lawski

    Oceniono 11 razy 7

    99% sportowców przed zawodami zna dokładnie przepisy, regulaminy i stara się je stosować. Te dwie dziewczyny przepisy zlekceważyły lub je nie znały. Mam nadzieję, że już na następnych zawodach będą wiedziały, że profesjonalny sport to rywalizacja zgodnie z przepisami.

  • marek_k62

    Oceniono 10 razy 6

    Bzdura. To jak traktować "rozprowadzanie" przed finiszem? Cała drużyna tyra na tryumf jednego, a wyścig indywidualny. Podobnie taktyka Etiopczyków w biegach długich. Forsują rwane tempo by "urwać" rywali lidera.

  • qznia

    Oceniono 3 razy 3

    Regulamin Międzynarodowej Unii Triathlonowej mówi wprost, że jeśli sportowcy nie walczą o zajęcie jak najlepszego miejsca i nie starają się walczyć z rywalem, muszą zostać zdyskwalifikowani.
    Proste, trzeba skonczyć z głupiutkimi zasadami typu trzymanie się za rece na mecie.

  • donmarek

    Oceniono 3 razy 3

    Starsi zapewne pamiętają, a młodsi niech poszukają. Kolarstwo. Tam nie było dyskwalifikacji. A TdP, po śmierci Lambrechta?

  • jr968

    Oceniono 13 razy 3

    A może to robota Jędraszewskiego? Kobiety? Dwie? Za ręce?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX